Od tego roku obowiazuje regulacja MiCA w Unii Europejskiej. Gieldy musza miec licencje i KYC jest obowiazkowe. Czesc monet zostala delistowana bo nie spelniala wymagan. Z jednej strony to dobrze bo mniej scamow. Z drugiej strony biurokracja i wymogi kapitalowe moga wypchnac innowacje poza Europe. Jak to wplywa na was? Ktos musial zmienic gielde?
MiCA to ogolnie dobra rzecz. Wiem ze wielu entuzjastow krypto jest przeciwnych regulacjom ale po FTX, Terra/Luna i setkach innych scamow cos trzeba bylo zrobic. Teraz przynajmniej wiesz ze gielde na ktorej handlujesz sprawdzil regulator. Dla zwyklego inwestora to duzy plus. Problem jest ze mniejsze innowacyjne projekty moga nie miec budzetu na compliance co moze zabic czesc ekosystemu. Ale szczerze - wiekszosc tych malych projektow i tak byla scamami.
Musialem przeniesc sie z Binance na Kraken bo Binance nie spelnialo wymagan MiCA w Polsce. Troche uciazliwe ale sam proces trwal 2 dni. Na plus - teraz mam pewnosc ze moje srodki sa chronione i gielde audytuja. Na minus - mniej par handlowych i niektorych altcoinow nie ma. Ale i tak 90% mojego portfela to BTC i ETH wiec mnie to nie dotknelo. Gorzej maja ludzie ktore handlowali niszowymi tokenami.