Data dodania: 2007-07-30 (17:57)
Jedną z pierwszych decyzji jaką musimy podjąć przy zakupie mieszkania jest wybór pomiędzy tymi, które dopiero będą zbudowane i już istniejącymi.
Często jest ona dosyć naturalna, bowiem jeżeli chcemy się wprowadzić do nowego miejsca w parę miesięcy, przeglądanie ofert projektów inwestycyjnych niczemu nie służy. Zakładając jednak, że przyszły właściciel nie jest pod presją czasu i może pozwolić sobie na luksus w postaci wyboru pomiędzy rynkiem pierwotnym, a wtórnym, na który powinien się zdecydować? Aby odpowiedzieć na to pytanie, przyjrzyjmy się bliżej stronie finansowej takiej decyzji, na którą rzucamy trochę światła poniżej.
Cena
Średnia cena metra kwadratowego w czerwcu w Warszawie jest szacowana na rynku wtórnym na 9 534 PLN, natomiast na rynku pierwotnym wynosi 8 133 PLN. Różnica jest spora i może sugerować, że podpisanie umowy z deweloperem i cierpliwe odczekanie na realizację projektu jest dużo tańszym pomysłem.
W rzeczywistości jest jednak inaczej, co wiąże się z faktem, że transakcyjna cena kupna jest niższa od oferowanej. Kiedy właściciel wystawia swoje mieszkanie na sprzedaż z reguły podaje cenę wyższą od tej, którą jest w stanie zaakceptować. Tworzy sobie w ten sposób miejsce na ewentualne negocjacje, a jeżeli ktoś przypadkiem zgodzi się na kupno po oferowanej cenie to tylko lepiej! Tego mechanizmu nie trzeba nikomu tłumaczyć, jednak warto zwrócić uwagę na jego skutki. Rozbudzone silnym wzrostem cen w ostatnich latach oczekiwania sprzedających przełożyły się na ceny zbyt wysokie, aby mógł je zaakceptować rynek. Popyt spadł i aby spieniężyć swoją nieruchomość sprzedający musieli zgodzić się na ceny niższe o 9 proc. Tyle wyniosła w czerwcu różnica pomiędzy ceną oferowaną, a ceną transakcyjną którą oszacowano na 8 676 PLN. (dane za oferty.net).
Co więcej, ta rozbieżność wzrosła z 7 proc. w maju i jeśli ten trend się utrzyma, ceny na rynku wtórnym mogą jeszcze bardziej zbliżyć się do ich odpowiedników z rynku pierwotnego. Niemniej, na razie mieszkania, które dopiero będą zbudowane są tańsze.
Po wyższej cenie, czyli drożej?
Paradoksalnie jednak, kupując mieszkanie u dewelopera wcale nie mamy pewności, że wydamy nie mniej, niż na rynku wtórnym. Trzeba wszak jeszcze pamiętać o tym, że czekając na jego oddanie, będziemy musieli gdzieś mieszkać. Załóżmy, że kupujemy mieszkanie na rynku pierwotnym, które zostanie oddane za 2 lata, a w tym czasie wynajmujemy lokal za 2 000 PLN miesięcznie. Oznacza to, że w porównaniu z zakupem mieszkania gotowego wydamy 24 000 PLN więcej, co w przypadku mieszkania 50 metrowego podniesie jego koszt o 480 PLN za metr. Z 8 133 PLN robi się więc 8 613 PLN, co ciągle jest ceną niższą niż na rynku wtórnym, różnica jednak bardzo zmalała. Z drugiej strony, deweloperowi nie musimy płacić całej sumy od razu, co zmniejsza kwotę kredytu, a więc i odsetki, które musimy płacić w pierwszych 24 miesiącach. Aby policzyć, ile na tym skorzystamy, znów przydadzą się pewne założenia: kupujemy wspomniane wyżej mieszkanie 50 metrowe, za cenę 406 650 PLN (8 133 PLN za metr), które płacimy w 5 równych transzach co 6 miesięcy (od podpisania umowy do odbioru po dwóch latach), a oprocentowanie kredytu wynosi 6 proc. Przez dwa lata zapłacimy 24 440 PLN odsetek od kredytu, w porównaniu z 48 798 PLN, gdyby cała suma została pożyczona od razu, co musiałoby nastąpić przy kupnie mieszkania na rynku wtórnym. Jak łatwo zauważyć, zaoszczędzona suma rekompensuje koszty wynajmu, a przy wzroście stóp procentowych (który nas czeka jeszcze w tym roku) korzyść z niższego kredytu będzie jeszcze większa.
Kot w worku, czy wróbel w garści?
Ocena pozostałych różnic jest praktycznie sprawą indywidualną i nie będziemy się w nie zagłębiać, warto jednak wspomnieć jeszcze o pewnej kwestii. Bardzo silnym argumentem za mieszkaniami już dostępnymi na rynku jest pewność, że się spodobają i że w ogóle są, co jest tym bardziej istotne w kontekście ostatnich wiadomości o nieuczciwych podmiotach na rynku budowlanym. Do tego dochodzi ryzyko wzrostu ceny, gdy nasz deweloper uzna, że powinniśmy zapłacić więcej niż w umowie z jakichkolwiek przyczyn. Klienci są w takiej sytuacji postawieni pod ścianą (ich własnych mieszkań), bowiem podpisując nową umowę z innym podmiotem straciliby mnóstwo czasu. W tym miejscu możemy tylko doradzić staranny dobór dewelopera.
Cena
Średnia cena metra kwadratowego w czerwcu w Warszawie jest szacowana na rynku wtórnym na 9 534 PLN, natomiast na rynku pierwotnym wynosi 8 133 PLN. Różnica jest spora i może sugerować, że podpisanie umowy z deweloperem i cierpliwe odczekanie na realizację projektu jest dużo tańszym pomysłem.
W rzeczywistości jest jednak inaczej, co wiąże się z faktem, że transakcyjna cena kupna jest niższa od oferowanej. Kiedy właściciel wystawia swoje mieszkanie na sprzedaż z reguły podaje cenę wyższą od tej, którą jest w stanie zaakceptować. Tworzy sobie w ten sposób miejsce na ewentualne negocjacje, a jeżeli ktoś przypadkiem zgodzi się na kupno po oferowanej cenie to tylko lepiej! Tego mechanizmu nie trzeba nikomu tłumaczyć, jednak warto zwrócić uwagę na jego skutki. Rozbudzone silnym wzrostem cen w ostatnich latach oczekiwania sprzedających przełożyły się na ceny zbyt wysokie, aby mógł je zaakceptować rynek. Popyt spadł i aby spieniężyć swoją nieruchomość sprzedający musieli zgodzić się na ceny niższe o 9 proc. Tyle wyniosła w czerwcu różnica pomiędzy ceną oferowaną, a ceną transakcyjną którą oszacowano na 8 676 PLN. (dane za oferty.net).
Co więcej, ta rozbieżność wzrosła z 7 proc. w maju i jeśli ten trend się utrzyma, ceny na rynku wtórnym mogą jeszcze bardziej zbliżyć się do ich odpowiedników z rynku pierwotnego. Niemniej, na razie mieszkania, które dopiero będą zbudowane są tańsze.
Po wyższej cenie, czyli drożej?
Paradoksalnie jednak, kupując mieszkanie u dewelopera wcale nie mamy pewności, że wydamy nie mniej, niż na rynku wtórnym. Trzeba wszak jeszcze pamiętać o tym, że czekając na jego oddanie, będziemy musieli gdzieś mieszkać. Załóżmy, że kupujemy mieszkanie na rynku pierwotnym, które zostanie oddane za 2 lata, a w tym czasie wynajmujemy lokal za 2 000 PLN miesięcznie. Oznacza to, że w porównaniu z zakupem mieszkania gotowego wydamy 24 000 PLN więcej, co w przypadku mieszkania 50 metrowego podniesie jego koszt o 480 PLN za metr. Z 8 133 PLN robi się więc 8 613 PLN, co ciągle jest ceną niższą niż na rynku wtórnym, różnica jednak bardzo zmalała. Z drugiej strony, deweloperowi nie musimy płacić całej sumy od razu, co zmniejsza kwotę kredytu, a więc i odsetki, które musimy płacić w pierwszych 24 miesiącach. Aby policzyć, ile na tym skorzystamy, znów przydadzą się pewne założenia: kupujemy wspomniane wyżej mieszkanie 50 metrowe, za cenę 406 650 PLN (8 133 PLN za metr), które płacimy w 5 równych transzach co 6 miesięcy (od podpisania umowy do odbioru po dwóch latach), a oprocentowanie kredytu wynosi 6 proc. Przez dwa lata zapłacimy 24 440 PLN odsetek od kredytu, w porównaniu z 48 798 PLN, gdyby cała suma została pożyczona od razu, co musiałoby nastąpić przy kupnie mieszkania na rynku wtórnym. Jak łatwo zauważyć, zaoszczędzona suma rekompensuje koszty wynajmu, a przy wzroście stóp procentowych (który nas czeka jeszcze w tym roku) korzyść z niższego kredytu będzie jeszcze większa.
Kot w worku, czy wróbel w garści?
Ocena pozostałych różnic jest praktycznie sprawą indywidualną i nie będziemy się w nie zagłębiać, warto jednak wspomnieć jeszcze o pewnej kwestii. Bardzo silnym argumentem za mieszkaniami już dostępnymi na rynku jest pewność, że się spodobają i że w ogóle są, co jest tym bardziej istotne w kontekście ostatnich wiadomości o nieuczciwych podmiotach na rynku budowlanym. Do tego dochodzi ryzyko wzrostu ceny, gdy nasz deweloper uzna, że powinniśmy zapłacić więcej niż w umowie z jakichkolwiek przyczyn. Klienci są w takiej sytuacji postawieni pod ścianą (ich własnych mieszkań), bowiem podpisując nową umowę z innym podmiotem straciliby mnóstwo czasu. W tym miejscu możemy tylko doradzić staranny dobór dewelopera.
Rynek kapitałowy - Najnowsze wiadomości i komentarze
Faktura PDF jako podstawa cyfrowego obiegu dokumentów finansowych
2026-01-05 Poradnik przedsiębiorcyElektroniczne porządkowanie faktur i paragonów w PDF-ach pozwala szybko odnaleźć dokument potrzebny do zwrotu kosztów, kontroli wydatków lub rozliczeń księgowych. Pliki można sortować według dat, kategorii lub kontrahentów, co usuwa chaos charakterystyczny dla papierowych segregatorów. Dobrze dobrany system archiwizacji ułatwia też tworzenie kopii zapasowych, dzięki czemu nawet przy awarii sprzętu dane pozostają bezpieczne i dostępne.
ChatGPT 5.2 już jest! OpenAI wypuszcza nowy model językowy
2025-12-12 Wiadomości rynkowe MyBank.pl11 grudnia 2025 r. OpenAI oficjalnie zaprezentowało model GPT-5.2 – najnowszą generację swojego flagowego systemu AI, napędzającego m.in. ChatGPT oraz szereg rozwiązań dla biznesu i deweloperów. Nowy model ma być odpowiedzią na rosnącą presję konkurencji, przede wszystkim Google (Gemini 3) i Anthropic (Claude), oraz kolejnym krokiem w stronę bardziej „agentowych” zastosowań sztucznej inteligencji.
Krótka sprzedaż na GPW: jak działa, kto z niej korzysta i dlaczego wciąż budzi tyle emocji?
2025-11-24 Felieton MyBank.plKrótka sprzedaż na GPW to wciąż jedna z najbardziej emocjonujących i niezrozumianych strategii inwestycyjnych wśród inwestorów indywidualnych. Temat regularnie wraca na nagłówki, gdy tylko na którejś z dużych spółek pojawia się fala „shortów”, albo gdy kursy dynamicznie spadają. Dane z końca października 2025 roku pokazują, że w Rejestrze Krótkiej Sprzedaży prowadzonym przez KNF widnieje 26 pozycji na 14 spółkach, w tym m.in. Allegro, Dino, CD Projekt, CCC, LPP, Pepco, Kruk, XTB i Żabka, przy czym największa koncentracja zakładów na spadek dotyczy dziś CCC.
Małe firmy pod lupą fiskusa – jak przygotować się na kontrole w 2025 roku
2025-11-17 Poradnik przedsiębiorcyCyfrowy fiskus nie śpi — widzi więcej, szybciej i dokładniej niż kiedykolwiek wcześniej. W 2025 roku to nie kontroler zapuka pierwszy, lecz algorytm, który automatycznie wychwyci każdą rozbieżność w fakturach, deklaracjach czy przepływach bankowych. Małe firmy, które dotąd działały „na intuicję”, stają dziś przed nową rzeczywistością: precyzja i porządek w dokumentach stają się tarczą ochronną przed błędami i karami. Kto przygotuje się wcześniej, ten kontrolę potraktuje jak formalność — nie zagrożenie.
Wiek ma znaczenie: dlaczego każdy rok opóźnienia w założeniu IKE/IKZE to strata tysięcy złotych?
2025-11-12 Poradnik konsumentaZłota zasada inwestycyjna mówi, że im dłużej oszczędzasz, tym większy kapitał zgromadzisz. Nie inaczej wygląda to w przypadku indywidualnych kont emerytalnych – IKE i IKZE. Odkładając decyzję o ich założeniu, nie wykorzystujesz ulg podatkowych oraz możliwości zarobku dzięki inwestycjom.
Co to jest Biała Lista podatników VAT i jak program do faktur może automatycznie weryfikować kontrahentów?
2025-11-10 Poradnik przedsiębiorcyJedna błędna płatność może kosztować firmę więcej, niż się wydaje. Wystarczy przelać środki na niezgłoszony rachunek kontrahenta, by narazić się na utratę prawa do kosztów lub odpowiedzialność solidarną z nieuczciwym partnerem. Właśnie dlatego biała lista podatników VAT staje się dziś nie tyle opcją, co koniecznością. Jak jednak sprawnie z niej korzystać i nie tracić czasu na ręczne weryfikacje? Z pomocą przychodzi program do faktur, który zautomatyzuje cały proces i pomoże zachować należytą staranność bez zbędnych formalności.
Czy polski rynek kapitałowy jest gotowy na inwestorów instytucjonalnych z zagranicy?
2025-10-08 Analizy MyBank.plPolski rynek kapitałowy w 2025 roku znajduje się w kluczowym punkcie swojego rozwoju, stając przed istotnym pytaniem o gotowość na napływ zagranicznego kapitału instytucjonalnego. Od czasu akcesji do Unii Europejskiej polska giełda zyskała rangę najważniejszego rynku finansowego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, a jej rola wzrosła jeszcze mocniej w warunkach geopolitycznych napięć ostatnich lat.
Odzyskiwanie długów w Małopolsce – kiedy warto skorzystać z pomocy kancelarii?
2025-09-16 Poradnik przedsiębiorcyOdzyskiwanie należności w Małopolsce to temat, który w ostatnich latach zyskał na znaczeniu zarówno wśród przedsiębiorców z Krakowa, Tarnowa czy Nowego Sącza, jak i wśród osób fizycznych udzielających pożyczek lub sprzedających towary z odroczonym terminem płatności. Powody są różne: wahania koniunktury, opóźnienia w łańcuchach dostaw, ostrożniejsza polityka banków oraz zwyczajna niewypłacalność dłużników.
Podatki prościej niż myślisz – jak Podatnik.info oswaja rozliczenia PIT
2025-09-08 Materiał zewnętrznyPodatki to temat, którego nie da się ominąć. Nieważne, czy jesteś studentem, pracujesz na etacie, prowadzisz własną działalność czy jesteś na emeryturze – PIT i tak trzeba będzie rozliczyć. Dla wielu osób ten obowiązek oznacza stres, godziny spędzone nad formularzami, niepewność i obawy przed popełnieniem błędów. Tu właśnie wchodzi Podatnik.info – bezpłatny portal podatkowy, który łączy rzetelną wiedzę, praktyczne narzędzia i intuicyjny program do rozliczeń. Nie musisz znać przepisów, nie potrzebujesz księgowego. Wystarczy kilka minut i możesz mieć PIT z głowy – bez kosztów, bez nerwów, bez wychodzenia z domu.
Trump–Putin zakończone bez umowy. Giełdy i waluty czekają na poniedziałek
2025-08-17 Puls rynku MyBank.plSpotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage, w bazie Joint Base Elmendorf–Richardson, zakończyło się po niespełna trzech godzinach bez ogłoszenia formalnego porozumienia. Prezydent USA określił je jako „bardzo produktywne”, rosyjski przywódca mówił o „wspólnym zrozumieniu”, ale dla rynków i opinii publicznej liczą się nie deklaracje, lecz efekty. Nie padły ani słowa o rozejmie w Ukrainie, ani o przełomie w sprawie sankcji. Z geopolitycznego punktu widzenia był to ruch zatrzymany w pół kroku; z rynkowego — sygnał, że najważniejsze dopiero przed nami.









