Mam 40 tys. zł poduszki bezpieczeństwa (6 miesięcy wydatków). Trzymam na koncie oszczędnościowym w ING ale po obniżce stóp do 3,75% oprocentowanie spadło do 2,5%. Inflacja jest ok. 4,5% więc realnie tracę. Gdzie przenieść żeby nie tracić a jednocześnie mieć szybki dostęp? Fundusze pieniężne? Obligacje krótkoterminowe?
Fundusz pieniężny to najlepsza opcja. NN Lokacyjny Plus daje ok. 4,5-5% brutto, umorzenie T+1. Przy 40 tys. to ok. 800 zł rocznie więcej niż na koncie w ING. Alternatywa: obligacje 3-miesięczne OTS (ok. 3,5%) - ultra bezpieczne ale niższe oprocentowanie. Ja trzymam poduszkę: 10 tys. na koncie (natychmiast), 30 tys. w funduszu pieniężnym.
Rozważ też Nest Bank - konto oszczędnościowe 4% bez limitu kwoty. Prostsze niż fundusz, pieniądze dostępne od ręki, gwarancja BFG. Niby 0,5% mniej niż fundusz pieniężny ale zero formalności i natychmiastowy dostęp. Przy poduszce bezpieczeństwa płynność jest ważniejsza niż pół procenta więcej.
Nest Bank 4% brzmi idealnie na poduszkę - prostota i szybki dostęp. Resztę oszczędności (ponad poduszkę) wrzucę w fundusz pieniężny dla wyższego zwrotu. Dzięki obu za rady!