Rafinerie - m.in. Lotos i Orlen - które kupują rosyjską ropę w ten sposób będą musiały ograniczyć marże rafineryjne, choć z pewnością część podwyżki zostanie przerzucona na klientów. Oznacza to prawdopodobny wzrost cen paliw w jesiennych miesiącach. Co za tym idzie, możliwy będzie także wzrost inflacji w Polsce. Być może wzrost cen będzie jednak stopniowy, w ostateczności polskie rafinerie mogą też zamiast rosyjskiej ropy, sprowadzać surowiec z innego źródła, gdyby okazało się to bardziej opłacalne.

SYTUACJA NA GPW

Poniedziałkowa sesja należała do najspokojniejszych tego lata, a miało to związek zarówno z dniem wolnym od pracy w Stanach Zjednoczonych, jak i z miejscem, w którym znalazły się rynki. Po ostatnich bardzo nerwowych tygodniach, z których sześć przyniosło spadek wartości indeksów, a dwa kolejne pozwoliły na odrobienie połowy strat, inwestorzy nie są pewni dalszych wydarzeń. Odrobienie połowy strat może równie dobrze oznaczać wyczerpanie potencjału wzrostowego indeksów, co możliwość dalszego ich wzrostu i to w przyspieszonym rytmie. Inwestorzy czekają teraz na nowy impuls do działania i większość z nich czeka na niego biernie.

Od początku do końca sesji wzrosły notowania 184. spółek, spadły 92. Przewaga obrotu przy spółkach drożejących.

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Wczoraj, z powodu święta Labour Day amerykańskie giełdy nie pracowały, co przełożyło się na spokojną sesję na innych rynkach. Brazylijski Bovespa zyskał 0,4 proc.

W Azji, drugi dzień z rzędu lekko odreagowuje japoński Nikkei, który stracił 0,6 proc. Jest to wynikiem obaw tamtejszych inwestorów o niski potencjał rynku nieruchomości, który został potwierdzony spadkiem wydatków kapitałowych japońskich firm na ten rodzaj aktywów trwałych. Spadek Nikkei jest też związany z umocnieniem jena w stosunku do euro po tym, jak banki Starego Kontynentu przyznały się do kolejnych strat z inwestycji w kredyty subprime, co skusiło część inwestorów do ograniczania carry trade. Hang Seng kontynuuje wzrosty rozpoczęte przed tygodniem, które jednak powoli wyhamowują. Wartość tego indeksu wzrosła o 0,8 proc., natomiast Shanghai Composite stracił 0,4 proc.

OBSERWUJ AKCJE

GTC - po zarysowaniu się formacji podwójnego dna, kurs spółki może wejść w trend wzrostowy. Kluczowym będzie jednak przełamanie oporów na 44 PLN (ważny poziom) i 45 PLN (opór 4-miesięcznego trendu spadkowego). Argumentem za takim scenariuszem są również wskazania MACD i RSI, które wprawdzie sygnały kupna dały jakiś czas temu, ale ich wskazania dalej są dosyć pozytywne. Warto też zauważyć, że obroty i wahania maleją więc wybicie powinno nastąpić w najbliższych dniach.

Prokom - jeżeli na giełdzie powinno kupować się po panice, warto przyjrzeć się temu co się dzieje na wykresie Prokomu. Przez trzy ostatnie sesje spółka straciła 20 procent przy bardzo dużych obrotach. Ponieważ nie jest to związane z jej fundamentami, tylko z zamieszaniem wokół jej głównego inwestora można uznać obecną cenę za okazyjną. Tym bardziej, że wpływ takiego negatywnego szoku podażowego powinien być krótkotrwały, a kurs powinien wrócić do swojego długookresowego trendu.Warto jednak mieć na uwadze, że ewentualne spektakularne zatrzymanie Ryszarda Krauze może pogłębić spadki, chociaż ich zasięg powinien być znacznie mniejszy.

POINFORMOWALI PRZED SESJĄ

Pol-Aqua - Marek Stefański (główny udziałowiec i zarazem prezes spółki) kupił 104.930 akcje spółki o wartości 8,1 mln PLN. Zwiększył tym samym swoje zaangażowanie do 50,6 proc. (wcześniej 49,5 proc.).

Polnord - spółka zależna sprzedała powierzchnię biurową w Nowosybirsku za równowartość 8,2 mln PLN. Projekt budowy biurowca w tym mieście zostanie ukończony w II kwartale 2008 roku.

MOL - rozszerza prace badawcze w Chorwacji i na Węgrzech. Odwiert zaplanowano na drugą połowę 2008 roku, a jego koszt szacowany jest na 8,2 mln EUR.

Monnari - 12 września otworzy pierwszy salon w Niemczech (w Dusseldorfie). Najem lokalu przez 10 lat będzie kosztował spółkę równowartość 3,6 mln PLN.

Getin - podwyższył kapitał zakładowy Carcade (spółka zależna z siedzibą w Kaliningradzie) o równowartość 65 mln PLN. Obecnie wynosi on 81 mln PLN.

Famur - kupił niemiecką spółkę DAMS która zajmuje się produkcją urządzeń hydrauliki siłowej. Koszt zakupu wynosi 1,4 mln EUR.

Ponar Wadowice - członek rady nadzorczej sprzedał 143.484 akcje spółki o łącznej wartości 2,9 mln PLN.

TVN - insiderzy sprzedali 34.200 akcji spółki o łącznej wartości 800 tys. PLN.

PROGNOZA GIEŁDOWA

Nie bardzo są podstawy do tego, żeby akurat dziś spodziewać się przełomu na GPW. Wczorajszy wzrost indeksów był właściwie ich konsolidacją, na odrobinie wyższym poziomie. Z pewnością nie można go uznać za wybicie.

Bez barometru w postaci giełd amerykańskich rynki światowe nieco po omacku drepczą w miejscu i nie można spodziewać się dziś niczego innego po GPW. Dopiero końcówka notowań może być dziś bardziej emocjonująca, bo po długim weekendzie wracają inwestorzy z USA. Ten powrót też jednak nie musi być spektakularnym wydarzeniem.

Reasumując - nie nastawiamy się dziś na ciekawą i zmienną sesję, choć spokój ten może zostać przecież przerwany bardzo szybko. Łatwo będzie przywrócić nerwowość na rynkach pod byle pretekstem.

WALUTY

Kurs euro zbliża się dziś rano do 1,36 USD, ale nadal pozostaje w przedziale trwającej drugi tydzień konsolidacji między 1,36-1,365 USD. Dopóki nie nastąpi wybicie z konsolidacji, nie można powiedzieć nic pewnego o dalszych losach tej pary. Nie mniej inwestorzy spodziewają się, że w czwartek ECB zrezygnuje z podwyżki stóp procentowych, co chwilowo daje przewagę dolarowi.

Jen zyskuje dziś rano 0,2 proc. do dolara i 0,4 proc. do euro. Nie są to duże zmiany, ale można odnieść wrażenie, że potencjał spadkowy japońskiej waluty wyczerpał się. Choć może to tylko wrażenie.

U nas za sprawą umocnienia jena, złoty nieznacznie spada. Dolar kosztuje 2,806 PLN, euro 3,82 PLN, frank 2,322 PLN.

SUROWCE

Po wczorajszym wzroście o ponad jeden procent, cena baryłki brent utrzymuje się na poziomie 73,25 USD, można jednak spodziewać się jej dalszej aprecjacji w tym tygodniu. Jest to związane z wczorajszą zapowiedzią OPEC o nie podnoszeniu wydobycia w tym roku, oraz w mniejszym stopniu, z zagrożeniem huraganem rafinerii i instalacji wydobywczych w okolicy Zatoki Meksykańskiej. W dalszej części miesiąca ropa powinna jednak tanieć (skończył się sezon wakacyjny w Stanach).

Cena miedzi lekko wzrosła. W Szanghaju jej tona podskoczyła o 0,9 proc., a na giełdzie w Londynie o 0,3 procent do poziomu 7.450 USD.

Przy niewielkich ruchach eurodolara, ceny metali szlachetnych zmieniają się nieznacznie, Złoto pozostaje do kupienia po 673 USD za uncję, a srebro po 12,1 USD.