Dostałem od pracodawcy wybór: auto służbowe z kartą paliwową do użytku prywatnego albo wyższy ryczałt samochodowy i jeżdżenie swoim. Auto służbowe brzmi super, ale kolega mówi, że od prywatnego użytku płaci się podatek i że wychodzi to różnie. Nie mam pojęcia, jak to policzyć. Mam swoje auto, siedmioletnie, spłacone.
Od auta służbowego używanego prywatnie doliczany jest do przychodu ryczałt miesięczny i od niego płacisz podatek, niezależnie od tego, ile faktycznie jeździsz. Policz: ten podatek rocznie kontra koszty utrzymania swojego auta, czyli paliwo, ubezpieczenie, serwis i utrata wartości. Przy siedmioletnim spłaconym aucie wynik bywa zaskakujący w obie strony.
ja wzialem sluzbowe i sprzedalem swoje. po dwoch latach nie zaluje, bo odpadlo mi OC, serwis i nerwy przy awariach. ale wiem, ze przy malym przebiegu prywatnym wychodzi to inaczej
Pamiętaj jeszcze o jednym: auto służbowe znika razem z pracą. Jeśli sprzedasz swoje, a za rok zmienisz firmę, zostajesz bez auta i musisz kupić nowe w najgorszym możliwym momencie.
@janusz65 o tym w ogole nie pomyslalem. policze podatek od ryczaltu kontra koszty mojego auta, ale swojego na razie nie sprzedaje
Policzyłem podatek od ryczałtu za auto służbowe kontra koszty mojego siedmioletniego. Służbowe wychodzi taniej, ale swojego nie sprzedaję, tak jak radził janusz65. Będę jeździć służbowym, a moje zostaje na wypadek zmiany pracy.