Data dodania: 2007-08-31 (12:22)
Jeszcze do niedawna inwestycja w nieruchomości była pewna, przewidywalna i przynosząca krociowe zyski. W przeciągu roku mogliśmy podwoić wartość nieruchomości. Ziemi nie jesteśmy w stanie wyprodukować, więc wydawać się mogło, że jest to najbezpieczniejszy rodzaj inwestycji, jednak wieści z Europy Zachodniej i zza oceanu mogą świadczyć o czymś innym.
Przez ostatnie 30 lat ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii rosły. Obecnie wg raportu opublikowanego przez agencję ratingową Fitch Ratings Wielka Brytania jest jednym z trzech państw narażonych na kryzys gospodarczy związany z załamaniem się rynku nieruchomości. Z raportu wynika, że ceny nieruchomości na wyspach są przeszacowane o 20%. Podobna sytuacja ma miejsce we Francji czy Danii. Nie inaczej jest w Hiszpanii, gdzie agenci oferują coraz większe upusty, a kupujący mieszkania we Włoszech coraz natarczywiej się ich domagają. Irlandia odnotowała w pierwszych miesiącach tego roku spadek cen domów o 1,3%. Przez ostatnią dekadę ceny nieruchomości w krajach starej Unii Europejskiej wzrosły nawet czterokrotnie, teraz mamy tam pewien zastój. Może mieć on niekorzystny wpływ na niektóre gospodarki. W Irlandii i Hiszpanii sektor nieruchomości wytwarza 12% produktu krajowego brutto.
Trudno nie wspomnieć o sytuacji na amerykańskim rynku nieruchomości. Wszystko przez tzw. subprime loans, czyli wysoko oprocentowane pożyczki na zakup mieszkań, przeznaczone dla osób o najsłabszej sytuacji finansowej. Nie dostały pieniędzy w bankach, ale otrzymywały je od firm specjalizujących się w kredytach dla trudnych klientów. To te pieniądze nakręcały spiralę wzrostu cen domów, później zapoczątkowały efekt domina. Kredytobiorcy przestali spłacać raty, co doprowadziło do bankructwa firm udzielających pożyczek, to z kolei uderzyło w wielkie banki, które finansowały działalność tych firm, kupując ich obligacje.
Inaczej przedstawia się sytuacja na tzw. emerging markets, czyli rynkach wschodzących Europy Środkowej i Wschodniej. Ceny mieszkań w Polsce od kilku lat rosną w iście sprinterskim tempie – w Warszawie dobiły do poziomu podobnego jak w Moskwie. Mieszkania w warszawskim apartamentowcu zaprojektowanym przez światowej sławy architekta Daniela Liebeskinda w większości rozeszły się na jednym bankiecie. Ceny zaczynały się od 25 000 zł za m2.
Bardzo dynamiczną sytuację możemy zaobserwować w państwach byłego bloku radzieckiego i byłej Jugosławii. W ostatnim czasie coraz chętniej inwestujemy w krajach, które na początku bieżącego roku zostały członkami Unii Europejskiej. Bułgarski i rumuński rynek nieruchomości będzie rozwijał się bardzo szybko, więc perspektywy są obiecujące. Obecnie ceny mieszkań są średnio dwukrotnie niższe niż w Polsce. Według raportu „Rynek budowlany w Bułgarii 2007 i prognozy na lata 2007 – 2009” opublikowanego w czerwcu przez firmę badawczo-analityczną PMR Publications w samej tylko Bułgarii wartość rynku budowlanego zwiększyła się w 2006 r. o 15,4% i wyniosła 4,6 mld euro.
Dzięki akcesji tych państw do wspólnoty w ciągu najbliższych kilku lat napłynie do nich kilkanaście mld euro z funduszy unijnych, co bardzo korzystnie wpłynie na rozwój ich rynków. Możemy założyć, że podobnie jak w Polsce dojdzie do boomu mieszkaniowego, choć ze względu na niższy poziom rozwoju gospodarczego i niskie płace może nie być on tak dynamiczny jak w naszym kraju. Do tego dochodzi korupcja, która z pewnością ma negatywny wpływ na wzrost gospodarczy. Można przypuszczać, że podobnie jak w naszym kraju dużą część rynku nieruchomości będą wykupywać obywatele innych krajów Unii, którzy będą windować ceny w górę.
Sporym zainteresowaniem polskich inwestorów cieszy się również Chorwacja. Jedno z najszybciej rozwijających się państw spośród krajów byłej Jugosławii, przyciąga coraz większe rzesze turystów, a także stara się o włączenie w struktury unijne, co zwiększy transparentność tego kraju, jak i zaufanie inwestorów do niego.
Na chwilę obecną potencjał wzrostowy rynków nieruchomości krajów Europy Zachodniej jest wyczerpany, a na pewno mocno wyeksploatowany. Tam, gdzie była Wielka Brytania dwadzieścia, trzydzieści lat temu pod względem cen mieszkań, jest dzisiaj Bułgaria, Chorwacja, a nawet Polska. W przypadku naszego kraju wszystko rozpoczęło się w momencie przystąpienia do Unii. Niezwykle istotne były i są stopy procentowe na najniższym od początku transformacji poziomie. Stopy procentowe w Bułgarii, Chorwacji kształtują się w granicach 4% trochę wyższe są w Rumunii, gdzie wynoszą ok. 8%.
Inwestowanie w nieruchomości z jednej strony jest stosunkowo pewną formą pomnażania kapitału, z drugiej nie należy zapominać, że trzeba jej osobiście doglądać. Zdarzały się przypadki w Polsce, że ludzie kupowali mieszkania, które miały dopiero powstać i po jakimś czasie okazywało się, że developer zbankrutował lub w ogóle zniknął z pieniędzmi klientów. Podobne sytuacje mogą zdarzyć się na tamtejszych rynkach. Zanim rozpoczniemy inwestycje, musimy dokładnie sprawdzić budującego czy sprzedającego nieruchomość i od czasu do czasu warto się do niej wybrać, by samemu ocenić, jak sprawy wyglądają i w najgorszym wypadku zminimalizować straty.
Prostszym sposobem, by wejść na tamtejsze rynki, są inwestycje poprzez TFI. Można, a nawet należy, budując swój portfel inwestycyjny, włączyć do niego fundusze inwestycyjne, które inwestują w różne gałęzie tamtejszej gospodarki lub tylko i wyłącznie w nieruchomości. Mając mniej czasu i doświadczenia, możemy się zdecydować tylko na ten sposób inwestycji.
Rynki wschodzące Europy Środkowej i Wschodniej są niezwykle ciekawe, mają duży potencjał wzrostu i znajdują się na dalszym etapie rozwoju niż nasze na początku lat 90-tych. Możemy oczekiwać szybkiego rozwoju, a co za tym idzie – dużych stóp zwrotu z inwestycji. Historia pokazuje, że państwa, które stały się członkami Wspólnoty Europejskiej bardzo wiele zyskały nie tylko dzięki strumieniom pieniędzy, lecz także dzięki unijnej kontroli i nadzorowi, którzy patrzył na ręce rządom i wywierał nacisk, gdy sprawy szły w złym kierunku.
Trudno nie wspomnieć o sytuacji na amerykańskim rynku nieruchomości. Wszystko przez tzw. subprime loans, czyli wysoko oprocentowane pożyczki na zakup mieszkań, przeznaczone dla osób o najsłabszej sytuacji finansowej. Nie dostały pieniędzy w bankach, ale otrzymywały je od firm specjalizujących się w kredytach dla trudnych klientów. To te pieniądze nakręcały spiralę wzrostu cen domów, później zapoczątkowały efekt domina. Kredytobiorcy przestali spłacać raty, co doprowadziło do bankructwa firm udzielających pożyczek, to z kolei uderzyło w wielkie banki, które finansowały działalność tych firm, kupując ich obligacje.
Inaczej przedstawia się sytuacja na tzw. emerging markets, czyli rynkach wschodzących Europy Środkowej i Wschodniej. Ceny mieszkań w Polsce od kilku lat rosną w iście sprinterskim tempie – w Warszawie dobiły do poziomu podobnego jak w Moskwie. Mieszkania w warszawskim apartamentowcu zaprojektowanym przez światowej sławy architekta Daniela Liebeskinda w większości rozeszły się na jednym bankiecie. Ceny zaczynały się od 25 000 zł za m2.
Bardzo dynamiczną sytuację możemy zaobserwować w państwach byłego bloku radzieckiego i byłej Jugosławii. W ostatnim czasie coraz chętniej inwestujemy w krajach, które na początku bieżącego roku zostały członkami Unii Europejskiej. Bułgarski i rumuński rynek nieruchomości będzie rozwijał się bardzo szybko, więc perspektywy są obiecujące. Obecnie ceny mieszkań są średnio dwukrotnie niższe niż w Polsce. Według raportu „Rynek budowlany w Bułgarii 2007 i prognozy na lata 2007 – 2009” opublikowanego w czerwcu przez firmę badawczo-analityczną PMR Publications w samej tylko Bułgarii wartość rynku budowlanego zwiększyła się w 2006 r. o 15,4% i wyniosła 4,6 mld euro.
Dzięki akcesji tych państw do wspólnoty w ciągu najbliższych kilku lat napłynie do nich kilkanaście mld euro z funduszy unijnych, co bardzo korzystnie wpłynie na rozwój ich rynków. Możemy założyć, że podobnie jak w Polsce dojdzie do boomu mieszkaniowego, choć ze względu na niższy poziom rozwoju gospodarczego i niskie płace może nie być on tak dynamiczny jak w naszym kraju. Do tego dochodzi korupcja, która z pewnością ma negatywny wpływ na wzrost gospodarczy. Można przypuszczać, że podobnie jak w naszym kraju dużą część rynku nieruchomości będą wykupywać obywatele innych krajów Unii, którzy będą windować ceny w górę.
Sporym zainteresowaniem polskich inwestorów cieszy się również Chorwacja. Jedno z najszybciej rozwijających się państw spośród krajów byłej Jugosławii, przyciąga coraz większe rzesze turystów, a także stara się o włączenie w struktury unijne, co zwiększy transparentność tego kraju, jak i zaufanie inwestorów do niego.
Na chwilę obecną potencjał wzrostowy rynków nieruchomości krajów Europy Zachodniej jest wyczerpany, a na pewno mocno wyeksploatowany. Tam, gdzie była Wielka Brytania dwadzieścia, trzydzieści lat temu pod względem cen mieszkań, jest dzisiaj Bułgaria, Chorwacja, a nawet Polska. W przypadku naszego kraju wszystko rozpoczęło się w momencie przystąpienia do Unii. Niezwykle istotne były i są stopy procentowe na najniższym od początku transformacji poziomie. Stopy procentowe w Bułgarii, Chorwacji kształtują się w granicach 4% trochę wyższe są w Rumunii, gdzie wynoszą ok. 8%.
Inwestowanie w nieruchomości z jednej strony jest stosunkowo pewną formą pomnażania kapitału, z drugiej nie należy zapominać, że trzeba jej osobiście doglądać. Zdarzały się przypadki w Polsce, że ludzie kupowali mieszkania, które miały dopiero powstać i po jakimś czasie okazywało się, że developer zbankrutował lub w ogóle zniknął z pieniędzmi klientów. Podobne sytuacje mogą zdarzyć się na tamtejszych rynkach. Zanim rozpoczniemy inwestycje, musimy dokładnie sprawdzić budującego czy sprzedającego nieruchomość i od czasu do czasu warto się do niej wybrać, by samemu ocenić, jak sprawy wyglądają i w najgorszym wypadku zminimalizować straty.
Prostszym sposobem, by wejść na tamtejsze rynki, są inwestycje poprzez TFI. Można, a nawet należy, budując swój portfel inwestycyjny, włączyć do niego fundusze inwestycyjne, które inwestują w różne gałęzie tamtejszej gospodarki lub tylko i wyłącznie w nieruchomości. Mając mniej czasu i doświadczenia, możemy się zdecydować tylko na ten sposób inwestycji.
Rynki wschodzące Europy Środkowej i Wschodniej są niezwykle ciekawe, mają duży potencjał wzrostu i znajdują się na dalszym etapie rozwoju niż nasze na początku lat 90-tych. Możemy oczekiwać szybkiego rozwoju, a co za tym idzie – dużych stóp zwrotu z inwestycji. Historia pokazuje, że państwa, które stały się członkami Wspólnoty Europejskiej bardzo wiele zyskały nie tylko dzięki strumieniom pieniędzy, lecz także dzięki unijnej kontroli i nadzorowi, którzy patrzył na ręce rządom i wywierał nacisk, gdy sprawy szły w złym kierunku.
Źródło: Maciej Borowiak, Doradca Finansowy Money Expert SA
Komentarz dostarczyła firma:
Money Expert SA
Money Expert SA
Rynek kapitałowy - Najnowsze wiadomości i komentarze
Krótka sprzedaż na GPW: jak działa, kto z niej korzysta i dlaczego wciąż budzi tyle emocji?
2025-11-24 Felieton MyBank.plKrótka sprzedaż na GPW to wciąż jedna z najbardziej emocjonujących i niezrozumianych strategii inwestycyjnych wśród inwestorów indywidualnych. Temat regularnie wraca na nagłówki, gdy tylko na którejś z dużych spółek pojawia się fala „shortów”, albo gdy kursy dynamicznie spadają. Dane z końca października 2025 roku pokazują, że w Rejestrze Krótkiej Sprzedaży prowadzonym przez KNF widnieje 26 pozycji na 14 spółkach, w tym m.in. Allegro, Dino, CD Projekt, CCC, LPP, Pepco, Kruk, XTB i Żabka, przy czym największa koncentracja zakładów na spadek dotyczy dziś CCC.
Małe firmy pod lupą fiskusa – jak przygotować się na kontrole w 2025 roku
2025-11-17 Poradnik przedsiębiorcyCyfrowy fiskus nie śpi — widzi więcej, szybciej i dokładniej niż kiedykolwiek wcześniej. W 2025 roku to nie kontroler zapuka pierwszy, lecz algorytm, który automatycznie wychwyci każdą rozbieżność w fakturach, deklaracjach czy przepływach bankowych. Małe firmy, które dotąd działały „na intuicję”, stają dziś przed nową rzeczywistością: precyzja i porządek w dokumentach stają się tarczą ochronną przed błędami i karami. Kto przygotuje się wcześniej, ten kontrolę potraktuje jak formalność — nie zagrożenie.
Wiek ma znaczenie: dlaczego każdy rok opóźnienia w założeniu IKE/IKZE to strata tysięcy złotych?
2025-11-12 Poradnik konsumentaZłota zasada inwestycyjna mówi, że im dłużej oszczędzasz, tym większy kapitał zgromadzisz. Nie inaczej wygląda to w przypadku indywidualnych kont emerytalnych – IKE i IKZE. Odkładając decyzję o ich założeniu, nie wykorzystujesz ulg podatkowych oraz możliwości zarobku dzięki inwestycjom.
Co to jest Biała Lista podatników VAT i jak program do faktur może automatycznie weryfikować kontrahentów?
2025-11-10 Poradnik przedsiębiorcyJedna błędna płatność może kosztować firmę więcej, niż się wydaje. Wystarczy przelać środki na niezgłoszony rachunek kontrahenta, by narazić się na utratę prawa do kosztów lub odpowiedzialność solidarną z nieuczciwym partnerem. Właśnie dlatego biała lista podatników VAT staje się dziś nie tyle opcją, co koniecznością. Jak jednak sprawnie z niej korzystać i nie tracić czasu na ręczne weryfikacje? Z pomocą przychodzi program do faktur, który zautomatyzuje cały proces i pomoże zachować należytą staranność bez zbędnych formalności.
Czy polski rynek kapitałowy jest gotowy na inwestorów instytucjonalnych z zagranicy?
2025-10-08 Analizy MyBank.plPolski rynek kapitałowy w 2025 roku znajduje się w kluczowym punkcie swojego rozwoju, stając przed istotnym pytaniem o gotowość na napływ zagranicznego kapitału instytucjonalnego. Od czasu akcesji do Unii Europejskiej polska giełda zyskała rangę najważniejszego rynku finansowego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, a jej rola wzrosła jeszcze mocniej w warunkach geopolitycznych napięć ostatnich lat.
Odzyskiwanie długów w Małopolsce – kiedy warto skorzystać z pomocy kancelarii?
2025-09-16 Poradnik przedsiębiorcyOdzyskiwanie należności w Małopolsce to temat, który w ostatnich latach zyskał na znaczeniu zarówno wśród przedsiębiorców z Krakowa, Tarnowa czy Nowego Sącza, jak i wśród osób fizycznych udzielających pożyczek lub sprzedających towary z odroczonym terminem płatności. Powody są różne: wahania koniunktury, opóźnienia w łańcuchach dostaw, ostrożniejsza polityka banków oraz zwyczajna niewypłacalność dłużników.
Podatki prościej niż myślisz – jak Podatnik.info oswaja rozliczenia PIT
2025-09-08 Materiał zewnętrznyPodatki to temat, którego nie da się ominąć. Nieważne, czy jesteś studentem, pracujesz na etacie, prowadzisz własną działalność czy jesteś na emeryturze – PIT i tak trzeba będzie rozliczyć. Dla wielu osób ten obowiązek oznacza stres, godziny spędzone nad formularzami, niepewność i obawy przed popełnieniem błędów. Tu właśnie wchodzi <b>Podatnik.info</b> – bezpłatny portal podatkowy, który łączy rzetelną wiedzę, praktyczne narzędzia i intuicyjny program do rozliczeń. Nie musisz znać przepisów, nie potrzebujesz księgowego. Wystarczy kilka minut i możesz mieć PIT z głowy – bez kosztów, bez nerwów, bez wychodzenia z domu.
Trump–Putin zakończone bez umowy. Giełdy i waluty czekają na poniedziałek
2025-08-17 Puls rynku MyBank.plSpotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage, w bazie Joint Base Elmendorf–Richardson, zakończyło się po niespełna trzech godzinach bez ogłoszenia formalnego porozumienia. Prezydent USA określił je jako „bardzo produktywne”, rosyjski przywódca mówił o „wspólnym zrozumieniu”, ale dla rynków i opinii publicznej liczą się nie deklaracje, lecz efekty. Nie padły ani słowa o rozejmie w Ukrainie, ani o przełomie w sprawie sankcji. Z geopolitycznego punktu widzenia był to ruch zatrzymany w pół kroku; z rynkowego — sygnał, że najważniejsze dopiero przed nami.
A3 e-tron – czy warto postawić na hybrydę plug-in od Audi?
2025-05-12 Materiał zewnętrznyA3 e-tron to odpowiedź marki Audi na rosnące zapotrzebowanie rynku na ekologiczne, a jednocześnie dynamiczne pojazdy. Hybryda plug-in łączy najlepsze cechy napędu spalinowego i elektrycznego, oferując kierowcom nowe możliwości zarówno w mieście, jak i poza nim. W tym artykule przyglądamy się, czym wyróżnia się A3 e-tron i czy warto rozważyć jego zakup.
Planowanie luksusowych podróży z partnerem w oparciu o trendy rynkowe
2025-05-05 Artykuł sponsorowanyW dobie globalizacji luksusowe podróże stają się coraz bardziej dostępne i pożądane. Kursy walut odgrywają kluczową rolę w planowaniu takich wyjazdów, wpływając na wybory destynacji i budżety. Świadomość trendów rynkowych może znacząco zwiększyć jakość podróży i umocnić relacje partnerskie. Luksusowe podróże stanowią istotny element nowoczesnych relacji, umożliwiając parom odkrywanie nowych miejsc w komfortowych warunkach.