Kamien milowy - mam 10 obligacji COI (1000 zl)! Od pierwszych 450 zl miesiac temu, przez strach 'czy to nie za trudne', do wlasnego malego portfela obligacji. Dokupuje po 1-2 co dostane nadwyzke. Co ciekawe - gielda i krypto mialy korekte, a moje obligacje spokojnie naliczaly 5,75%. Pierwszy raz w zyciu czuje ze panuje nad pieniedzmi a nie one nade mna.
1000 zl w obligacjach! Pamietam jak pytalas czy warto z malymi kwotami. I prosze - portfel rosnie. To uczucie panowania nad pieniedzmi jest bezcenne. Jestes inspiracja dla nowych.
Brawo Bozenka! I widzisz - w korekcie Twoje obligacje spaly spokojnie. Dla osoby ktora 'boi sie ryzyka' to idealne. 5,75% gwarantowane biije kazda lokate. Tak trzymac!
Od 450 do 1000 w miesiac, z budowaniem nawyku. To jest sukces wiekszy niz czyjes 10% na gieldzie. Konsekwencja malych krokow. Gratulacje!
czytam Twoje posty i sie motywuje. ja zaczalem od 500 na koncie oszczednosciowym, Ty juz masz obligacje. dzieki ze pokazujesz ze sie da od malego
Mam juz 12 obligacji COI. Niedzielne podsumowanie polrocza: od 450 zl i strachu do wlasnego portfela i spokoju. Dziekuje ze mnie nie wysmialiscie z 'malymi kwotami' na poczatku.
Koniec polrocza - mam 12 obligacji COI i pierwszy raz w zyciu poczucie ze ogarniam pieniadze. Jutro zamykam H1 z dlugiem zero i nawykiem ktorego nie mialam pol roku temu. Dzieki forum.
Weekendowa refleksja: mam 12 obligacji COI, a majka wlasnie kupila pierwszy ETF. Zastanawiam sie czy w H2 tez sprobowac malego ETF obok obligacji. Na razie obserwuje jak jej pojdzie :)