Po wszystkich kosztach (mieszkanie + dziecko + jedzenie) zostaje mi 3 tys zl miesiecznie. Robie nic z tym - lezy na koncie 0,1%. Czytam ze 'powinnienem inwestowac' ale niech mi ktos w prosty sposob powie GDZIE i ILE. Bez 17 ETF-ow i strategii z Wall Street.
1500 IKE + 1000 IKZE + 500 konto Nest. Koniec.
Zwyklypracowniku - prosty plan: 1500 zl IKE w iShares MSCI World (raz w mies, autochodowo), 1000 zl IKZE w tym samym ETF (zwrot z PIT 350 zl/mies dodatkowo wplaca te 350 do IKE), 500 zl Nest Bank 4% (poduszka). Po 10 latach masz ok. 480 tys zl. Po 25 lat 1,8 mln. Bez stresu, bez decyzji.
Anita ma racje. Klucz to AUTOMATYZACJA. Ustaw zlecenie stale 1-go kazdego mies: 1500 zl na konto IKE, 1000 zl na IKZE. Na rachunku eMakler ustaw automatyczny zakup ETF. Kiedy nie patrzysz - dziala. Miesiece staja sie latami, lata pieniedzmi.
Idealnie! Ide jutro do mBanku zalozyc IKE i IKZE. Dziekuje za prostote bez 'strategii Buffeta'.
Update z 'mam 3 tys wolne' - zlozylem IKE, IKZE w mBanku w piatek. Pierwsze zlecenie stale 2500 zl/mies. ETF MSCI World. Dziala. Nie patrze na kursy. Dzieki forum!