Za 2 lata bierzemy slub i potrzebujemy ok. 80 tys. zl (wesele 50k + podróz poslubna 15k + inne 15k). Razem zarabiamy 14 tys. netto. Mozemy odkladac 3 tys. miesiecznie. 3000 x 24 = 72 tys. Brakuje 8 tys. Gdzie trzymac te pieniadze zeby cos zarobily i jednoczesnie nie stracic?
Przy 2-letnim horyzoncie i koniecznosci zachowania kapitalu: 60% obligacje ROD (roczne 5,3%) + 40% konto Nest (4%). Na 72 tys. sredni zysk ok. 4,5% = 3240 zl w pierwszym roku, ok. 6500 zl lacznie w 2 lata. Wiec bedziesz miec ok. 78-79 tys. Brakujace 1-2 tys. zarobisz na prezentach slubnych :)
Nie zapominajcie o inflacji kosztow wesela! Ceny sali i cateringu rosna 5-8% rocznie. Wesele za 50 tys. dzisiaj za 2 lata moze kosztowac 55 tys. Zabezpieczcie sie: zaliczkujcie sale i fotografa TERAZ (zablokujecie cene). Reszta na obligacjach/koncie jak pisal kolega wyzej.
Zaliczka na sale teraz zeby zablokowac cene - genialne! Nie pomyslalam o inflacji kosztow wesela. Wplacam 5 tys. zaliczki jutro i reszte odklasdamy na obligacje + Nest. Dzieki za praktyczne rady!