Chcę kupić obligacje korporacyjne na rynku Catalyst. Widzę emisje dające 7-9% rocznie. Czy to bezpieczne? Jak ocenić czy emitent nie zbankrutuje? Mam doświadczenie z akcjami ale obligacje korporacyjne to dla mnie nowy temat. Budżet 30 tys. zł.
Zasady: 1) Nie wkładaj więcej niż 5% portfela w jednego emitenta. 2) Szukaj emitentów z ratingiem (BBB minimum). 3) Sprawdź wskaźnik dług/EBITDA (poniżej 3x to OK). 4) Czytaj prospekt emisyjny a nie tylko oprocentowanie. 5) Unikaj deweloperów i windykatorów na start - są cykliczni. Przy 30 tys. kup 5-6 różnych emisji po 5 tys.
Straciłem 40 tys. na GetBacku w 2018. Obligacje dawały 8,5% i wszyscy mówili że to pewniaczek bo firma rośnie. Potem bankructwo i zero odzysku. Morał: jeśli oprocentowanie jest znacząco wyższe od rynku to ryzyko jest proporcjonalnie wyższe. 7% przy stopie RPP 3,75% to OK. 10%+ to czerwona flaga.
Historia GetBacka mnie otrzeźwiła. Zacznę od największych emitentów - banki PKO BP Pekao i duże spółki typu Kruk PCC Rokita. Oprocentowanie 6-7% mi wystarczy. Lepiej mniej i spać spokojnie.