Zastanawiam się nad kredytem gotówkowym w Banku Pocztowym. Kwota 5000. Byłem w placówce, sprawdzili zdolność, wyliczyli. Wszystko OK. Ale w necie wyczytałem, że jeśli się spóźnię z ratą np 3 dni to już mam 90 zł w plecy. Prawda to? Niby OK bo termin jest i można wcześniej spłacić niż czekać do ostatniego dnia ale wiadomo, że wypadki chodzą po ludziach i zawsze coś może się zdarzyć.
Napisano: 2012-08-08 14:06:30
#1