67 lat, kredyt na 10 lat, ZUS 2400 zl. Co robic?
5 odpowiedzi
·
11 odsłon
·
Autor: stary_z_kredytem
Pisze tutaj bo nie wiem co robic. Mam 67 lat, jestem na emeryturze (2400 zl ZUS). Wziąlem kredyt 5 lat temu na renowacje domu - zostalo 10 lat. Rata 1200 zl. Czyli polowe emerytury daje bankowi. Dom moje, samochod stary ale dziala. Zona zmarla 2 lata temu, nie mam wsparcia. Czy moge cos zrobic?
Trzymaj sie Panie. Jeden krok na raz.
Panie - opcje: 1) REVERSE MORTGAGE (hipoteka odwrocona) - bank kupuje czesc Twojego domu, dostajesz miesieczna 'dodatkowa emeryture' do konca zycia. Po smierci dom przejmuje bank. Dla samotnych seniorow bez spadkobiercow - mozliwe rozwiazanie. 2) Sprzedaz domu, zakup mniejszego mieszkania. Roznica = splata kredytu + dodatek do emerytury. 3) Konsolidacja kredytu - mozliwe rozlozenie na dluzej, nizsza rata. Polecam DORADCE FINANSOWEGO (300-400 zl) - on policzy najlepsze dla Twojej sytuacji.
Panie, jestem w podobnej sytuacji - 68 lat, zona zmarla. Rozwiazanie u mnie: wynajem pokoju w domu studentowi (380 zl/mies + media). Dziewczyna z Politechniki, spokojna. Plus dom ma ruch, zona mi przed smiercia mowila 'nie bedziesz sam'. Zycie idzie dalej.
Pan z kredytem - czy ma Pan rodzine? Dzieci, rodzenstwo? Czesto pomagaja gdy zna sytuacje. Czasem prosta rozmowa rozwiazuje wiele. Panstwowa pomoc - MOPS lokalny, oni czesto maja programy pomocy seniorom (zwolnienia z oplat, doradztwo).
Dziekuje wszystkim za wsparcie i konkretne porady. Reverse mortgage sprawdze. Syn jest w UK ale dzwoni co tydzien - dzis mu powiem o sytuacji. MOPS jutro odwiedze. Forum mi pomoglo - czulem sie samotny ze swoimi problemami.