BTC251,0k zł2,89%
ETH7,31k zł2,93%
XRP4,29 zł3,34%
LTC180 zł0,51%
BCH852 zł5,50%
DOT3,26 zł6,44%
Odbudowa poduszki idzie - i wyciagnelam wnioski z czerwca
4 odpowiedzi · 21 odsłon · Autor: mama_pawelka
#1
Weekendowy update. Po czerwcowej serii awarii (auto, lodowka, pralka) odbudowuje twarda poduszke - jest juz na 70% docelowej. Ale najwazniejsze to WNIOSKI: 1) System dwoch poduszek (twarda + awaryjna) uratowal mnie przed dlugiem. 2) Awarie to nie pech tylko statystyka - trzeba na nie odkladac z gory. 3) Podniesienie wplaty o 200 zl kosztem zachcianek w ogole nie bolalo. Kryzys nauczyl mnie wiecej niz spokojne miesiace. Jak u Was z poduszkami po lecie?
#2
70% w kilka tygodni to dobre tempo! I najwazniejsze - wyciagnelas WNIOSKI. Awarie jako statystyka a nie pech to dojrzale myslenie. Fundusz awaryjny osobno od poduszki to system ktory Cie ochroni przy kazdej nastepnej lodowce. Wzorowa odbudowa.
#3
u mnie z czworka poduszka tez faluje - raz spada przez dzieci, raz rosnie. wazne ze jest i ze ja karmimy po kazdym uzyciu. Twoje wnioski podpisuje, zwlaszcza ze awarie to statystyka. odkladam na nie osobno
#4
70% i wnioski wyciagniete - to wazniejsze niz sama kwota. kryzys uczy najwiecej. ja po zimowej naprawie pieca tez wdrozylam osobny fundusz awaryjny. od tego czasu awaria to nie dramat tylko 'aha, jest na to koperta'
#5
najlepsze co napisalas - podniesienie wplaty o 200 zl nie bolalo. czesto myslimy ze nie damy rady odlozyc wiecej, a jak sprobujemy to okazuje sie ze zachcianki dalo sie sciac bezbolesnie. brawo za odbudowe i za wnioski