Skoro srodowe dane moga zwiekszyc szanse na jesienne ciecia RPP, zastanawiam sie nad obligacjami. Nowe emisje COI po cieciach beda nizej oprocentowane. Czy warto teraz dokupic wiecej COI/EDO zeby zablokowac wyzsze oprocentowanie, zanim jesienia zaczna ciac? Mam trocheе wolnych srodkow. Czy to sensowne czy juz kombinowanie z timingiem?
Sensowne. COI/EDO ustalaja oprocentowanie na start, wiec kupujac teraz 'zamrazasz' wyzsze warunki przed jesiennymi cieciami. Jak masz wolne srodki ktore i tak chcesz ulokowac - kup teraz. Ale nie szukaj kasy na sile tylko zeby zdazyc - to juz kombinowanie.
EDO (10-letnie) szczegolnie - im wczesniej przy wyzszych stopach, tym lepsza baza na lata. Ja lokuje wolne srodki od razu, nie czekam na posiedzenia RPP. Czas w obligacjach > timing. Ale to co MASZ, nie na sile.
ja wlasnie z tego powodu przerzucilam lokate na COI przed decyzjami. zdazylam zlapac wyzsze oprocentowanie. jak masz wolne srodki to nie ma na co czekac
ja dokupuje COI regularnie niezaleznie od RPP, ale rozumiem logike zeby zlapac wyzsze teraz. mam juz 12 i maly ETF. dla bezpiecznej czesci obligacje teraz faktycznie dobry moment