Planuje wziac kredyt hipoteczny na ok. 400 tys. zl. Mam dylemat - stale czy zmienne oprocentowanie? Stale to ok. 5,5-6,5% na 5 lat - przewidywalne raty, ale ryzyko ze przepłacę jeśli stopy dalej spadną. Zmienne to WIBOR + marża, teraz ok. 5,8-6,5%, mogą spadać jeśli RPP obniży dalej stopy w 2026/2027. Który bank ma teraz najlepsze warunki? Słyszałem o promocjach w PKO i Pekao.
Brałem zmienne 3 miesiące temu w PKO BP - WIBOR 3M + marża 2,1%, czyli wtedy ok. 6,2% (WIBOR był na 4,1% przed ostatnią obniżką RPP). Teraz po obniżce do 3,75% WIBOR spadł do ok. 3,85% i moje oprocentowanie to ok. 5,95%. Rata spadła o ponad 100 zł. Liczę na dalsze obniżki. Polecam doradców niezależnych - sprawdzą oferty w kilku bankach naraz. PKO miał najlepszą marżę.
Ja mam stały od 2023 roku i jestem zadowolona. Płacę przewidywalne 3200 zł miesięcznie. Znajomi ze zmiennym płacili nawet 4000 zł gdy WIBOR skoczył do 7% w 2022-2023. Teraz im rata spada, ale tamten stres to pamiętam. To kwestia podejścia do ryzyka - jedni wolą oszczędzać, inni mieć spokój.
Też wzięłam stałe rok temu. Płacę ok. 150 zł miesięcznie więcej niż bym płaciła na zmiennym, ale mam spokojną głowę i wiem dokładnie jaki mam budżet. Po 5 latach zmienię na zmienne jeśli stopy będą niskie. To moja strategia.
Update: po obniżce RPP do 3,75% moja rata na zmiennym spadła do ok. 2850 zł. Stałe w grudniu oferowali mi 5,8% na 5 lat. Matematycznie zmienne wychodzą lepiej jeśli RPP dalej obniży, ale stałe dają spokój. Każdy musi sam ocenić ile wart jest spokojny sen.
Po obniżce RPP do 3,75% WIBOR 3M spadł do ok. 3,80%. Rata kredytu 400 tys. na 25 lat spadła o ok. 120 zł miesięcznie w porównaniu do sytuacji sprzed obniżki. Nie rewolucja ale trend jest korzystny. Rynek spodziewa się kolejnych cięć co jeszcze obniży raty.