31.08.2026, 00:00
#1
Kilka minut po polnocy, zaczyna sie ostatni dzien sierpnia. Nie spie jak zwykle, ale zamiast wykresow czytam ten watek Mirka o tym, co dzialo sie tu przez miesiac. I mysle sobie, ze moj sierpien tez wyglada inaczej niz lipcowy - zdjalem appke z ekranu, przestalem sprawdzac kursy o trzeciej w nocy i nie kupilem ani razu pod wplywem chwili. Nadal nie spie, ale przynajmniej nie z powodu pieniedzy.