Odbudowa poduszki idzie - i wyciagnelam wnioski z czerwca
4 odpowiedzi
·
21 odsłon
·
Autor: mama_pawelka
Weekendowy update. Po czerwcowej serii awarii (auto, lodowka, pralka) odbudowuje twarda poduszke - jest juz na 70% docelowej. Ale najwazniejsze to WNIOSKI: 1) System dwoch poduszek (twarda + awaryjna) uratowal mnie przed dlugiem. 2) Awarie to nie pech tylko statystyka - trzeba na nie odkladac z gory. 3) Podniesienie wplaty o 200 zl kosztem zachcianek w ogole nie bolalo. Kryzys nauczyl mnie wiecej niz spokojne miesiace. Jak u Was z poduszkami po lecie?
70% w kilka tygodni to dobre tempo! I najwazniejsze - wyciagnelas WNIOSKI. Awarie jako statystyka a nie pech to dojrzale myslenie. Fundusz awaryjny osobno od poduszki to system ktory Cie ochroni przy kazdej nastepnej lodowce. Wzorowa odbudowa.
u mnie z czworka poduszka tez faluje - raz spada przez dzieci, raz rosnie. wazne ze jest i ze ja karmimy po kazdym uzyciu. Twoje wnioski podpisuje, zwlaszcza ze awarie to statystyka. odkladam na nie osobno
70% i wnioski wyciagniete - to wazniejsze niz sama kwota. kryzys uczy najwiecej. ja po zimowej naprawie pieca tez wdrozylam osobny fundusz awaryjny. od tego czasu awaria to nie dramat tylko 'aha, jest na to koperta'
najlepsze co napisalas - podniesienie wplaty o 200 zl nie bolalo. czesto myslimy ze nie damy rady odlozyc wiecej, a jak sprobujemy to okazuje sie ze zachcianki dalo sie sciac bezbolesnie. brawo za odbudowe i za wnioski