Niedzielny meldunek dla wszystkich, ktorzy szykuja sie do wrzesnia. Byla wczoraj z corka na koncowkach wyprzedazy letnich i udalo sie kupic wiekszosc rzeczy z listy - buty, kurtke przejsciowa, czesc ubran - w cenach o polowe nizszych niz beda w ostatnim tygodniu sierpnia. Zeszyty i przybory dokupie we wrzesniu na wyprzedazach poszkolnych, ale juz na przyszly rok. Kluczowa jest lista zrobiona wczesniej, bo bez niej kupuje sie rzeczy niepotrzebne.
przy czworce dzieci to jedyna metoda, ktora sie sprawdza. lista przed wyjsciem i trzymanie sie jej. bez listy zawsze wracam z rzeczami, ktorych nikt nie potrzebowal
potwierdzam co do butow - to najwiekszy pojedynczy wydatek wyprawki i najwiecej mozna na nich urwac poza sezonem. dzieki za przypomnienie, ide jutro
biore to od razu do mojego planu sierpnia. jesli uda mi sie z butami tak jak Wam, to razem ze znizka na OC juz polowa problemu z glowy
moj nastolatek dostal budzet na wyprawke i sam poszedl na te wyprzedaze. wrocil z reszta i strasznie dumny. polecam przy starszych dzieciach, dziala lepiej niz wszystkie kazania