Porównuję kantory internetowe przed wakacjami. Potrzebuję wymienić 4000 EUR. Testowałem Walutomat, Cinkciarz i kantor w mBanku. Walutomat daje najlepszy kurs ale wymaga założenia konta i czekania na realizację oferty. Cinkciarz ma gorszy kurs ale szybszy. mBank gdzieś pośrodku. Kto ma inne doświadczenia?
Przy 4000 EUR różnice są niewielkie. Walutomat spread ok. 1 grosz, Cinkciarz ok. 2 grosze, mBank ok. 2,5 grosza. Na 4000 EUR: Walutomat 40 zł taniej od Cinkciarz i 60 zł taniej od mBank. Walutomat działa na zasadzie giełdy - wystawiasz ofertę i ktoś ją kupuje, zwykle w kilka minut. Polecam.
A co z Revolut? W dni robocze kurs jest rynkowy, bez spreadu. Przy 4000 EUR to oszczędność ok. 40-80 zł vs kantor bankowy. Jedyny minus - limit bezprowizyjnej wymiany to 1000 EUR miesięcznie na planie Standard, potem naliczają 0,5%. Na Premium (50 zł/mies) bez limitu.
Revolut zapomniałem! Mam Standard więc limit 1000 EUR. Wymienię 1000 na Revolut (0 zł), resztę 3000 na Walutomacie (~30 zł spread). Łącznie ok. 30 zł za wymianę 4000 EUR. W banku zapłaciłbym 100+. Dzięki!