Zastanawiam sie nad przejsciem z mBanku do Revoluta jako glowne konto. Kursy walut sa lepsze, karta dziala wszedzie za granica, a do tego mam tam juz konto oszczednosciowe na 3.5%. Z drugiej strony nie mam pewnosci co do gwarancji bankowej w Litwie i obsluga klienta jest slabsza. Ktos z was uzywana Revoluta jako glownego konta na codzien?
Uzywam Revolut jako drugie konto od 2 lat. Do przewalutowania i placenia za granica super. Ale jako glowne konto mam watrpliwosci. Raz mieli problem z przelewami BLIK (nie dzialal 2 dni) i kontakt z supportem to loteria - czasem czekasz godzine na czacie. Do tego nie ma oddzialow wiec jak masz problem z wiecej kasa to ciezko.
Gwarancja depozytow w Revolut jest teraz do 100 tys EUR bo maja licencje bankowa na Litwie. Wiec pod tym wzgledem jest ok. Ja trzymam tam konto walutowe ale glowne mam w ING. Troche dzieli i rzadzi - zlotowki w polskim banku, waluty w Revolut, oszczednosci w obligacjach skarbowych.
Dziekuje za wszystkie rady. Chyba zostane przy mBanku jako glowne konto a Revolut bede uzywac do walut i podrozy. Tak jak pisala Kasia - dziel i rzadz. W sumie to najrozsadniejsze rozwiazanie bo mam bezpieczenstwo polskiego banku i wygode fintechu.