Data dodania: 2007-11-14 (12:06)
Gdybyś mieszkał w Szwecji, mógłbyś sprawdzić tę informację. W listopadzie mija pierwsza rocznica uruchomienia serwisu Ratsit.se, który za pomocą prostej wyszukiwarki umożliwił naszym zamorskim sąsiadom wgląd do sytuacji finansowej ich rodaków.
Możliwość przejrzenia finansów osób trzecich nie jest w Szwecji nowością. Już wcześniej funkcjonował tam szereg płatnych stron internetowych, które oferowały podobne usługi. Szwedzi mogą także po prostu udać się osobiście do urzędu skarbowego – Skatteverket – i obejrzeć zeznanie podatkowe wybranej osoby. Jednak start Ratsit wywołał prawdziwą burzę. Serwis jako pierwszy udostępnił informacje na tak szeroką skalę. Po uruchomieniu strony szczegóły zawarte w deklaracjach podatkowych były naprawdę na „wyciągniecie myszki”.
Pierwotnie celem serwisu miała być możliwość sprawdzenia potencjalnych kontrahentów, zwłaszcza w przypadku transakcji zawieranych przez Internet. Jednak ze względu na łatwość dostępu danych, przeglądanie strony szybko stało się jedną z rozrywek znudzonych pracowników biurowych. Szwedzi szturmowali stronę w poszukiwaniu informacji o zarobkach i długach swoich szefów, współpracowników, znajomych, krewnych czy gwiazd. Od początku swego istnienia Ratsit zanotował rekordowe zainteresowanie. W listopadzie 2006 roku, kiedy rozpoczął działalność, notował 1000 zapytań na minutę. Pierwszego dnia zarejestrowało się 58 tys. użytkowników. Do czerwca 2007 roku miał na koncie 14 milionów zapytań.
Wśród Szwedów spotkać można zarówno zwolenników i przeciwników Ratsit. Przeważają jednak ci drudzy. Narzekają głównie na możliwość kradzieży danych osobowych i innych nadużyć związanych z publikowanymi danymi. Niektórzy po prostu nie życzą sobie, aby postronne osoby miały nieograniczony dostęp do, ich zdaniem, prywatnych informacji. Zwolennicy serwisu powołują się natomiast na tradycje przejrzystości finansowej i otwartości szwedzkiego społeczeństwa. Twierdzą, że strona jest kolejnym narzędziem w walce z korupcją. Jednym z częstych argumentów popierających Ratsit jest możliwość wykorzystania jego zasobów jako karty przetargowej przy negocjacji pensji.
Jednak nawet w przejrzystej finansowo Szwecji Ratsit prezentował zbyt liberalne podejście do finansów. Okazało się, że nawet egalitarni Skandynawowie nie zgadzają się, aby sąsiedzi bez ograniczeń badali ich sytuację materialną. Podniosły się głosy, że tym razem granice szwedzkiej otwartości i tolerancji zostały przekroczone. Po silnych głosach protestu, Skatteverket, który zaopatrza tego typu serwisy w dane, zagroził, że jeżeli Ratsit i podobne strony nie ukrócą swych działań, zacznie dostarczać materiały w formie papierowej. Oczywiście oznaczałoby to paraliż popularnych wyszukiwarek. W związku z tym kilka miesięcy temu Ratsit zmuszony był wprowadzić pewne ograniczenia w korzystaniu ze swoich zasobów.
Po pierwsze dostęp do danych finansowych mają tylko zarejestrowani użytkownicy. Nie mogą oni już sprawdzać danych anonimowo - osoba, której deklarację podatkową przeglądano, dostaje list z informacją, kto i w jakim zakresie widział jej dane. Po drugie wprowadzono opłaty na korzystanie. Użytkownik ma do wyboru kilka pakietów. W ramach podstawowego, bezpłatnego, można sprawdzić adres i stan cywilny wybranej osoby. Bardziej rozbudowane wersje udostępniają numer personalny (odpowiednik naszego peselu), wysokość dochodu i podatku ze względu na różne źródła wykazane w ostatnim zeznaniu, obciążenia kredytowe wraz z datami ich zaciągnięcia, a także – co wcześniej wywoływało największe kontrowersje – informacje o ewentualnych opóźnieniach i problemach ze spłatą wcześniejszych zobowiązań. W ramach najszerszego pakietu dowiedzieć się można, jaka jest wartość majątku (ruchomości i nieruchomości) sprawdzanej osoby, serwis przeprowadza też automatyczny scoring kredytowy. Wcześniej jednak wszystkie te informacje oprócz scoringu były dostępne bezpłatnie i anonimowo dla każdego.
Nielimitowany i anonimowy wgląd do strony mają nadal firmy. W Szwecji każdy przedsiębiorca ma nieograniczony dostęp do danych, które w Polsce BIK przekazuje tylko bankom, Skokom i nielicznym instytucjom, a BIG udostępnia je wszystkim zainteresowanym firmom, jednakże za opłatą. Osoby prywatne mogą natomiast na Ratsit zapoznać się z kondycją finansową firm.
Obecnie serwis notuje ok. 100 tys. odwiedzin tygodniowo i ma prawie 650 tys. zarejestrowanych użytkowników. Biorąc pod uwagę opłaty za część usług i to, że Szwecja jest 9 milionowym państwem – to całkiem sporo. Mimo wprowadzonych ograniczeń, Ratsit może realizować swój cel – przeciętny Szwed ma możliwość sprawdzenia rzetelności potencjalnego kontrahenta. Nadal jednak trwa dyskusja nad dalszymi ograniczeniami działania tego typu stron. Rząd zastanawia się nad rozwiązaniami, które dalej ograniczałyby dostęp do informacji finansowych. Możliwe, że wejdą one w życie w 2008 roku.
Może szwedzkie rozwiązanie jest dość radykalne, ale z punktu widzenia Polski opętanej ochroną danych osobowych z jednej strony i drążonej przez korupcję - z drugiej, wydaje się ciekawe. Poza oczywistymi barierami prawnymi, rodzi się jednak pytanie, czy polskie społeczeństwo dorosło do takiego uwolnienia dosyć osobistych informacji. Nie udało się przecież nawet u nieskrępowanych Szwedów, którzy maja długą tradycję przejrzystości finansowej. Autorka na pewno należałaby do zwolenników takiej finansowej gry w otwarte karty.
Pierwotnie celem serwisu miała być możliwość sprawdzenia potencjalnych kontrahentów, zwłaszcza w przypadku transakcji zawieranych przez Internet. Jednak ze względu na łatwość dostępu danych, przeglądanie strony szybko stało się jedną z rozrywek znudzonych pracowników biurowych. Szwedzi szturmowali stronę w poszukiwaniu informacji o zarobkach i długach swoich szefów, współpracowników, znajomych, krewnych czy gwiazd. Od początku swego istnienia Ratsit zanotował rekordowe zainteresowanie. W listopadzie 2006 roku, kiedy rozpoczął działalność, notował 1000 zapytań na minutę. Pierwszego dnia zarejestrowało się 58 tys. użytkowników. Do czerwca 2007 roku miał na koncie 14 milionów zapytań.
Wśród Szwedów spotkać można zarówno zwolenników i przeciwników Ratsit. Przeważają jednak ci drudzy. Narzekają głównie na możliwość kradzieży danych osobowych i innych nadużyć związanych z publikowanymi danymi. Niektórzy po prostu nie życzą sobie, aby postronne osoby miały nieograniczony dostęp do, ich zdaniem, prywatnych informacji. Zwolennicy serwisu powołują się natomiast na tradycje przejrzystości finansowej i otwartości szwedzkiego społeczeństwa. Twierdzą, że strona jest kolejnym narzędziem w walce z korupcją. Jednym z częstych argumentów popierających Ratsit jest możliwość wykorzystania jego zasobów jako karty przetargowej przy negocjacji pensji.
Jednak nawet w przejrzystej finansowo Szwecji Ratsit prezentował zbyt liberalne podejście do finansów. Okazało się, że nawet egalitarni Skandynawowie nie zgadzają się, aby sąsiedzi bez ograniczeń badali ich sytuację materialną. Podniosły się głosy, że tym razem granice szwedzkiej otwartości i tolerancji zostały przekroczone. Po silnych głosach protestu, Skatteverket, który zaopatrza tego typu serwisy w dane, zagroził, że jeżeli Ratsit i podobne strony nie ukrócą swych działań, zacznie dostarczać materiały w formie papierowej. Oczywiście oznaczałoby to paraliż popularnych wyszukiwarek. W związku z tym kilka miesięcy temu Ratsit zmuszony był wprowadzić pewne ograniczenia w korzystaniu ze swoich zasobów.
Po pierwsze dostęp do danych finansowych mają tylko zarejestrowani użytkownicy. Nie mogą oni już sprawdzać danych anonimowo - osoba, której deklarację podatkową przeglądano, dostaje list z informacją, kto i w jakim zakresie widział jej dane. Po drugie wprowadzono opłaty na korzystanie. Użytkownik ma do wyboru kilka pakietów. W ramach podstawowego, bezpłatnego, można sprawdzić adres i stan cywilny wybranej osoby. Bardziej rozbudowane wersje udostępniają numer personalny (odpowiednik naszego peselu), wysokość dochodu i podatku ze względu na różne źródła wykazane w ostatnim zeznaniu, obciążenia kredytowe wraz z datami ich zaciągnięcia, a także – co wcześniej wywoływało największe kontrowersje – informacje o ewentualnych opóźnieniach i problemach ze spłatą wcześniejszych zobowiązań. W ramach najszerszego pakietu dowiedzieć się można, jaka jest wartość majątku (ruchomości i nieruchomości) sprawdzanej osoby, serwis przeprowadza też automatyczny scoring kredytowy. Wcześniej jednak wszystkie te informacje oprócz scoringu były dostępne bezpłatnie i anonimowo dla każdego.
Nielimitowany i anonimowy wgląd do strony mają nadal firmy. W Szwecji każdy przedsiębiorca ma nieograniczony dostęp do danych, które w Polsce BIK przekazuje tylko bankom, Skokom i nielicznym instytucjom, a BIG udostępnia je wszystkim zainteresowanym firmom, jednakże za opłatą. Osoby prywatne mogą natomiast na Ratsit zapoznać się z kondycją finansową firm.
Obecnie serwis notuje ok. 100 tys. odwiedzin tygodniowo i ma prawie 650 tys. zarejestrowanych użytkowników. Biorąc pod uwagę opłaty za część usług i to, że Szwecja jest 9 milionowym państwem – to całkiem sporo. Mimo wprowadzonych ograniczeń, Ratsit może realizować swój cel – przeciętny Szwed ma możliwość sprawdzenia rzetelności potencjalnego kontrahenta. Nadal jednak trwa dyskusja nad dalszymi ograniczeniami działania tego typu stron. Rząd zastanawia się nad rozwiązaniami, które dalej ograniczałyby dostęp do informacji finansowych. Możliwe, że wejdą one w życie w 2008 roku.
Może szwedzkie rozwiązanie jest dość radykalne, ale z punktu widzenia Polski opętanej ochroną danych osobowych z jednej strony i drążonej przez korupcję - z drugiej, wydaje się ciekawe. Poza oczywistymi barierami prawnymi, rodzi się jednak pytanie, czy polskie społeczeństwo dorosło do takiego uwolnienia dosyć osobistych informacji. Nie udało się przecież nawet u nieskrępowanych Szwedów, którzy maja długą tradycję przejrzystości finansowej. Autorka na pewno należałaby do zwolenników takiej finansowej gry w otwarte karty.
Źródło: Natalia Galińska, Bankier.pl
Rynek kapitałowy - Najnowsze wiadomości i komentarze
Krótka sprzedaż na GPW: jak działa, kto z niej korzysta i dlaczego wciąż budzi tyle emocji?
2025-11-24 Felieton MyBank.plKrótka sprzedaż na GPW to wciąż jedna z najbardziej emocjonujących i niezrozumianych strategii inwestycyjnych wśród inwestorów indywidualnych. Temat regularnie wraca na nagłówki, gdy tylko na którejś z dużych spółek pojawia się fala „shortów”, albo gdy kursy dynamicznie spadają. Dane z końca października 2025 roku pokazują, że w Rejestrze Krótkiej Sprzedaży prowadzonym przez KNF widnieje 26 pozycji na 14 spółkach, w tym m.in. Allegro, Dino, CD Projekt, CCC, LPP, Pepco, Kruk, XTB i Żabka, przy czym największa koncentracja zakładów na spadek dotyczy dziś CCC.
Małe firmy pod lupą fiskusa – jak przygotować się na kontrole w 2025 roku
2025-11-17 Poradnik przedsiębiorcyCyfrowy fiskus nie śpi — widzi więcej, szybciej i dokładniej niż kiedykolwiek wcześniej. W 2025 roku to nie kontroler zapuka pierwszy, lecz algorytm, który automatycznie wychwyci każdą rozbieżność w fakturach, deklaracjach czy przepływach bankowych. Małe firmy, które dotąd działały „na intuicję”, stają dziś przed nową rzeczywistością: precyzja i porządek w dokumentach stają się tarczą ochronną przed błędami i karami. Kto przygotuje się wcześniej, ten kontrolę potraktuje jak formalność — nie zagrożenie.
Wiek ma znaczenie: dlaczego każdy rok opóźnienia w założeniu IKE/IKZE to strata tysięcy złotych?
2025-11-12 Poradnik konsumentaZłota zasada inwestycyjna mówi, że im dłużej oszczędzasz, tym większy kapitał zgromadzisz. Nie inaczej wygląda to w przypadku indywidualnych kont emerytalnych – IKE i IKZE. Odkładając decyzję o ich założeniu, nie wykorzystujesz ulg podatkowych oraz możliwości zarobku dzięki inwestycjom.
Co to jest Biała Lista podatników VAT i jak program do faktur może automatycznie weryfikować kontrahentów?
2025-11-10 Poradnik przedsiębiorcyJedna błędna płatność może kosztować firmę więcej, niż się wydaje. Wystarczy przelać środki na niezgłoszony rachunek kontrahenta, by narazić się na utratę prawa do kosztów lub odpowiedzialność solidarną z nieuczciwym partnerem. Właśnie dlatego biała lista podatników VAT staje się dziś nie tyle opcją, co koniecznością. Jak jednak sprawnie z niej korzystać i nie tracić czasu na ręczne weryfikacje? Z pomocą przychodzi program do faktur, który zautomatyzuje cały proces i pomoże zachować należytą staranność bez zbędnych formalności.
Czy polski rynek kapitałowy jest gotowy na inwestorów instytucjonalnych z zagranicy?
2025-10-08 Analizy MyBank.plPolski rynek kapitałowy w 2025 roku znajduje się w kluczowym punkcie swojego rozwoju, stając przed istotnym pytaniem o gotowość na napływ zagranicznego kapitału instytucjonalnego. Od czasu akcesji do Unii Europejskiej polska giełda zyskała rangę najważniejszego rynku finansowego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, a jej rola wzrosła jeszcze mocniej w warunkach geopolitycznych napięć ostatnich lat.
Odzyskiwanie długów w Małopolsce – kiedy warto skorzystać z pomocy kancelarii?
2025-09-16 Poradnik przedsiębiorcyOdzyskiwanie należności w Małopolsce to temat, który w ostatnich latach zyskał na znaczeniu zarówno wśród przedsiębiorców z Krakowa, Tarnowa czy Nowego Sącza, jak i wśród osób fizycznych udzielających pożyczek lub sprzedających towary z odroczonym terminem płatności. Powody są różne: wahania koniunktury, opóźnienia w łańcuchach dostaw, ostrożniejsza polityka banków oraz zwyczajna niewypłacalność dłużników.
Podatki prościej niż myślisz – jak Podatnik.info oswaja rozliczenia PIT
2025-09-08 Materiał zewnętrznyPodatki to temat, którego nie da się ominąć. Nieważne, czy jesteś studentem, pracujesz na etacie, prowadzisz własną działalność czy jesteś na emeryturze – PIT i tak trzeba będzie rozliczyć. Dla wielu osób ten obowiązek oznacza stres, godziny spędzone nad formularzami, niepewność i obawy przed popełnieniem błędów. Tu właśnie wchodzi <b>Podatnik.info</b> – bezpłatny portal podatkowy, który łączy rzetelną wiedzę, praktyczne narzędzia i intuicyjny program do rozliczeń. Nie musisz znać przepisów, nie potrzebujesz księgowego. Wystarczy kilka minut i możesz mieć PIT z głowy – bez kosztów, bez nerwów, bez wychodzenia z domu.
Trump–Putin zakończone bez umowy. Giełdy i waluty czekają na poniedziałek
2025-08-17 Puls rynku MyBank.plSpotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage, w bazie Joint Base Elmendorf–Richardson, zakończyło się po niespełna trzech godzinach bez ogłoszenia formalnego porozumienia. Prezydent USA określił je jako „bardzo produktywne”, rosyjski przywódca mówił o „wspólnym zrozumieniu”, ale dla rynków i opinii publicznej liczą się nie deklaracje, lecz efekty. Nie padły ani słowa o rozejmie w Ukrainie, ani o przełomie w sprawie sankcji. Z geopolitycznego punktu widzenia był to ruch zatrzymany w pół kroku; z rynkowego — sygnał, że najważniejsze dopiero przed nami.
A3 e-tron – czy warto postawić na hybrydę plug-in od Audi?
2025-05-12 Materiał zewnętrznyA3 e-tron to odpowiedź marki Audi na rosnące zapotrzebowanie rynku na ekologiczne, a jednocześnie dynamiczne pojazdy. Hybryda plug-in łączy najlepsze cechy napędu spalinowego i elektrycznego, oferując kierowcom nowe możliwości zarówno w mieście, jak i poza nim. W tym artykule przyglądamy się, czym wyróżnia się A3 e-tron i czy warto rozważyć jego zakup.
Planowanie luksusowych podróży z partnerem w oparciu o trendy rynkowe
2025-05-05 Artykuł sponsorowanyW dobie globalizacji luksusowe podróże stają się coraz bardziej dostępne i pożądane. Kursy walut odgrywają kluczową rolę w planowaniu takich wyjazdów, wpływając na wybory destynacji i budżety. Świadomość trendów rynkowych może znacząco zwiększyć jakość podróży i umocnić relacje partnerskie. Luksusowe podróże stanowią istotny element nowoczesnych relacji, umożliwiając parom odkrywanie nowych miejsc w komfortowych warunkach.