Niedzielny przeglad przy kawie, tym razem troche szerszy, bo to przedostatni weekend miesiaca. Sierpien mial byc nudny i taki byl - rynki stoja, nic sie nie dzieje. Ale patrzac na forum, ten miesiac byl jednym z bogatszych, jakie pamietam. Rudy policzyl swoje wydatki po raz pierwszy w zyciu. Bartek splacil karte. Zuza przeszla sierpien bez kredytu. Ewa z mezem wyszli z paniki. Dawid zalozyl IKE po dziesieciu dniach zamiast po dziesieciu latach.
I to jest odpowiedz na pytanie, po co komu forum finansowe, skoro wszystko mozna wyczytac w internecie. W internecie nie ma kogos, kto powie Ci w poniedzialek, co zrobil w piatek, i kto wroci za miesiac z wynikiem.
Nudny sierpien na rynkach i pracowity sierpien u ludzi. Dokladnie tak powinno wygladac zdrowe podejscie - im mniej sie dzieje na wykresach, tym wiecej czasu na wlasne finanse.
czytam te liste i mysle o sobie sprzed dwoch lat. wtedy takie posty czytalem i myslalem, ze to nie dla mnie. teraz jestem na niej
dzieki za wymienienie, choc szczerze - dopiero zaczynam. ale pierwszy raz mam poczucie, ze to poczatek czegos, a nie kolejna proba, ktora sie skonczy za tydzien
u mnie wrzesien bedzie prawdziwym testem, bo sierpien to byl kryzys i mobilizacja. dopiero zwykly miesiac pokaze, czy to sie utrzyma
Ostatni tydzien sierpnia. Wrzesien rozpisany, kwota do odlozenia ustalona z gory. Za tydzien sprawdzimy, czy plan przetrwa zderzenie ze zwyklym miesiacem.