Data dodania: 2013-04-16 (09:26)
Ceny złota nieco rosną w drugiej części sesji azjatyckiej, ale poprzedzająca te wzrosty wyprzedaż przybrała iście epickie rozmiary – cena spadła w ciągu dwóch dni o niemal 250 dolarów za uncję. Nerwowość z rynku kruszców udzieliła się też innym rynkom, spadki notujemy na rynkach akcji i na parze USDJPY.
Rynki odnotowały też gorsze dane z Chin, a do tego doszedł słaby odczyt wskaźnika nowojorskiego Fed z USA.
CME „pomogła” zwiększyć skalę wyprzedaży…
W takich sytuacjach jak ta wczorajsza na CME zawsze można liczyć. Giełda już nie raz podnosiła wymagania dotyczące depozytów zabezpieczających w najbardziej krytycznym momencie i stało się tak również wczoraj – CME zapowiedziała podwyżkę depozytów dla metali szlachetnych oraz gazu naturalnego, naturalnie przyczyniając się do pogłębienia wyprzedaży na rynku kruszców. Złoto otarło się już o kolejne istotne wsparcie na poziomie 1313 USD, choć druga połowa sesji azjatyckiej przynosi realizację zysków z krótkich pozycji. Złoto jest już najtańsze od stycznia 2011 roku, wsparcie na poziomie 1313 USD jest też dość silne, zatem powinno doprowadzić do wyhamowania spadków, a być może nawet korekty. Jednak ta przecena może na długi czas zmienić rynek złota, postrzegany przez wielu inwestorów jako miejsce bezpiecznej i jednocześnie zyskownej lokaty kapitału. To druga tak gwałtowna przecena złota w ostatnich latach. Pierwsza miała miejsce jesienią 2011 roku i zakończyła rynek byka. Obecna może ostatecznie podkopać wiarę w złoto wśród inwestorów indywidualnych. Szczególnie, gdyby doszło do masowej wyprzedaży fizycznego złota przez Azjatów, przecena złota w dłuższym terminie mogłaby się znacząco pogłębić. Koszt krańcowy wydobycia uncji złota szacowany jest na poziomie 3-cyfrowym i nie wykluczone, iż również jego cena rynkowa będzie zmierzała w tym kierunku.
…złoto zapalnikiem globalnej korekty?
Efekty uboczne ogromnej przeceny na rynku kruszców dały się odczuć również na innych rynkach. Nerwowo zrobiło się na Wall Street, gdzie mieliśmy wczoraj najgorszą sesję w tym roku, doszło wreszcie też do sporej korekty na parze USDJPY. Jest kilka powodów takiego zachowania rynków. Po pierwsze, wzrost wymagań odnośnie depozytów na CME oznacza presję na pozyskiwanie gotówki również na innych rynkach. Po drugie wyprzedaż kruszców może sprowokować odwrót w kierunku dolara, co zawsze zwiększa awersję do ryzyka. Wreszcie, rynki kruszców mogły przypomnieć niektórym inwestorom, iż na wielu rynkach wyceny nie miały w ostatnim czasie zdrowych podstaw. Do tego drugi kwartał w ostatnich latach często przynosił korektę (szczególnie na rynku surowców, ale często też na rynkach akcji). Ten zestaw argumentów może być wystarczający, aby przyczynić się do większej korekty na rynkach globalnych. Krótkoterminowo kluczowe będzie zachowanie kontraktu na S&P500 przy poziomie 1530 pkt., który już kilkukrotnie zatrzymywał sprzedających i za każdym razem rynek wychodził na nowe szczyty. Można się domyślać, iż pod tym poziomem (podobnie jak na rynku kruszców, choć być może w mniejszej skali) ustawionych jest sporo zleceń obronnych, także jego przełamanie mogłoby doprowadzić do szybkiej wyprzedaży.
Dziś CPI, produkcja oraz wyniki GS, Intela
W trakcie sesji azjatyckiej nastąpiło odbicie na większości rynków, ale nastroje pozostaną chwiejne. Dlatego też każdy negatywny impuls może szybko przełożyć się na nową falę wyprzedaży. W kalendarzu dominują dziś raporty z USA. Od strony makro będą to dane o inflacji i nowych budowach domów (14.30), a także produkcja przemysłowa (15.15). Warto zwrócić uwagę, iż pomimo wyraźnego wzrostu wskaźników wyprzedzających w ostatnich miesiącach, produkcja rośnie bardzo powoli. Po raz ostatni roczna dynamika produkcji przekroczyła 4% w lipcu ubiegłego roku. Ponadto spory wpływ na rynki akcji (od których zależą losy ewentualnej korekty) mogą mieć raporty kwartalne, a dziś czekają nas dwie ważne publikacje. Przed sesją poznamy raport banku Goldman Sachs, po sesji zaś Intela. Ta druga spółka przedstawia perspektywy na kolejne kwartały i są one powszechnie postrzegane jako wyznacznik przyszłych wydatków inwestycyjnych amerykańskich firm. Wcześniej poznamy indeks ZEW dla niemieckiej gospodarki (11.00, konsensus 41,5 pkt.). Niewykluczone, iż po wiosennych wzrostach indeks rozczaruje, przekładając się na spadek niezdecydowanej jeszcze pary EURUSD.
Na wykresach:
Gold, W1 – zgodnie z naszym wczorajszym wpisem, cena złota przetestowała wsparcie przy poziomie 1313 USD i to szybciej niż można było się spodziewać; odbicie na rynkach azjatyckich sugeruje, iż zakończona została najbardziej gwałtowna fala impulsu (można ją oznaczyć, jako falę 3) i na chwilę obecną realizujemy korektę na fali 4; przyłączanie się do tego ruchu jest jednak niezwykle ryzykowne, gdyż podaż może próbować ustanowienia minimów (lub przynajmniej powrotu do 1313 USD) na fali 5; oporem dla obecnego ruchu wzrostowego jest przełamane wsparcie 1425 USD
S&P500 (kontrakt), H4 – po wczorajszych spadkach na Wall Street wreszcie zrobiło się trochę ciekawiej; notowania kontraktu na S&P500 nie dotarły jeszcze do kluczowego wsparcia 1530 pkt., zatem wiele jeszcze może się tu wydarzyć; przełamanie tego wsparcia z pewnością przyspieszyłoby wyprzedaż; z drugiej strony nie można też wykluczyć, iż rynki przetestują najpierw opór 1567 pkt.; gdyby do takiego testu doszło i byłby on nieudany, można byłoby uznać, iż mamy do czynienia z formacją RGR, której zasięg wypadałby przy bardzo istotnym wsparciu 1467 pkt. (a zatem byłby do atrakcyjny cel dla korekty)
CME „pomogła” zwiększyć skalę wyprzedaży…
W takich sytuacjach jak ta wczorajsza na CME zawsze można liczyć. Giełda już nie raz podnosiła wymagania dotyczące depozytów zabezpieczających w najbardziej krytycznym momencie i stało się tak również wczoraj – CME zapowiedziała podwyżkę depozytów dla metali szlachetnych oraz gazu naturalnego, naturalnie przyczyniając się do pogłębienia wyprzedaży na rynku kruszców. Złoto otarło się już o kolejne istotne wsparcie na poziomie 1313 USD, choć druga połowa sesji azjatyckiej przynosi realizację zysków z krótkich pozycji. Złoto jest już najtańsze od stycznia 2011 roku, wsparcie na poziomie 1313 USD jest też dość silne, zatem powinno doprowadzić do wyhamowania spadków, a być może nawet korekty. Jednak ta przecena może na długi czas zmienić rynek złota, postrzegany przez wielu inwestorów jako miejsce bezpiecznej i jednocześnie zyskownej lokaty kapitału. To druga tak gwałtowna przecena złota w ostatnich latach. Pierwsza miała miejsce jesienią 2011 roku i zakończyła rynek byka. Obecna może ostatecznie podkopać wiarę w złoto wśród inwestorów indywidualnych. Szczególnie, gdyby doszło do masowej wyprzedaży fizycznego złota przez Azjatów, przecena złota w dłuższym terminie mogłaby się znacząco pogłębić. Koszt krańcowy wydobycia uncji złota szacowany jest na poziomie 3-cyfrowym i nie wykluczone, iż również jego cena rynkowa będzie zmierzała w tym kierunku.
…złoto zapalnikiem globalnej korekty?
Efekty uboczne ogromnej przeceny na rynku kruszców dały się odczuć również na innych rynkach. Nerwowo zrobiło się na Wall Street, gdzie mieliśmy wczoraj najgorszą sesję w tym roku, doszło wreszcie też do sporej korekty na parze USDJPY. Jest kilka powodów takiego zachowania rynków. Po pierwsze, wzrost wymagań odnośnie depozytów na CME oznacza presję na pozyskiwanie gotówki również na innych rynkach. Po drugie wyprzedaż kruszców może sprowokować odwrót w kierunku dolara, co zawsze zwiększa awersję do ryzyka. Wreszcie, rynki kruszców mogły przypomnieć niektórym inwestorom, iż na wielu rynkach wyceny nie miały w ostatnim czasie zdrowych podstaw. Do tego drugi kwartał w ostatnich latach często przynosił korektę (szczególnie na rynku surowców, ale często też na rynkach akcji). Ten zestaw argumentów może być wystarczający, aby przyczynić się do większej korekty na rynkach globalnych. Krótkoterminowo kluczowe będzie zachowanie kontraktu na S&P500 przy poziomie 1530 pkt., który już kilkukrotnie zatrzymywał sprzedających i za każdym razem rynek wychodził na nowe szczyty. Można się domyślać, iż pod tym poziomem (podobnie jak na rynku kruszców, choć być może w mniejszej skali) ustawionych jest sporo zleceń obronnych, także jego przełamanie mogłoby doprowadzić do szybkiej wyprzedaży.
Dziś CPI, produkcja oraz wyniki GS, Intela
W trakcie sesji azjatyckiej nastąpiło odbicie na większości rynków, ale nastroje pozostaną chwiejne. Dlatego też każdy negatywny impuls może szybko przełożyć się na nową falę wyprzedaży. W kalendarzu dominują dziś raporty z USA. Od strony makro będą to dane o inflacji i nowych budowach domów (14.30), a także produkcja przemysłowa (15.15). Warto zwrócić uwagę, iż pomimo wyraźnego wzrostu wskaźników wyprzedzających w ostatnich miesiącach, produkcja rośnie bardzo powoli. Po raz ostatni roczna dynamika produkcji przekroczyła 4% w lipcu ubiegłego roku. Ponadto spory wpływ na rynki akcji (od których zależą losy ewentualnej korekty) mogą mieć raporty kwartalne, a dziś czekają nas dwie ważne publikacje. Przed sesją poznamy raport banku Goldman Sachs, po sesji zaś Intela. Ta druga spółka przedstawia perspektywy na kolejne kwartały i są one powszechnie postrzegane jako wyznacznik przyszłych wydatków inwestycyjnych amerykańskich firm. Wcześniej poznamy indeks ZEW dla niemieckiej gospodarki (11.00, konsensus 41,5 pkt.). Niewykluczone, iż po wiosennych wzrostach indeks rozczaruje, przekładając się na spadek niezdecydowanej jeszcze pary EURUSD.
Na wykresach:
Gold, W1 – zgodnie z naszym wczorajszym wpisem, cena złota przetestowała wsparcie przy poziomie 1313 USD i to szybciej niż można było się spodziewać; odbicie na rynkach azjatyckich sugeruje, iż zakończona została najbardziej gwałtowna fala impulsu (można ją oznaczyć, jako falę 3) i na chwilę obecną realizujemy korektę na fali 4; przyłączanie się do tego ruchu jest jednak niezwykle ryzykowne, gdyż podaż może próbować ustanowienia minimów (lub przynajmniej powrotu do 1313 USD) na fali 5; oporem dla obecnego ruchu wzrostowego jest przełamane wsparcie 1425 USD
S&P500 (kontrakt), H4 – po wczorajszych spadkach na Wall Street wreszcie zrobiło się trochę ciekawiej; notowania kontraktu na S&P500 nie dotarły jeszcze do kluczowego wsparcia 1530 pkt., zatem wiele jeszcze może się tu wydarzyć; przełamanie tego wsparcia z pewnością przyspieszyłoby wyprzedaż; z drugiej strony nie można też wykluczyć, iż rynki przetestują najpierw opór 1567 pkt.; gdyby do takiego testu doszło i byłby on nieudany, można byłoby uznać, iż mamy do czynienia z formacją RGR, której zasięg wypadałby przy bardzo istotnym wsparciu 1467 pkt. (a zatem byłby do atrakcyjny cel dla korekty)
Źródło: dr Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Towary - Najnowsze wiadomości i komentarze
Czy wysokie ceny gazu to już nowa norma? Co oznacza drogi gaz dla gospodarstw domowych i firm
2025-12-09 Felieton MyBank.plJeszcze kilka lat temu rachunki za gaz były dla większości odbiorców czymś stosunkowo przewidywalnym. Kryzys energetyczny po 2021 roku, gwałtowne ograniczenie dostaw z Rosji i skoki notowań na europejskich giełdach wpisały się jednak w świadomość konsumentów i firm jako moment przełomowy. Dziś pytanie brzmi już nie „dlaczego jest tak drogo”, ale raczej: czy to, co widzimy na fakturach, to nowa normalność – oraz jak długo może potrwać okres podwyższonej niepewności.
Ropa naftowa w erze OZE: dlaczego ceny nie chcą się załamać mimo zielonej transformacji i spowalniającej gospodarki?
2025-11-24 Felieton MyBank.plNa pierwszy rzut oka wydaje się, że ropa powinna być dziś tania jak wody gruntowe: świat inwestuje w OZE, sprzedaż aut elektrycznych bije rekordy, gospodarka rośnie wolniej niż przed pandemią, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy i banki centralne regularnie ostrzegają przed ryzykiem recesji. Tymczasem ceny ropy wcale nie chcą się załamać. Brent przez większość 2023 i 2024 roku utrzymywał się w pobliżu 80 dolarów za baryłkę, a w 2025 r. waha się w okolicach 60–70 dolarów, z prognozami na cały rok rzędu 68–70 dolarów za baryłkę, według szacunków Banku Światowego, Reutersa i głównych banków inwestycyjnych.
Miedź bije rekordy — czy zapasów zaczyna brakować w erze zielonej energii?
2025-11-13 Analizy surowcowe MyBank.plMiedź, nazywana od lat „czerwonym metalem”, znów jest w centrum globalnego zainteresowania. Na moment pisania tego artykułu kontrakt trzymiesięczny na miedź na międzynarodowych giełdach metali jest notowany w okolicach 10 900–11 000 USD za tonę, co przy kursie dolara około 3,62–3,65 PLN oznacza mniej więcej 39–40 tys. zł za tonę, czyli około 39–40 zł za kilogram. To poziomy bardzo bliskie historycznym rekordom, jakie rynek obserwował pod koniec października, kiedy notowania chwilowo przekraczały 11 200 USD za tonę. Miedź faktycznie bije nowe rekordy cenowe i utrzymuje się w strefie, którą jeszcze kilka lat temu wielu analityków uważało za skrajnie wysoką.
Czy to bańka metali szlachetnych?
2025-10-21 Komentarz surowcowy XTBWtorkowy późno poranek przynosi sporą zmienność na rynku metali szlachetnych. Złoto jeszcze wczoraj kręciło się w okolicach historycznych szczytów, a dzisiaj zalicza nawet 2% cofnięcie. Jeszcze silniejsza korekta jest widoczna na rynku srebra, platyny czy palladu. Czy szturmowanie dealerów złota i srebra na ulicach całego świata zapoczątkowało sygnał pęknięcia bańki? Czy jest to jedynie korekta i przystanek przed kolejnymi jeszcze wyższymi szczytami? Czy na świecie jest spokojniej i złoto nie musi być już kupowane jako bezpieczna przystań?
Wzrost akcyzy na alkohol. Rząd przyjął projekt Ministerstwa Finansów
2025-10-17 Materiał zewnętrznyPodatek akcyzowy to nie tylko sucha liczba w budżecie państwa, ale realny czynnik kształtujący ceny na półkach sklepowych, rentowność firm i strukturę całej gospodarki. W obliczu zapowiedzianych na najbliższe lata podwyżek, zrozumienie mechanizmów akcyzy staje się kluczowe. Ministerstwo Finansów planuje jeszcze większe podwyżki, ale specjaliści mają obawy o ich skuteczność.
Złoto powyżej 4000 dolarów po raz pierwszy w historii – srebro goni do 50 USD
2025-10-08 Komentarz MyBank.plZłoto po raz pierwszy w historii przekroczyło dziś magiczną barierę 4 000 dolarów za uncję, osiągając poziom 4 036 dolarów w środę 8 października 2025 roku, co w przeliczeniu na polską walutę oznacza wartość około 14 770 złotych przy obecnym kursie dolara wynoszącym 3,66 złotego. Spektakularna hossa na rynku metali szlachetnych trwa nieprzerwanie od 22 sierpnia, kiedy uncja złota kosztowała nieco ponad 3 300 dolarów, co oznacza wzrost o ponad 20 procent w zaledwie sześć tygodni.
Jak efektywnie zadbać o porządek w ogrodzie? Praktyczny przewodnik
2025-09-24 Poradnik konsumentaZadbany ogród to wizytówka każdego gospodarza. Dlatego wielu ogrodników szuka w internecie porad, jak zadbać o porządek. Okazuje się, że przydatne mogą być niektóre narzędzia. Sprawdź, jakie w naszym artykule.
Nowoczesne systemy ERP dla MŚP – jak Systim wspiera firmy w zarządzaniu finansami i księgowością
2025-09-19 Poradnik przedsiębiorcyJeszcze dekadę temu systemy ERP – czyli zintegrowane narzędzia do zarządzania finansami, księgowością, kadrami i sprzedażą – były domeną dużych korporacji. Małe i średnie firmy często radziły sobie przy pomocy prostych programów do fakturowania, arkuszy kalkulacyjnych czy segregatorów pełnych papierowych dokumentów. Dziś ta sytuacja zmienia się w szybkim tempie. Coraz więcej polskich MŚP inwestuje w nowoczesne systemy ERP online, które porządkują procesy administracyjne i ułatwiają dostosowanie się do dynamicznych zmian w prawie.
Jak utrzymać czystość w pomieszczeniach biurowych?
2025-09-02 Poradnik przedsiębiorcyW miejscu pracy spędzamy wiele godzin każdego dnia, dlatego tak ważne jest dbanie o porządek i czystość. To nie tylko kwestia estetyki, ale także kluczowy element zachowania higieny, wydajności pracy oraz dobrego samopoczucia pracowników. Jakie działania warto podjąć w pierwszej kolejności, aby skutecznie utrzymać czystość w biurze?
Inwestorzy wybierają platynę — 44 % w górę w zaledwie rok
2025-08-18 Komentarz surowcowy MyBank.plPlatyna zaczęła dzisiejszą sesję w pobliżu 1 340 USD za uncję, po porannym handlu w widełkach około 1 334–1 356 USD. W relacji rocznej notowania pozostają wyraźnie wyżej niż dwanaście miesięcy temu, a w ujęciu od początku roku w pewnym momencie sięgały okolic 44 % zwyżki, zanim rynek wykonał korektę i zdławił część euforii. Z punktu widzenia inwestorów detalicznych i instytucjonalnych to wciąż jeden z najciekawszych metali szlachetnych w 2025 roku, bo łączy historyczne zastosowania w przemyśle samochodowym i jubilerskim z nowymi wektorami popytu w energetyce wodorowej.









