Na początek liczba wydanych pozwoleń na budowy domów (ma spaść o 2,9 proc.) oraz liczba budów rozpoczętych (oczekiwany spadek o 5 proc.). Poznamy także inflację producentów, która ma wynieść 1 proc. (m/m), a w wersji oczyszczonej z cen paliw i żywności 0,2 proc. Z kolei dynamika produkcji przemysłowej w USA ma wynieść 0,1 proc., a wykorzystanie mocy produkcyjnych 79,7 proc. (tyle samo co przed miesiącem). Inwestorzy będą też czekać na raport kwartalny Goldman Sachs, który ma zostać opublikowany jeszcze przed rozpoczęciem notowań na Wall Street.
SYTUACJA NA GPW
Na wczorajszej sesji na warszawski parkiet wróciły spadki, które najbardziej dotknęły spółki z WIG20, przecenionego o 1,2 proc. Wprawdzie otwarcie wypadło bardzo okazale, 2 proc. wyżej, a publikowane wczoraj dane makro za granicą nie były zbyt negatywne (poza nic nie znaczącym indeksem NY Empire State), a informacje z naszego podwórka, wręcz lekko pozytywne (niższa presja płacowa od oczekiwań), ale rynek nie utrzymał wysokich poziomów i kierował się na południe. Lepiej zachowały się spółki małe i średnie, które najwyraźniej mają dość spadków na ten moment. Indeks sWIG80 odrobił wczoraj 0,8 proc. i powrócił do poziomu 12.000 pkt, natomiast mWIG40 wykpił się marginalnym spadkiem. Z kolei WIG20 spadł do 2.700 pkt i zakończył notowania kilka punktów poniżej. Obroty na blue chipach wyniosły 1,2 mld PLN, czyli najwięcej od dwóch tygodni.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
W poniedziałek amerykańskie indeksy potwierdziły niepewność inwestorów co do stanu gospodarki oraz spółek sektora finansowego - DJIA stracił 0,3 proc., NASDAQ urósł o 0,8 proc., a S&P 500 kończył dzień na poziomie piątkowego zamknięcia. Bank inwestycyjny Lehman Brothers pomimo publikacji kwartalnej straty w wysokości 2,8 mld USD cieszył się popularnością wśród kupujących akcje, po zapewnieniu prezesa, że redukcja aktywów powiązanych z rynkiem nieruchomości o 20 proc. wystarczy, by ograniczyć skutki kryzysu. W tym tygodniu kolejne banki inwestycyjne ''pochwalą się'' wynikami, ale dopóki nie skończą się wielomiliardowe odpisy wartości, stwierdzenie z reklamy, że ''z bankiem jest jak z mężczyzną - musi zarabiać'' nie dotyczy amerykańskich gigantów. W Azji chętnie nabywano we wtorek papiery spółek surowcowych, a NIKKEI kończył sesję na poziomie z poniedziałkowej sesji.
OBSERWUJ AKCJE
Cersanit - w poniedziałek trzeci raz z rzędu byki skapitulowały po nieudanym ataku na poziom 21 PLN i na koniec dnia za jedną akcję płacono 20,74 PLN. Na wysokości 21 PLN przebiega opór wyznaczony dołkami z końca kwietnia, ale chociaż MACD dał w ubiegłym tygodniu sygnał kupna, inwestorzy nie posiadający akcji spółki powinni poczekać na bardziej wiarygodne sygnały przełamania długoterminowego trendu spadkowego. Średnia cena akcji z 50 sesji działa bardzo dobrze jako opór i obecnie brakuje do niej ok. 2,40 PLN, ale gra na wzrosty wydaje się w tym momencie zbyt ryzykowna. Zlecenia obronne dobrze ustawić w okolicy 19,20 PLN.
TPSA - Na wysokości 20,95 PLN znajduje się zniesienie 61,8 proc. ostatniej serii spadkowej, gdzie według teorii Fibbonacciego powinien nastąpić zwrot krótkoterminowego trendu i powrót ceny akcji w dół, ale poziom ten został w poniedziałek pokonany przy bardzo wysokich obrotach (ok. 440 mln PLN). Ostatni raz taką aktywność na walorach TP SA obserwowaliśmy w lutym br. W najbliższych dniach możliwe jest odreagowanie wzrostów, ale jeżeli ruch korekcyjny nie sprowadzi ceny poniżej 21,25 PLN możemy liczyć na próbę zamknięcia luki bessy, która powstała miesiąc temu po odcięciu od akcji prawa do dywidendy.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Mostostal Zabrze - wyemituje ok. 15 mln akcji dla funduszu inwestycyjnego. Spółka ma kontrakt z Grupą Ożarów na 30 mln PLN.
Lotos - do 2012r. chce zwiększyć nakłady na wydobycie ropy naftowej, do 5,1 mld PLN.
Makarony Polskie - w 2007 r. spółka miała 83,8 mln PLN przychodów ze sprzedaży i 2,4 mln zysku netto (przed rokiem odpowiednio 46,6 mln PLN przychodów i 1,8 mln PLN straty netto).
Oponeo.pl - 3 lipca przyzna prawdo do dywidendy w wysokości 0,10 PLN na akcję, wypłata nastąpi 18 lipca.
Vistula&Wólczanka - AXA PTE po sprzedaży akcji ma 3,7 proc. głosów na WZA, przed zbyciem akcji posiadało 5,47 proc..
Mostostal Warszawa - BZ WBK AIB AM po sprzedaży akcji ma obecnie 4,99 proc. głosów na WZA.
Mennica - 8 lipca przyzna prawdo do dywidendy w wysokości 4 PLN na akcję, wypłata nastąpi 23 lipca.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Wczorajsza sesja pokazała jak nieprzewidywalne mogą być kursy akcji i indeksów w tygodniu wygasania kontraktów terminowych. Pomimo niezłych nastrojów za granicą WIG20 potrafił od bardzo dobrego otwarcia stracić grubo ponad 2 proc. Silna przecena dotknęła między innymi KGHM i PKN Orlen, pomimo rosnących (i to silnie) cen miedzi i ropy. Dlatego prognozowanie przebiegu notowań dla WIG20 mija się z celem. Jeśli chodzi o mniejsze podmioty, to mWIG40 i sWIG80 przerwały ostatnio czarną serię i wygląda na to, że przez jakiś czas mogą odpocząć od spadków. Zwłaszcza pierwszy z wymienionych, bowiem RSI pokazuje na jego wykresie silne wyprzedanie. Z kolei, zmienność na blue chipach powinna być wysoka, tym bardziej, że poznamy dziś sporo ważnych publikacji makro zza oceanu. Paradoksalnie, dobrym prognostykiem mogą być wypowiedzi analityków w prasie dotyczące utrzymania się spadków do końca tygodnia. Na giełdzie rzadko realizują się najbardziej spodziewane scenariusze.
WALUTY
Dziś rano eurodolar kontynuował wczorajsze wzrosty w oczekiwaniu na popołudniowe publikacje makro zza oceanu. Rynek obawia się negatywnej niespodzianki, bowiem poza danymi z rynku nieruchomości oraz sektora produkcyjnego poznamy również inflację w cenach producenta, która jest szczególnie podana na wzrosty cen surowców i produktów rolnych, bowiem nie da się jej neutralizować poprzez zmniejszenie marży (jak w przypadku inflacji konsumenckiej). Do wczorajszej zwyżki o 0,6 proc. euro dołożyło dalsze 0,5 proc. i handlowano nim po 1,554 USD.
Złotówka wykorzystała pogorszenie nastrojów wokół amerykańskiej waluty aby umocnić się zarówno do niej, jak i walut europejskich. Od początku tygodnia dolar potaniał o 1,2 proc. do 2,18 PLN, euro o 0,2 proc. do 3,38 PLN, a frank o 0,4 proc. do 2,095 PLN.
SUROWCE
Po osiągnięciu nowego rekordu na poziomie 139,9 USD za baryłkę cena ropy naftowej na nowojorskiej giełdzie towarowej powróciła w poniedziałek na koniec dnia w okolice 134,6 USD. Duża nerwowość inwestorów wynika z braku przekonania, że obecne wydobycie ropy w krajach OPEC jest na optymalnym poziomie pozwalającym utrzymać warunki akceptowalne zarówno dla konsumentów, jak i producentów, a brak konsensusu widać również wśród członków kartelu. Największy dostawca ropy na świecie - Arabia Saudyjska, zwiększy o 2 proc. wydobycie, ale wśród analityków przeważa pogląd, że bez podobnej inicjatywy ze strony innych krajów zrzeszenia nie sposób przywrócić równowagę na rynku. We wtorek wygasają w USA czerwcowe kontrakty terminowe na ropę, co mogło być dodatkowym powodem dużych wahań ceny baryłki. Złoto podrożało w poniedziałek o 1,5 proc. do 885 USD za uncję, a miedź o 3,5 proc. do ok. 8 040 USD za tonę.