Szukam yield farmingu ktory nie jest scam. Aave na Arbitrum daje 5-7% na USDC. Pendle ma ciekawe fixed yield tokeny 8-12%. GMX staking daje ok. 10% w ETH+fees. Jakie sa Wasze sprawdzone strategie? Mam ok. 20 tys. zl do zdywersyfikowania w DeFi.
Przy 20 tys. nie komplikuj: 50% USDC na Aave/Arbitrum (6% bezpiecznie), 30% ETH staking na Lido (3,5%), 20% w GMX GLP pool (10-15% ale z ryzykiem impermanent loss). Unikaj protokolow z APY powyzej 20% - to albo ponzi albo emisja tokenow ktore traca wartosc szybciej niz zarabiasz.
Pendle jest ciekawy ale skomplikowany - fixed yield tokeny wygasaja i musisz pilnowac rollowania. Dla poczatkujacych zbyt duzo mechaniki. Aave + Lido to set and forget. GMX wymaga troche wiedzy o ryzyku. Nie goń za APY - 5-7% bezpiecznie > 20% z ryzykiem utraty kapitalu.