Klasyczny portfel 60% akcje 40% obligacje byl standardem przez dekady. Ale w 2022 obie klasy aktywow spadly jednoczesnie co podwazilo cala teorie. Czy 60/40 nadal dziala? Moze lepiej 70/20/10 (akcje/obligacje/gotowka)? Albo cos zupelnie innego?
60/40 dalej ma sens ale wymaga modernizacji. Zamiast obligacji dlugich (ktore tracily w 2022) lepiej krotkie (do 3 lat) lub indeksowane inflacja (COI). Moja wersja: 55% akcje globalne (ETF MSCI World), 25% obligacje krotkie/COI, 10% surowce (zloto ETF), 10% gotowka/fundusz pieniezny. Dywersyfikacja miedzy klasami aktywow PLUS wewnatrz klas.
Najnowsze badania Vanguard pokazuja ze 80/20 (akcje/obligacje) dal historycznie lepszy zwrot niz 60/40 przy niewiele wiekszym ryzyku. Przy horyzoncie 15+ lat 80/20 wygrywa. 60/40 jest dla ludzi blisko emerytury lub z niska tolerancja na zmiennosc. W wieku 30-40 lat idz agresywniej.
80/20 przy dlugim horyzoncie brzmi sensownie. Mam 34 lata i 20 lat do emerytury. Chyba pojde 75/15/10 (akcje/obligacje COI/gotowka) i co 5 lat bede zwiekszal udzial obligacji. Dzieki za perspektywe Vanguard.