BTC249,6k zł0,90%
ETH7,31k zł0,21%
XRP4,30 zł1,66%
LTC179 zł0,11%
BCH832 zł2,01%
DOT3,19 zł1,52%
Oszczedzam dla dziecka ale samochod sie zepsul i... cala poduszka poszla
5 odpowiedzi · 28 odsłon · Autor: mama_pawelka
#1
Troche sie uzale. Odkladalam systematycznie na przyszlosc syna (Pawelka), uzbieralam ladna poduszke. I w tydzien: auto do naprawy 4500 zl, lodowka padla 2800 zl. Cala poduszka poszla. Czuje sie jakbym cofnela sie o rok. Wiem ze poduszka jest wlasnie PO TO, ale psychicznie ciezko zaczynac od zera. Ktos to przerabial?
#2
Przerabialam wielokrotnie. I wiesz co? To znaczy ze poduszka ZADZIALALA. Gdyby jej nie bylo, brałabys kredyt/chwilowke na 4500. A tak - zaplacilas gotowka i idziesz dalej. To nie cofniecie, to dowod ze system dziala. Glowa do gory.
#3
Dokladnie to co Gosia. Poduszka nie jest 'stracona' - ona spelnila swoja role. Zaczynasz odbudowe ale BEZ dlugu. To jest wygrana, choc nie czujesz tego teraz. Za 3 miesiace odbudujesz czesc.
#4
Trzymaj sie. U mnie z czworka dzieci takie tygodnie to norma - jak nie zeby to buty, jak nie buty to wizyta u dentysty. Poduszka to nie oszczednosci 'na zawsze' tylko amortyzator. Zadzialala. Odbudujesz.
#5
ja kiedys placzac wyplacalam cala poduszke na naprawe pieca zima. dzis wiem ze to byl najlepiej wydany 'oszczednosci'. bez tego kredyt i spirala. masz wygrana mimo ze boli
#6
Dziekuje Wam, naprawde poprawiliscie mi humor. Faktycznie - zaplacilam gotowka, zero dlugu, syn nie odczul. Poduszka zadzialala. Zaczynam odbudowe od jutra. Dobrze miec takie forum.