Niepopularna opinia: wiekszosci ludzi NIE oplaca sie gielda
5 odpowiedzi
·
9 odsłon
·
Autor: realista_janusz
Rzuce kontrowersyjnie. Forum pelne entuzjazmu do ETF i akcji, ale prawda jest taka: wiekszosc ludzi NIE powinna grac na gieldzie. Czemu? Bo panikuja w korektach (jak ta), sprzedaja na dnie, kupuja na gorce, placa wysokie oplaty za 'aktywne' fundusze. Dla nich obligacje skarbowe + konto oszczednosciowe to LEPSZY wybor niz gielda na ktorej i tak strаca przez emocje. Znajcie siebie. Nie kazdy musi byc inwestorem.
Czesciowo sie zgadzam - kto nie panuje nad emocjami, faktycznie straci na gieldzie. ALE rozwiazaniem nie jest unikanie gieldy tylko PASYWNY szeroki ETF + automat + nie patrzenie. Wtedy nawet 'paniarz' wygra bo nie ma okazji do paniki. Obligacje sto za malo na 30-letni horyzont (inflacja zjada).
Zgoda z Iwona. Problem nie w gieldzie tylko w AKTYWNYM mieszaniu. Pasywny ETF + DCA + zero patrzenia = nawet niezdyscyplinowany wygra. Ale masz racje ze ktos kto bedzie 'grał' lepiej niech zostanie przy obligacjach.
@weteranka_iwona @wlodek_it zgoda - pasywny ETF z automatem to inna bajka niz 'granie'. Chodzilo mi o tych co probuja byc aktywni. Dla nich obligacje > granie. Dla zdyscyplinowanych pasywnych - ETF jak najbardziej.
ciekawa dyskusja. moim zdaniem klucz to SAMOSWIADOMOSC. jak wiesz ze panikujesz - albo pasywny automat albo obligacje. jak umiesz trzymac nerwy - graj. najgorzej oszukiwac siebie ze 'ja to spokojnie zniose' a potem sprzedawac na dnie
mocny post i sporo racji. wiekszosc przecenia swoja odpornosc na korekty. ja sam widze ile osob 'znika' z forum gdy spada. ale pasywni zostaja. moze o to chodzi - przetrwac samego siebie