Kolega namawia mnie zebym trzymal oszczednosci w USDT na jakiejs platformie DeFi bo daje 8-10% rocznie. Lokata w banku daje 5-6%. Roznica jest spora ale boje sie ze to za piekne zeby bylo prawdziwe. Czy ktos z was trzyma kase w stablecoinach? Jakie sa realne ryzyka? Slyszalem o ludziach co stracili wszystko na UST/Luna.
8-10% na stablecoinach w DeFi JEST mozliwe ale musisz rozumiec skad te odsetki sie biora. Na Aave czy Compound to sa realne odsetki od pozyczkobiorcow - bezpieczne ale teraz raczej 3-5% nie 10%. Jesli ktos daje ci 10%+ to albo projekt subsiduje to swoim tokenem (co moze spasc do zera) albo jest to ponzi. UST/Luna to byl najlepszy przyklad - 20% na Anchor bylo za piekne. Generalnie dla zwyklego czlowieka lokata w banku jest bezpieczniejsza. DeFi jest dla ludzi ktorzy rozumieja smart kontrakty i sa gotowi stracic te pieniadze.
Moj maz wlozyl 20 tys w UST i stracilem wszystko w jeden weekend. Od tamtej pory trzymam oszczednosci w obligacjach skarbowych i lokatach. Moze zarabiam mniej ale przynajmniej spie spokojnie. Kryptowaluty moga byc czescia portfela ale NIE jako zamiennik lokaty. To zupelnie inna klasa ryzyka.