Zrobilam to! Po Waszych radach kupilam swoj pierwszy maly ETF na świat, OBOK moich 12 obligacji COI. Naprawde malenka kwota, taka ktorej wahania mnie nie przestrasza. Reka mi drzala jak majce, bo caly czas siedzi we mnie strach przed 'gielda'. Ale obligacje zostaja moja bezpieczna baza (80%), a ten maly ETF to ostrozny krok w wieksza przyszlosc. Pol roku temu balam sie lokaty innej niz moja, dzis mam obligacje I ETF. Kто by pomyslal :)
Bozenka, witaj w klubie pierwszego ETF! :) Ta drzaca reka przechodzi, obiecuje. Madrze - maly, obok obligacji, kwota bez stresu. Razem sie uczymy tej odwagi. Jestem z Ciebie dumna, kto by pomyslal pol roku temu!
Idealnie rozegrane - 80% bezpieczne obligacje, maly ETF na wzrost. Nie porzucilas swojej strefy komfortu, tylko ostroznie ja poszerzylas. To wzorcowy sposob dla osoby ostroznej. Brawo za odwage!
Dokladnie tak sie to robi - maly krok poza strefe komfortu, z zachowaniem bezpiecznej bazy. Za rok ten strach bedzie wspomnieniem. Trzymaj ETF dlugo i nie sprzedaj w pierwszej korekcie - to bedzie Twoj prawdziwy test. Ale start masz wzorowy.
czytam i sie motywuje - najpierw obligacje potem ETF, krok po kroku. ja dopiero buduje poduszke ale widze sciezke dzieki Tobie. dzieki ze pokazujesz droge!
dzieki kochani! bez tego forum dalej trzymalabym wszystko na lokacie 2,5% bojac sie wszystkiego. teraz obligacje + maly ETF + wiedza + wsparcie. najlepsza inwestycja to bylo tu trafic :)
Bozenka, gratulacje pierwszego ETF! Ty od strachu przed lokata do obligacji I ETF, ja od zera w 52 lata do automatu IKE. To forum robi cuda z ludzmi ktorzy mysleli ze finanse nie dla nich. Duma!
Weekendowa refleksja po kupnie pierwszego ETF - i wiecie co? Nie sprawdzam kursu co godzine jak sie balam. Kupilam maly kawalek, obligacje trzymaja baze, spie spokojnie. Strach byl wiekszy niz rzeczywistosc, jak zawsze :)
Miesiac z moim pierwszym ETF - zalozylam osobny watek z relacja. Krotko: strach byl wiekszy niz rzeczywistosc, nie panikuje, obligacje daja baze. Dzieki ze zachecliscie mnie do tego kroku!