BTC292,2k zł0,11%
ETH9,26k zł0,13%
XRP5,27 zł0,61%
LTC201 zł0,39%
BCH958 zł0,19%
DOT4,19 zł4,80%
Odziedziczylam mieszkanie po babci. Sprzedac czy wynajmowac?
5 odpowiedzi · 2 odsłon · Autor: Karolina
#1
Po babci zostało mi mieszkanie w mniejszym mieście, dwa pokoje, stan do odświeżenia. Nie mam tam czego szukać, mieszkam czterysta kilometrów dalej. Rodzina mówi, żeby nie sprzedawać, bo to pamiątka i bo nieruchomości zawsze rosną. Ja liczę i widzę, że wynajem z takiej odległości oznacza pośrednika, remont na start i ciągłe telefony. Z drugiej strony sprzedaż wydaje się nieodwracalna i boję się, że za pięć lat będę żałować.
#2
Policz to uczciwie jako inwestycję, bez emocji rodzinnych. Wynajem na odległość to remont na start, prowizja pośrednika, przestoje między najemcami, podatek i Twój czas. Jeśli po odjęciu tego wychodzi realna stopa zwrotu niższa niż obligacje, to trzymasz nieruchomość wyłącznie z powodów sentymentalnych. To legalny powód, tylko trzeba go sobie nazwać.
#3
Do tego dochodzi ryzyko, którego nikt nie liczy: jeden trudny najemca z drugiego końca Polski potrafi kosztować więcej niż roczny zysk z najmu. Przy czterystu kilometrach nie pojedziesz na sprawdzenie w sobotę.
#4
Zwróciłabym uwagę na jedno zdanie: boisz się, że będziesz żałować. To normalne przy nieodwracalnych decyzjach, ale sprzedaż nie jest utratą wartości, tylko zamianą jej na inną formę. Pieniądze ze sprzedaży też mogą pracować, i to bez telefonów o cieknącym kranie.
#5
Trzecia opcja, o której rodzina nie wspomina: sprzedać i część kwoty przeznaczyć na coś, co faktycznie upamiętni babcię - a resztę zainwestować. Pamiątką nie musi być pustostan, który Cię kosztuje.
#6
@Migotka to zdanie o pustostanie, ktory kosztuje, trafia w sedno. bo przez pol roku placilam czynsz za mieszkanie, w ktorym nikt nie mieszka. policze wszystko na spokojnie, ale chyba juz wiem