Czesc, sledzicie moze kurs funta? Od Brexitu sporo sie zmienilo na rynku GBP. Kiedys funt kosztowal ponad 6 zl, teraz oscyluje kolo 5,10-5,20 zl.
Zauwazam ze Bank Anglii trzyma stopy dość wysoko, co teoretycznie powinno wspierac funta. Z drugiej strony brytyjska gospodarka nie radzi sobie najlepiej - wzrost PKB jest slaby, a inflacja dopiero niedawno zaczela spadac.
Planuje jechac do Londynu w maju i zastanawiam sie czy kupic funty teraz czy poczekac. Moze ktos ma lepsze rozeznanie w temacie?
Pozdrawiam
Hej Marek, ja kupilam funty 2 tygodnie temu po 5,12 i nie zaluje. Kurs troche poszedl w gore wiec nawet zarobilam pare groszy na kazdym funcie :)
Z mojego doswiadczenia - nie ma sensu czekac na idealny moment bo nigdy nie wiadomo co sie stanie. Lepiej kupic czesc teraz a czesc pozniej, wtedy masz sredni kurs.
Co do samego Londynu - pamietaj ze tam prawie wszedzie mozesz placic karta i kurs przewalutowania w bankach typu Revolut czy mBank jest calkiem niezly. Nie musisz nosic gotowki.
Funt jest teraz w ciekawym miejscu technicznie. Na wykresie GBP/PLN mamy wsparcie kolo 5,05 i opor na 5,25. Jesli przebijemy 5,25 to mozliwy ruch w kierunku 5,40.
Ale szczerze - dla kwot rzedu kilkuset funtow na wyjazd to nie ma sensu sie zastanawiac. Roznica miedzy kupnem teraz a za miesiac to bedzie moze 20-30 zl na 500 GBP. Nie warto sie tym stresowac.
Inna sprawa jesli ktos wymienia wieksze kwoty - wtedy warto uzyc kantoru internetowego zamiast banku, roznice w kursach potrafia byc spore.