Czytam Was od kilku tygodni i wreszcie sie odwaze napisac. U nas sierpien to zawsze rzeznia: wyprawka dla dwojki dzieci, ubezpieczenie auta, do tego koncowka wakacji i jakies wyjazdy. Wszystko w jednym miesiacu. Co roku ratujemy sie karta kredytowa i potem do listopada to splacamy. Widze, ze wielu z Was ma jakies koperty i fundusze - od czego zaczac, jesli chce sie to zmienic, ale jest juz koniec lipca i na sierpien i tak nie zdaze?
Na ten sierpien faktycznie juz nie zdazysz odlozyc, ale mozesz zrobic dwie rzeczy. Po pierwsze - rozpisz WSZYSTKIE sierpniowe wydatki juz teraz, zeby wiedziec ile realnie potrzebujesz i nie zaskoczylo Cie to w polowie miesiaca. Po drugie - kupuj wyprawke stopniowo, nie w ostatnim tygodniu, gdy ceny sa najwyzsze.
Klasyczny przypadek wydatkow, ktore udaja niespodzianki, a sa w kalendarzu co roku. Od wrzesnia zacznij odkladac miesiecznie jedna dwunasta rocznych 'sezonowych' kosztow - wyprawka, OC, swieta, wakacje. Za rok sierpien bedzie zwyklym miesiacem. To jedyna metoda, ktora u nas zadzialala.
u mnie z czworka bylo dokladnie tak jak u Ciebie, z karta i splacaniem do konca roku. koperta odkladana przez caly rok wszystko zmienila. w tym roku pierwszy raz przeszlismy lipiec bez dlugu i az nie wierze
co do OC - nie odnawiaj automatycznie, porownaj oferty. u mnie roznice siegaja kilkuset zlotych. to godzina pracy, a w sierpniu kazda stowka sie liczy
I jeszcze jedno: jesli karta kredytowa jest juz w grze, to priorytetem nie jest oszczedzanie tylko wyjscie z tego dlugu, bo on kosztuje najwiecej. Najpierw splata karty, potem budowanie kopert. Kolejnosc ma znaczenie.
dzieki, spisuje. czyli teraz rozpisac sierpien zeby nie bylo zaskoczen, kupowac stopniowo, a od wrzesnia zaczac odkladac na przyszly rok. i splata karty przed oszczedzaniem. mam plan zamiast paniki
Zrobilam to spisanie sierpnia (zalozylam osobny watek). Wyszlo gorzej niz myslalam, ale mam wreszcie konkretne liczby zamiast ogolnego niepokoju. Dzieki za popchniecie.