Mam 25 lat i chcę zainwestować 5000 zł w Bitcoina. Nigdy nie kupowałem kryptowalut. BTC jest teraz ok. 249 tys. zł (67 tys. USD). Wiem że nie muszę kupować całego BTC. Na jakiej giełdzie kupić? Jak przechowywać? Portfel sprzętowy czy na giełdzie? Nie chcę stracić kasy przez jakiś głupi błąd.
Na start polecam Zondę (polska giełda, KNF, łatwy KYC) lub Binance (największa na świecie, niższe prowizje). Przy 5000 zł na giełdzie jest OK - nie potrzebujesz jeszcze portfela sprzętowego. Kup BTC, ustaw 2FA (Google Authenticator, NIE SMS) i trzymaj. Portfel sprzętowy (Ledger, Trezor) kupuj gdy pozycja urośnie powyżej 10-15 tys. zł.
Moja rada: nie kupuj za całe 5000 naraz. Podziel na 5 transz po 1000 zł i kupuj co tydzień (DCA - dollar cost averaging). BTC potrafi spadać o 20% w tydzień i nie chcesz kupić wszystkiego na szczycie. Przy obecnej cenie ~249 tys. zł za BTC, za 1000 zł kupisz ok. 0,004 BTC. Po 5 tygodniach będziesz miał ~0,02 BTC.
DCA brzmi rozsądnie, zrobię tak. Zonda wygląda prosto - polska giełda, łatwiej z podatkami. Pytanie: czy na Zondzie prowizja jest OK? I jak to potem rozliczyć w PIT?
Prowizja na Zondzie to 0,25% maker / 0,4% taker - przy 1000 zł to 2,5-4 zł za transakcję. Binance taniej (0,1%) ale rozliczenie podatkowe prostsze z polską giełdą. W PIT-38 wykazujesz przychód ze sprzedaży minus koszty zakupu. Dopóki nie sprzedasz, nie ma podatku. Zonda generuje roczne podsumowanie transakcji.