BTC291,0k zł0,11%
ETH9,20k zł0,39%
XRP5,26 zł1,21%
LTC201 zł0,09%
BCH955 zł0,08%
DOT4,18 zł6,33%
Jutro rozmowa o podwyzce. Ostatnie pytanie przed
5 odpowiedzi · 17 odsłon · Autor: Marcin
#1
Jutro rano mam tę rozmowę, o której pisałem dwa tygodnie temu. Lista obowiązków gotowa, widełki sprawdzone, kwotę mam przygotowaną. Zostało mi jedno pytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi: co zrobić, jeśli usłyszę, że teraz nie ma budżetu. Bo to najbardziej prawdopodobna odpowiedź, a jednocześnie taka, po której zwykle rozmowa się kończy i wszystko zostaje po staremu na kolejny rok.
#2
Z korpo znam to zdanie na pamięć. Odpowiedź, która działa: poproś o konkretny termin powrotu do tematu i o to, żeby zapisać ustalenia mailem. Nie kłóć się o budżet, tylko zamień mgliste nie na konkretną datę. Jeśli nawet ta data nie padnie, dostajesz bardzo ważną informację o firmie.
#3
Dodam drugie pytanie do zadania: co konkretnie musiałoby się zdarzyć, żeby ta podwyżka była możliwa. Jeśli usłyszysz mierzalne warunki, masz plan na pół roku. Jeśli usłyszysz ogólniki, wiesz, że temat jest zamykany, a nie odkładany.
#4
I nie schodź z kwoty w tej samej rozmowie. Jeżeli od razu zaproponujesz mniej, to potwierdzasz, że pierwsza liczba była zawyżona. Lepiej wrócić do tematu za trzy miesiące z tą samą kwotą niż wyjść dziś z połową.
#5
Warto też pamiętać, że ta rozmowa ma wartość nawet jeśli skończy się odmową. Po niej wiesz, ile jesteś wart dla tej firmy, a to informacja, której nie zdobędziesz w żaden inny sposób. Wielu ludzi zmieniło pracę dopiero po takiej rozmowie i wyszli na tym najlepiej.
#6
@Szrek zamienic mgliste nie na konkretna date - zapisuje sobie doslownie. i to pytanie o warunki tez. jutro po poludniu dam znac, jak poszlo