Godzina wczesna, ale pora w gruncie rzeczy nie - dwa miesiące po zakończeniu kwartału to zbyt dużo, by inwestorzy naprawdę mogli przejmować się tym jaka była dynamika wzrostu PKB. Ważniejsze jest wszak to co może się zdarzyć, dlatego raczej nie będziemy mieli żywiołowej reakcji rynku na dane GUS. Ekonomiści uważnie przyjrzą się stukturze wzrostu PKB, żeby spróbować przewidzieć dalszy rozwój wypadków i ewentualną decyzję RPP. Dziś czekamy także na wstępne szacunki inflacji w strefie euro za maj. Spodziewany jest jej wzrost do 3,5 proc. z 3,3 proc. w kwietniu.

SYTUACJA NA GPW

Przed piątkową sesją bilans tygodnia na GPW przedstawiał się neutralnie - zarówno WIG, jak i WIG20 znajdowały się w okolicy poziomów z ubiegłego tygodnia, ale w międzyczasie fiaskiem zakończyła się próba odrabiania strat. W czwartek inwestorzy sprzedawali akcje na warszawskim parkiecie i sądząc po wysokich obrotach to najwięksi gracze zmieniali skład portfela i dostosowywali pozycje otwarte dzień wcześniej do swoich preferencji. Papiery KGHM potaniały o 4,9 proc., a straty akcjonariuszy Agory i Cersanitu przekroczyły 6,3 proc. Inwestorzy posiłkujący się analizą techniczną dostrzegli zapewne tzw. formację ''objęcia ciemnej chmury'' na wykresie WIG20 (długa czarna świeca niwelująca wcześniejszą próbę wzrostu), ale przy tak niestabilnym rynku wiara w statystyczne wskaźniki, nie powinny być głównym argumentem do kupna akcji.

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Główne indeksy giełdy amerykańskiej wzrosły trzeci dzień z rzędu dzięki poprawie nastrojów wokół sektora finansowego oraz spadającym cenom ropy. S&P zyskał 0,5 proc., a Dow Jones 0,4 proc. (oba przy niewielkich obrotach). Kontynuację zwyżki inwestorzy zawdzięczają lepszym od oczekiwań prognozom zysku MasterCard, które zachęciły ich do kupna akcji takich instytucji finansowych jak Citigroup, Bank of America, czy JP Morgan Chase. Na taniejącym paliwie skorzystały z kolei głównie spółki z branży konsumenckiej (m.in. sieci Target i Best Buy). Niższe ceny benzyny na stacjach to dla nich grubsze portfele klientów, czyli wyższe przychody. Swoją cegiełkę do wzrostów dorzuciły również dobre (choć spodziewane) dane makro. Na spadku cen ropy skorzystały również giełdy azjatyckie. Nikkei zyskał 1,6 proc., a Kospi i Hang Seng po 0,8 proc.

OBSERWUJ AKCJE

TVN - silne spadki w ubiegłym tygodniu oraz kupno akcji przez insiderów najwidoczniej nie przekonały potencjalnych inwestorów, że spółka jest tania, bowiem po krótkim przystanku na poziomie 19,00 PLN wczoraj znów traciła na wartości. To szósta spadkowa sesja na ostatnich siedem (odreagowanie na siódmej było symboliczne). Warto jednak pamiętać o tym, że jak na blue chipa przystało, przychody i zysk spółki mają niewielką amplitudę wahań, więc przecena o 20 proc. w niecały miesiąc może być świetną okazją do kupna walorów. Tym bardziej, że MACD i RSI pokazują spore wyprzedanie akcji TVN i potencjał spadkowy jest ograniczony.

Agora - drugi medialny potentat z WIG20 od grudnia porusza się w trendzie spadkowym, który nabrał tempa w ostatnich tygodniach, a kurs konsekwentnie zbliża się do historycznych minimów z sierpnia 2006 r.(okolice 27,00 PLN na akcję). W krótkim terminie można liczyć na odreagowanie spadków (RSI i MACD pokazują wyprzedanie walorów). Jednak w dłuższej perspektywie, kurs znajduje się w trendzie spadkowym, bowiem szczyty z przełomu 2007 r. i 2008 r. są znacznie niżej od szczytów z początku 2006 r.

POINFORMOWALI PRZED SESJĄ

MNI - przedstawił prognozy zysku netto swoich spółek zależnych na 2008 r. Dla MNI Premium oszacowano go na 14,5 mln PLN, dla Telstar na 5,5 mln PLN, dla Breakpoint na 1,5 mln PLN, a dla MNI Telecom na 0,5 mln PLN.

Orco Property Group - przychody spółki w I kw. wyniosły 47,2 mln EUR (spadek o 19 proc.), a zysk EBITDA 7,4 mln EUR (bez zmian w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku). Niższe przychody są wynikiem znacznego spadku aktywności w działalności deweloperskiej, który tylko w części został zneutralizowany wysoką dynamiką przychodów z działalności leasingowej.

LC Corp - podmiot głównego udziałowca spółki, Leszka Czarneckiego kupił 50.000 akcji po średniej cenie 3,37 PLN.

Ponar - przychody spółki w 2007 r. wyniosły 59,3 mln PLN (wzrost o 32 proc.), a zysk netto 8,6 mln PLN (przy 1,6 mln zysku przed rokiem).

Amrest - podmiot powiązany z członkiem zarządu kupił 18.471 akcji po średniej cenie 86,20 PLN.

Grajewo - zarząd spółki zarekomendował przeznaczenie zysku z 2007 r. na kapitał zapasowy. Rada nadzorcza spółki nie poparła tego wniosku i zarekomendowała głosowanie za przeznaczeniem zysku na dywidendę.

BRE Bank - osoba blisko związana z insiderem sprzedała 100 akcji banku po cenie 386 PLN za jedną.

PROGNOZA GIEŁDOWA

Tak długo jak indeksy znajdują się poniżej średnich z ostatnich dwudziestu i pięćdziesięciu sesji (to częsta definicja trendu spadkowego) rynkowi technicy nie będą zbyt skłonni do intensywnych zakupów. WIG20 ma szansę odbić się w piątek po silnej wyprzedaży z końcówki poprzedniej sesji, ponieważ w Azji obserwowaliśmy drugi dzień z rzędu popis popytu, a również czwartkowe notowania na Wall Street główne indeksy kończyły na plusie. Barierą trwałych wzrostów dla warszawskiego rynku może być płytkość i nadwrażliwość na zachowania zagranicznych inwestorów - mniejsze spółki przestały się liczyć już kilka tygodni temu, lecz pozostaje mieć nadzieję, że wyższe obroty obserwowane na GPW od dwóch dni zwiastują większą płynność szerokiego rynku, a nie jedynie pięciu spółek mających największy udział w indeksach. W piątek o godz. 14.00 GUS opublikuje szacunkowe dane o wzroście PKB w I kw., natomiast zagraniczni inwestorzy będą śledzić informacje o inflacji w strefie euro i USA.

WALUTY

W czwartek kurs pary USD/JPY zdołał przebić się przez opór z okolic 105 JPY, co otworzyło dolarowi drogę do najwyższych poziomów od ponad trzech miesięcy - po wzroście o 0,4 proc. amerykański pieniądz był wyceniany w piątek rano na 105,40 JPY. Dolar zawdzięczał dobrą kondycję zrewidowanym danym o wzroście PKB w USA (0,9 proc. r/r), ale trudno przewidzieć jak długo na rynku walutowym utrzyma się optymizm w stosunku do dolara, bo jednocześnie popyt wewnętrzny w Stanach Zjednoczonych spadł po raz pierwszy od recesji z 1991 r. Euro potaniało aż o 0,7 proc. i w przeliczeniu na dolary o godz. 8.30 było warte 1,550 USD.

Złoty przed danymi o wzroście PKB stabilizował się po wcześniejszym umocnieniu wobec euro i franka szwajcarskiego, natomiast względem dolara potaniał o 0,4 proc. do 2,179 PLN.

SUROWCE

Cenie ropy nie udało się obronić na poziomie 130 USD. Jeszcze wczoraj po południu jej rynek bronił się przed spadkami, zachowując się znacznie lepiej od rynków innych towarów, jednak wieczorem baryłki silnie potaniały. Ceny londyńskiej brent oraz nowojorskiej crude spadły o ok. 2 proc. w okolice 126 USD. Na przecenę wpłynął środowy raport dotyczący rynku paliw, który pokazał spadek konsumpcji benzyny w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wygląda na to, że wysokie ceny surowca (w tym roku cena ropy biła dzienne rekordy 27-krotnie) odbiją się negatywnie na popycie nań. Impulsem do przeceny było z kolei umocnienie dolara.

Na wzroście wartości amerykańskiej waluty jeszcze bardziej ucierpiała miedź. Jej cena na giełdzie w Nowym Jorku spadła o 3,8 proc. w okolice marcowych dołków.

Do lokalnych minimów (tyle że z początku maja) zbliża się również złoto. Jego uncja do wczorajszego spadku o 2,5 proc. dziś rano dołożyła dalsze 0,3 proc. i handlowano nią po 875 USD.