Mam 24 lata i chcę zacząć inwestować 1000 zł miesięcznie. Nie mam czasu na analizowanie rynku. Porównuję robo-advisora Finax (automatyczne portfele ETF), Aion Bank (podobna usługa) i samodzielne kupowanie ETFów przez biuro maklerskie. Co polecacie dla kogoś kto chce set and forget?
Używam Finaxa od 2 lat. Plusy: zerowy wysiłek, automatyczne rebalansowanie, raportowanie podatkowe. Minusy: opłata 1,2% rocznie (do wartości portfela) + koszty ETFów ok. 0,15%. Przy 1000 zł miesięcznie na start to niedużo, ale w perspektywie 20 lat te opłaty zjedzą spory kawałek zysku.
Jeden ETF na S&P500 (np. VUAA) kupowany raz w miesiącu przez biuro maklerskie to koszt 0,07% rocznie + prowizja transakcyjna. Przy Bossie to 19 zł za transakcję, więc 228 zł rocznie na 12 000 zł wpłat = 1,9%. Hm, przy małych kwotach Finax jest nawet tańszy! Ale od portfela ok. 50 tys. zł DIY wygrywa.
Czyli na start Finax, a jak uzbiera się więcej to przejść na samodzielne ETFy? Brzmi jak sensowny plan. Ile trwa otwarcie konta w Finaxie?
Otwarcie konta online trwa ok. 15 minut, weryfikacja 1-2 dni robocze. Wypełniasz ankietę ryzyka, oni dobierają profil portfela. Pierwszą wpłatę robisz przelewem. Pro tip: ustaw zlecenie stałe i zapomnij – najlepsza strategia dla początkujących.