BTC291,3k zł0,05%
ETH9,22k zł0,13%
XRP5,26 zł0,84%
LTC200 zł0,15%
BCH958 zł0,27%
DOT4,18 zł8,67%
Spisuje wydatki drugi dzien i juz mnie zatkalo
5 odpowiedzi · 27 odsłon · Autor: Rudy
#1
Wczoraj obiecalem, ze sprobuje spisywac wszystko przez miesiac. Jestem na drugim dniu i juz mam pierwsze wnioski, ktore mnie zatkaly. Nie chodzi o wielkie kwoty, tylko o drobiazgi - kawa na stacji, jedzenie na miescie w pracy, jakies male zakupy 'bo tanie'. Przez dwa dni uzbieralo sie tego wiecej niz sie spodziewalem. Nie wiem jeszcze ile wyjdzie w miesiac, ale zaczynam rozumiec gdzie to znika.
#2
Dokladnie o tym mowilam. To rzadko sa wielkie wydatki, prawie zawsze drobiazgi ktorych sie nie pamieta. U mnie to byly wlasnie kawy i jedzenie na miescie. Nie musisz z nich rezygnowac calkowicie - wystarczy wiedziec ile kosztuja i swiadomie zdecydowac, czy tego chcesz.
#3
Ten moment 'zatkalo mnie' przechodzi kazdy kto pierwszy raz spisuje wydatki. Waznа uwaga: nie rzucaj sie teraz na cieciе wszystkiego, bo wytrzymasz tydzien i odpuscisz. Najpierw miesiac obserwacji, dopiero potem decyzje. Wiedza przed dzialaniem.
#4
ja tez zaczalem po naszej rozmowie w niedziele. u mnie to dowozy jedzenia, o ktorych zapominam bo placa sie 'automatycznie' z aplikacji. az sie balem policzyc
#5
kawa na stacji to klasyk. u mnie w korpo to bylo 20 zl dziennie na kawe i lunch, czyli 400 miesiecznie. wtedy tego nie widzialem bo 'przeciez zarabiam'
#6
@Mirek74 dobra rada z tym zeby najpierw obserwowac. bo juz mialem odruch zeby od jutra nic nie kupowac, a to bym wytrzymal 3 dni. na razie tylko notuje