Informacje na pływające z rynku są raczej pozytywne. Brak eskalacji konfliktu handlowego, a w zasadzie nawet znaczna poprawa. Trump zapowiadał wcześniej, że Chiny mają zacząć ogromne skupy produktów rolnych i zmniejszyć taryfy celne na samochody. Faktycznie docierają do nas informacje mówiące o największych zamówieniach na soję z Chin z ostatnim 6 miesięcy. Na razie w danych tego nie widać – eksport jest relatywnie niski, natomiast inspekcje zbóż przeznaczonych do eksportu spadają zdecydowanie mocniej niż wynikałoby to z sezonowości. Niemniej pokazuje to pewną zmianę i prezentuje nadzieję dla rynków finansowych, że będziemy mieli do czynienia z punktem zwrotnym na indeksach.

Dodatkowo z Europejskiego Banku Centralnego płyną w zasadzie pozytywne krótkoterminowe informacje. EBC nie będzie podnosił stóp procentowych jeszcze przez jakiś czas, choć z drugiej strony decyduje się na zakończenie programu skupu aktywów. Dodatkowo Draghi, szef EBC powiedział podczas konferencji, że bilans czynników ryzyka skierowany jest w dół, co doprowadziło do chwilowego osłabienia euro. Niemniej w przypadku europejskich indeksów obserwowaliśmy jedynie chwilowe cofnięcie, które później przerodziło się w umiarkowane wzrosty. Warto jednak zauważyć, że mamy do czynienia z bardzo ograniczonym wolumenem transkacji. Może to świadczyć o niskim zainteresowaniu akcjami na koniec roku lub szykowaniem się strony podażowej na wejście po wyższych poziomach.

Czy jednak na pewno wszystko wygląda tak kolorowo? W coraz większej ilości gospodarek obserwujemy sygnały ostrzegawcze dotyczące potencjalnej recesji. Krzywa rentowności w okresie zapadalności 2-5 lat w Stanach Zjednoczonych czy w Kanadzie jest praktycznie płaska lub skierowana nawet ujemnie. Dodatkowo na horyzoncie nie widać czynników, które miałyby doprowadzić do nagłego przyśpieszenia wzrostu gospodarczego, jak były to np. niskie ceny ropy naftowej w latach 2014-2017. Indeksy w Europie zyskiwały dzisiaj w zakresach 0,3-0,6%, chociaż włoski oraz hiszpański indeks zyskiwał ponad 1,0%.

Zdecydowanym liderem wzrostów w Europie był jednak indeks WIG20, który na koniec sesji zyskuje ponad 1,6%. Wzrostami dorównywał mu jedynie turecki indeks BIST100. Dzisiaj zyskiwały dzisiaj spółki surowcowe oraz energetyczne, natomiast traciły banki oraz spółki z sektora gamingowego.