RPP sciela stopy i lokaty zaczynaja spadac. Jeszcze miesiac temu mBank dawal 5.5% na nowe srodki teraz juz 5%. Toyota Bank z 6.5% zeszla do 6%. Mam wrazenie ze za pol roku beda 4% na najlepszych lokatach. Gdzie teraz trzymac oszczednosci zeby nie stracic na inflacji? Moze obligacje skarbowe? Albo jakies fundusze? Mam 80 tys zl i boje sie je trzymac na koncie biezacym.
Obligacje skarbowe 4-letnie COI sa indeksowane inflacja plus marza. Teraz daja okolo 6.5% w pierwszym roku a potem inflacja + 1%. Na 80 tys zl to solidna opcja. Jedyny minus ze pieniadze sa zamrozone na 4 lata albo placisz kare za wczesniejszy wykup.
Podziel te kwote. 40 tys na obligacje skarbowe COI, 20 tys na fundusz pieniezny typu UNIQA albo PKO (teraz 5-6% netto), a 20 tys na elastycznym koncie oszczednosciowym na wypadek gdybys potrzebowala kasy szybko. Dywersyfikacja jest wazna nawet w bezpiecznych inwestycjach.