Lepsze od oczekiwań dane dotyczące sprzedaży detalicznej pomogły polskiej walucie, złoty zaczął się umacniać w stosunku do euro oraz dolara, publikacja nie wpłynęła jednak na rynek akcji. W poniedziałek najgorzej prezentowały się duże spółki, indeks WIG20 stracił na zamknięciu 1,23%. Spadek indeksu dużych spółek został ostatecznie zatrzymany na poziomie 3500 punktów. Inwestorzy na początku tygodnia nie byli zbyt chętni do handlu, a spadkom towarzyszyły umiarkowane obroty.
Wtorkowa sesja została ponownie zdominowana przez kolor czerwony, który towarzyszył wszystkim indeksom przez cały dzień. Inwestorzy podczas dnia nie wykazywali dużej ochoty do handlu i oczekiwali na rozwój sytuacji za oceanem oraz na publikacje danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Przed sesją w USA rynek poznał raport S&P/Case Schiller dotyczący cen domów w USA w III kwartale. Z raportu wynikało, że ceny spadły o 4,5%, co było najgorszym wynikiem od 20 lat, jednak wynik był lepszy od oczekiwań analityków, którzy zakładali spadek na poziomie 5%. Informacją dnia, która wpłynęła znacząco na rynek, był jednak komunikat największego amerykańskiego banku Citigroup, która poinformował, że otrzyma 7,5mld dolarów od rządu Abu Dabhi za pakiet obligacji, który może być zamieniony na akcje, dające 4,9% udziału w kapitale zakładowym. Na rynku do końca dnia utrzymywała się duża nerwowość, ale wzrosty na Wall Street dawały szansę na poprawę sytuacji w drugiej części tygodnia. Wtorkowa sesja przyniosła spadek indeksu WIG o 1,46%, natomiast indeksu WIG20 o 1,63%.
Reszta tygodnia zdecydowanie należała do kupujących. Począwszy od środy na giełdzie zagościły wzrosty. Środa zakończyła się dużą zwyżką wszystkich indeksów, inwestorzy nie przejawiali jednak zbyt dużej ochoty do handlu, część graczy wstrzymywała się z decyzjami do czasu publikacji ważnych danych makroekonomicznych z USA w końcówce tygodnia. Podczas sesji RPP poinformowała, że podniosła stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Decyzja Rady Polityki Pieniężnej była zgodna z oczekiwaniami i nie miała wpływu na rynek akcji, pomogła jednak umocnić się złotemu w stosunku do innych walut. W ciągu dnia opublikowane zostały dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła, o 1,2%, co było wynikiem gorszym o prognoz, które zakładały spadek o 0,8%. Dane nie przestraszyły inwestorów, a indeksy zakończyły dzień pokaźnymi wzrostami. Indeksu WIG wzrósł o 2,20%, a indeksu WIG20 o 2,34%. Równie dobrze tego dnia prezentowały się spółki małe i średnie. Indeks mWIG40 zyskał na zamknięciu 1,83%, a indeks sWIG80 2,32%.
Koniec tygodnia należał zdecydowanie do spółek małych i średnich. Indeksy mWIG40 oraz sWIG80 kontynuowały zapoczątkowane w środę odbicie. Inwestorom sprzyjały publikacje danych makroekonomicznych. Gracze poznali dane o wzroście PKB w III kwartale w USA, które uległy rewizji w gorę do 4,9% z wcześniejszych 3,8%, analitycy spodziewali się wzrostu na poziomie 4,8%. Tego dnia rynek poznał dane dotyczące sprzedaży nowych domów w USA w październiku. Sprzedaż nowych domów wzrosła o 1,7%, natomiast analitycy spodziewali się spadku o 2,7%. Wzrost ten spowodowany był jednak rewizją danych z poprzedniego miesiąca. Dobre nastroje na parkiecie utrzymywały się przez cały dzień, wszystkim indeksom udało się zakończyć dzień na plusie. Koniec miesiąca sprzyjał kupującym, a na rynku widoczny był proces „window dresing”.
Piątek przyniósł kontynuację wcześniejszych wzrostów. Zwyżkom indeksów na całym świecie pomogła wypowiedź szefa FED Bena Bernanke, który zasugerował, że możliwa jest obniżka stóp procentowych w USA w celu zapobiegnięcia recesji w Stanach Zjednoczonych. Wypowiedź o stopach procentowych oraz kończący się miesiąc spowodowały, że przez cały piątek na GPW dominowały wzrosty, co było szczególnie widoczne w przypadku małych i średnich spółek. Główny Urząd Statystyczny w ciągu dnia podał informację, że PKB wzrósł w III kwartale o 6,4% (prog. 5,9%) rok do roku. Lepsze dane poprawiły nastroje inwestorów, ale najbardziej wpłynęły na umocnienie się złotego. Dalsza część dnia przyniosła publikacje danych o wydatkach i przychodach Amerykanów, które były nieznacznie gorsze od prognoz. Publikacje nie wpłynęły szczególnie na zachowanie inwestorów na GPW. Zwyżki indeksów mWIG40 oraz sWIG80 zostały utrzymane do końca sesji, gorzej pod koniec dnia zachowywał się indeks WIG20, który zakończył dzień niewielkim wzrostem. Piątkowym notowaniom towarzyszyły wysokie obroty, które wyniosły ponad 2,4mld złotych.
Wypowiedź Bena Bernanke o możliwej obniżce stóp procentowych oraz zbliżający się koniec roku powodują, że grudzień na światowych rynkach może upłynąć pod znakiem wzrostów. Wiele czynników przemawia w tym momencie na korzyść kupujących. Spodziewam się, że głównymi bohaterami grudnia mogą okazać się mocno przecenione spółki małe i średnie, które powinny zyskiwać najwięcej.