Rok 'na wolnosci' - polroczny check trwalosci modelu. Szczerze
4 odpowiedzi
·
15 odsłon
·
Autor: eks_korposzczur
Kontynuuje moja szczera serie o zyciu po rzuceniu korpo. Minelo pierwsze pelne polrocze 'na wolnosci'. Bilans: dochod z projektow niestabilny (raz gesto raz pusto), ale SREDNIO wystarcza na zycie + mala nadwyzke. Poduszka NIENARUSZONA (klucz!). Nauczylem sie zyc z niepewnoscia dochodu - to najtrudniejsze psychicznie. Czy model trwaly? Na razie tak, ale potrzebuje jeszcze roku zeby byc pewnym. Nie namawiam nikogo, po prostu raportuje uczciwie.
Doceniam te szczera serie bardziej niz tysiac postow 'rzuc korpo i bądz wolny'. Niestabilny dochod + nienaruszona poduszka + srednio wystarcza = model dziala, ale krucho. Kluczowe ze masz poduszke jako bufor. Rok obserwacji to madre podejscie zanim oglosisz sukces.
Ja zostaje w IT dla stabilnosci, ale szanuje Twoj wybor i szczerosc. Niestabilny dochod to najtrudniejsza czesc wolnosci - wiekszosc nie zniesie psychicznie tego 'raz gesto raz pusto'. Poduszka jako amortyzator to absolutna podstawa. Trzymaj kciuki za trwalosc.
najciekawsze co piszesz to 'zycie z niepewnoscia dochodu'. wiekszosc marzy o wolnosci nie rozumiejac ze to znaczy brak pewnej wyplaty. Ty to przerabiasz na zywo i uczciwie raportujesz. wartosciowe dla kazdego kto marzy o 'rzuceniu wszystkiego'
po rozwodzie tez uczylam sie zyc z niepewnym dochodem i wiem jakie to trudne psychicznie. poduszka i elastycznosc wydatkow to ratunek. trzymam kciuki, Twoja szczerosc pomaga innym realnie ocenic taki krok