A na razie nic nie wskazuje na to, by faktycznie zaistniała. Z pozostałych zaplanowanych na dziś wydarzeń warto wspomnieć o publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia RPP, konferencji Ernst&Young poświęconej skutkom redukcji emisji CO2 na polską gospodarkę oraz o wynikach badania koniunktury bankowej (indeks Pengab).
SYTUACJA NA GPW
Na warszawski parkiet powróciły spadki spowodowane pogorszeniem nastrojów za granicą oraz słabymi danymi z sektora produkcyjnego w Polsce. WIG stracił wczoraj 1,5 proc. przy obrotach na poziomie 1,18 mld PLN, czyli całkiem wysokich, biorąc pod uwagę ostatnie wakacyjne standardy. WIG20 również potaniał wczoraj o 1,5 proc. i wrócił do poziomu 2.670 pkt, czyli wsparcia wyznaczonego przez styczniową przecenę. Biorąc pod uwagę analizę techniczną to ostatnia deska ratunku obozu byków przed spadkiem w okolice 2.500 pkt. Najgorzej sytuacja wygląda na spółkach z mWIG40, który wrócił na ścieżkę spadkową i jest najniżej od blisko dwóch lat. Wczorajszym spadkiem o 1,8 proc. niechlubnie uczcił ubiegłoroczne rekordy tracąc od tego czasu już połowę swojej wartości. SWIG80 spadł wczoraj niewiele ponad 1 proc.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
W środę na Wall Street inwestorzy jednomyślnie sprzedawali akcje - S&P 500 spadł o 1,0 proc., a DJIA stracił 1,1 proc. Na rynek nie napłynęły nowe dane z gospodarki, ale po wtorkowym ciosie powodów do wyprzedaży nie brakowało. Wszystkie banki inwestycyjne, które w tym tygodniu pokazały wyniki kwartalne mają większe problemy z prowadzeniem bieżącej działalności ponieważ na rynku coraz trudniej o świeży kapitał, a zaufanie partnerów do instytucji finansowych stopniowo maleje. W czwartek poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy oraz odczyt filadelfijskiego indeksu Fed, a w Europie uwaga skoncentruje się na sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. Ponure nastroje przeniosły się do Azji, gdzie Nikkei spadł o 2,2 proc. a o godz. 8.30 indeks chińskiej giełdy tracił na wartości prawie 5 proc.
OBSERWUJ AKCJE
Bioton - w środę akcje spółki biotechnologicznej potaniały o 1,6 proc. i kosztowały 0,61 PLN. Cena znalazła się tym samym dokładnie na wysokości wsparcia wyznaczonego historycznymi minimami z 22 kwietnia i 19 maja. Przebicie 0,60 PLN będzie zdecydowanym potwierdzeniem głównego trendu spadkowego, w którym spółka znajduje się od ok. półtora roku. Co kilka tygodni obserwujemy tymczasowy powrót kupujących i krótkoterminowe wzrosty, jak w przypadku ostatniego ataku na 0,80 PLN. Ostatni sygnał wynikający z zachowania średnich kroczących sugerował w połowie marca sprzedaż walorów i kilka sesji później wsparcie 0,80 PLN nie zdołało się wybronić.
BZ WBK - pokonanie wsparcia z okolic 151 PLN nastąpiło podczas poniedziałkowej sesji, a silny wzrost obrotów w kolejnych dniach potwierdza znaczenie tego ruchu. W środę po przecenie o 2,1 proc. akcje banku kosztowały 146,8 PLN i były najtańsze od marca 2006 r. W krótkim terminie najprawdopodobniej będziemy testować od dołu poziom 151 PLN, ale pomimo głębokiego wyprzedania rynku kupno akcji w tym momencie jest walką z trendem.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Getin -zebrał w II kw. 2008r. ponad 1 mld PLN depozytów detalicznych, a od początku roku 2,9 mld PLN.
Zakłady Azotowe Tarnów - Stopa redukcji w transzy dla inwestorów indywidualnych wyniosła 49,6 proc., akcje obejmowano po 19,50 PLN za sztukę. PGNiG ma 10 proc. akcji.
Trakcja Polska - konsorcjum, w którym spółka jest liderem ma kontrakt na modernizację odcinka linii kolejowej Warszawa - Gdynia za 123 mln EUR.
Ciech - objął w ofercie publicznej 6,5 proc. akcji Zakładów Azotowych Tarnów za 49,9 mln PLN. W ciągu dwóch miesięcy zamierza przejąć pakiet większościowy.
Skotan - w 2007 r. miał 407,3 mln PLN przychodów (w poprzednim roku 52,6 mln PLN) i stratę netto na poziomie 69,3 mln PLN (wcześniej zysk netto w wysokości 61,4 mln PLN).
Vistula & Wólczanka - ING TFI zmniejszyło udział w spółce z 5,05 proc. kapitału zakładowego do 4,68 proc.
Multimedia - spółka wypłaci 0,22 PLN dywidendy na akcję i może na ten cel poświęcić cały zysk z ubiegłego roku (35,2 mln PLN). W maju prezes planował przez 3-5 lat przeznaczać zyski na inwestycyje).
Bakalland - podpisał umowę o współpracy handlowej z Tesco Polska, wartości umowy nie podano.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Sesje w tygodniu wygasania kontraktów terminowych czasem zaskakują pozytywnie (wystarczy spojrzeć co działo się przed rokiem), ale po słabej sesji na Wall Street i silnych spadkach w Azji dzisiaj liczyć na to mogą co najwyżej najwięksi optymiści. Co gorsza, główne indeksy balansują na granicy styczniowych dołków (niektóre wręcz już ją przekroczyły) i zejście poniżej może uruchomić podaż. WIG20 wrócił do poziomu 2.670 pkt. po zaledwie tygodniowym odreagowaniu, co nie jest optymistycznym sygnałem, bowiem w tym czasie wskaźnik analizy technicznej RSI zrobił miejsce dla wykresu do dalszej przeceny. Potencjału spadkowego nie widać z kolei na mWIG40 (przynajmniej na razie), bowiem RSI spadł już w jego przypadku poniżej 13. Tak nisko w 10-letniej historii polskiej giełdy był tylko dwa razy.
WALUTY
Wczorajsze słabe dane z sektora produkcyjnego nie osłabiły złotego, który w drugiej części dnia nawet się umocnił. To wynik spadku wartości dolara za granicą. Gdy amerykańska waluta traci na całym świecie, traci również do złotego. Wczoraj potaniała o 0,2 proc. do poziomu 2,17 PLN. Co ciekawe, taki sam był zasięg osłabienia euro, którym handlowano wieczorem po 3,37 PLN. Najwidoczniej, przy tak spokojnym rynku arbitrażyści zrobili sobie wakacje i dostosowanie kursów złotego do wydarzeń z rynków międzynarodowych nie jest tak efektywne. Zmiany funta i franka zamknęły się wczoraj w granicy 0,1 proc., więc ich kursy utrzymały poziom odpowiednio 4,25 PLN i 2,09 PLN.
EUR/USD kontynuował wzrosty dziś rano w oczekiwaniu na popołudniowe dane makro ze Stanów. Po ostatnich rozczarowaniach, rynek nie spodziewa się fajerwerków, co umocniło euro o 0,2 proc. do poziomu 1,556 USD.
SUROWCE
Ubiegłotygodniowe umocnienie dolara okazało się krótkotrwałe i amerykańska waluta, w której przeprowadza się zdecydowaną większość transakcji na rynku walutowym powróciła do trendu spadkowego, dając inwestorom dobry pretekst do podwyżki cen towarów. Pomimo spadającego globalnego popytu na metale przemysłowe (z wyjątkiem Chin) miedź podrożała w tym tygodniu o 5,9 proc. do 8 300 USD za tonę ze względu na zaburzenia w dostawach spowodowane protestem pracowników peruwiańskiej kopalni. Uncja złota kosztowała o godz. 8.30 895 USD, czyli o 0,7 proc. więcej niż w środę. Natomiast groźba strajku pracowników nigeryjskich platform, którzy trzymają koncern Chevron w szachu spowodowała powrót ceny baryłki do 136 USD. George Bush namawiał wczoraj kongresmenów do zniesienia zakazu eksploatacji przybrzeżnych złóż ropy USA, które pozostają nietknięte z powodu ochrony środowiska naturalnego.