Odwiozlam dzieci na rozpoczecie roku i wrocilam z teczka papierow. Ubezpieczenie, zgoda na obiady, deklaracja zajec dodatkowych, informacja o skladce klasowej i o wycieczce w pazdzierniku. Wszystko na raz, wszystko z terminem do polowy wrzesnia. Po Waszych radach z niedzieli rozpisalam to wczoraj wieczorem i dzis pierwszy raz nie wpadlam w panike na widok tych kartek. Wiem, co ile kosztuje i co moge odpuscic.
Dokladnie tak to wyglada co roku, tylko przy czworce razy cztery. Dobrze, ze rozpisalas wczesniej - najgorsze jest podpisywanie wszystkiego przy okienku, bo wtedy zgadzasz sie na wszystko z rozpedu.
Przypominam o ubezpieczeniu: jest dobrowolne i mozesz wybrac wlasne. Warto porownac zakres, bo szkolne polisy bywaja tanie, ale z bardzo niskimi sumami. Przy dwojce dzieci roznica w skladce jest niewielka, a w ochronie ogromna.
u nas dzis to samo, teczka papierow i terminy. z zajec dodatkowych wybralismy dwa zamiast czterech i corka sama tak zdecydowala, gdy zobaczyla koszt miesieczny
wycieczka pazdziernikowa to u nas zawsze najwiekszy pojedynczy wydatek jesieni. dobrze, ze mowia o niej juz teraz, bo mozna rozlozyc na dwie raty i zwykle sie na to zgadzaja
@darek_1976 sprawdze te polise, bo szczerze - przez trzy lata podpisywalam szkolna bez czytania. i faktycznie, przy okienku czlowiek zgadza sie na wszystko