Amerykański gigant finansowy poinformował, że z powodu kryzysu na rynku kredytów hipotecznych będzie zmuszony zwiększyć kwotę odpisów z 8 do 11mld dolarów. Ta informacja spowodowała, że przez cały dzień na rynku utrzymywały się słabe nastroje, a sektor bankowy uległ znacznej przecenie w całej Europie. Sytuację w końcówce notowań poprawiły dane makroekonomiczne z USA. Publikacja indeksu ISM, obrazującego sytuację amerykańskiego sektora usługowego okazała się lepsza od oczekiwań. Indeks ISM w październiku wzrósł do 55,8pkt. wobec prognoz na poziomie 54pkt. Lepsze od oczekiwań dane z USA pozwoliły odrobić indeksom część strat z poprzednich godzin i zakończyć dzień małymi spadkami. Indeks WIG stracił w poniedziałek na zamknięciu 0,64%,a WIG20 0,43%.
Wtorkowa sesja na GPW podobnie jak w innych krajach europejskich zaczęła się od wzrostów. Dobre nastroje na giełdzie nie trwały jednak zbyt długo. Gorsze dane makroekonomiczne ze strefy euro dotyczące inflacji, która wzrosła we wrześniu o 0,4%(prog.0,3%), oraz mniejszy od oczekiwań wzrost sprzedaży detalicznej (0,3%, prog.0,5%) spowodowały, że sytuacja na giełdach w Europie zaczęła się pogarszać, co wpłynęło na spadki indeksów w Warszawie. Przecena najbardziej widoczna była wśród małych i średnich spółek, indeksy mWIG40 oraz sWIG80 mocno zniżkowały. Najlepiej w tym dniu zachowywały się duże spółki, a indeks WIG20 jako jedyny zakończył kosmetycznym wzrostem o 0,01%. Indeks WIG stracił we wtorek 0,38%.
Środa okazała się najgorszym dniem dla inwestorów w tym tygodniu. Pierwsze godziny sesji nie zapowiadały, aż tak znacznej przeceny na GPW. Jednak słaba sytuacja na innych rynkach europejskich zapoczątkowała mocne zniżki. Wysokie ceny ropy, które przekroczyła poziom 98 dolarów za baryłkę oraz słabnący dolar spowodowały, że w całej Europie dominowała podaż. Mocna przecena amerykańskiej waluty była spowodowana informacjami z Chin o planowej dywersyfikacji rezerw walutowych z powodu osłabienia dolara. Dodatkową informacją, która wpłynęła na pogorszenie nastrojów wśród inwestorów była informacja opublikowana przez koncern General Motors, że w III kwartale zaksięguje on stratę w wysokości 39mld dolarów. Wszystkie te informacje spowodowały, że wśród inwestorów zapanowała duża nerwowość, która doprowadziła do znacznej przeceny szczególnie małych i średnich spółek. Indeks mWIG40 stracił w tym dniu 3,22%, a sWIG80 4,34%.
Środową sesję indeks WIG zakończył 2,56% spadkiem, a WIG20 spadł o 1,82%.
Po spadkach na giełdach azjatyckich oraz w USA, również czwartek rozpoczął się od przeceny na GPW. Jednak poprawiająca się sytuacja na giełdach europejskich spowodowała, że indeksy odrobiły w ciągu dnia dużą część strat. Znacznie lepiej niż w środę zachowywały się małe i średnie spółki, a indeksy mWIG40 oraz sWIG80, straciły w tym dniu znacznie mniej niż indeks WIG20. W ciągu dnia Bank Anglii poinformował o pozostawieniu głównej stopy procentowej na poziomie 5,75%, co było zgodne z oczekiwaniami analityków. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Europejskiego Banku Centralnego, który pozostawił stopy procentowe na poziomie 4%. W dalszej części dnia swoje konferencje odbyli szef ECB Jean-Claude Trichet oraz Ben Bernanke szef FED. W swojej wypowiedzi szef ECB nie powiedział nic zaskakującego. Jednak można było odnieść wrażenie, że nie powinniśmy się spodziewać zbyt szybkiej podwyżki stóp procentowych, pomimo gorszych danych o inflacji. Znacznie ważniejsze dla światowych rynków okazało się przemówienie szefa FED, Bena Bernanke, który powiedział, że amerykańskiej gospodarce może zagrażać spowolnienie wzrostu gospodarczego oraz wzrost inflacji. Wypowiedź szefa FED zadziałała bardzo niepokojąco na inwestorów, co widoczne było podczas czwartkowej sesji na Wall Street. Indeks WIG stracił w czwartek na zamknięciu 1,13%, a WIG20 1,35%.
Początek piątkowej sesji na GPW podobnie jak w całej Europie zaczął się od wzrostów, które nie utrzymały się jednak zbyt długo. Od początku dnia na rynku panowała duża nerwowość. Początkowo zniżki dotknęły indeksu WIG20, a potem przełożyły się na cały szeroki rynek. Pogorszenie nastrojów w Europie doprowadziło do znacznej przeceny warszawskich indeksów w ciągu dnia. Inwestorom nie pomagały również doniesienia z amerykańskiego rynku. Firma Wachovia poinformowała, że spodziewa się w IV kwartale wzrostu odpisów z powodu strat związanych z kredytami, inna spółka Qualcomm obniżyła natomiast swoje roczne prognozy. To wszystko budziło w inwestorach dodatkowy niepokój związany z przebiegiem sesji na Wall Street. Ostatecznie tydzień zakończył się spadkami wszystkich indeksów. Najlepiej podczas piątkowej sesji radziły sobie małe spółki, a indeks sWIG80 stracił na zamknięciu niewiele ponad 1%. Piątkowa sesja zakończyła się spadkiem indeksu WIG o 1,78%, wszystkich indeksu WIG20 o 1,92%. Sytuacja na GPW nie wygląda dobrze, indeks WIG20 znajduje się w rejonie z początku października. Znacznie słabiej wygląda sytuacja indeksów mWIG40 oraz sWIG80, które powróciły do poziomów z sierpniowej korekty.
W ujęciu tygodniowym indeks WIG stracił 6,3%, a WIG20 5,4%. Znacznie większa tygodniowa zmiana dotknęła indeksu mWIG40 (-7,4%) oraz indeksu sWIG80 (-8,5%).
Największą stopę zwrotu w tym tygodniu przyniosły inwestorom spółki QUANTUM (7,9%), NFI 13FORTUNA (5,9%) oraz EFEKT (5,9%).