30 lat, IKE z 25 latami horyzontu. Dyscyplina: 1500 zl/mies. Wybor: A) iShares Core MSCI World (EUNL) - globalny, 70% USA, 0,2% TER. B) iShares Core S&P 500 (CSPX) - tylko USA, 0,07% TER. C) 50/50 obu. Argumenty pro/anty kazdej opcji?
EUNL. Jeden ETF wystarczy.
Rachowicz - CSPX wygrywa historycznie. SP500 8-10% rocznie srednio od 80 lat. MSCI World ma tylko 70% USA + 30% Europa/Japan ktore rosną wolniej. EUNL TER 0,20% vs CSPX 0,07% - przy 25 lat compoundingu roznica ~2-3% portfela koncowo (kilkadziesiat tys zl).
Rachowicz - ja stoje przy MSCI World. Ostatnie 10 lat USA dominowało ale to NIE gwarancja przyszlosci. Czas Chin/Indii/Europy moze nadejsc. EUNL zawiera 23 kraje vs SP500 - 1 kraj. Risk koncentracji. Plus jak kupujesz CSPX masz problem z W-8BEN tax na dywidendach (jak kupujesz przez polski rachunek).
OK rozumiem trade-off: koszt vs dywersyfikacja. Wybieram opcje C - 50/50. EUNL daje globalna ekspozycje, CSPX dorzuca extra USA exposure (chyba 80% USA lacznie z obu). Niech dziala.
Rachowicz - 50/50 EUNL+CSPX to praktycznie wzmocniona ekspozycja USA (90% finalnie). Logiczne. Lepsze niz 100% CSPX bo masz 10% Emerging poprzez EUNL.