Brak reformy finansów publicznych, systemu edukacji oraz przepisów utrudniających funkcjonowanie przedsiębiorstw sprawia, że najzdolniejsi emigrują z kraju. Doradcy naciskają na przyspieszenie zmian w zakresie zdrowia najmłodszych, edukacji wczesnoszkolnej i kształcenia ustawicznego.

SYTUACJA NA GPW

Środowe notowania przyniosły długo oczekiwane odbicie na GPW, ale wśród analityków dominuje pogląd, że to jedynie krótkotrwałe odreagowanie wcześniejszej przeceny i na większe wzrosty raczej nie należy liczyć. Dobrze radziły sobie największe spółki, ale ważniejszy jest chyba fakt, że małe i średnie spółki w końcu przerwały długie serie spadkowe - mWIG40 wzrósł o 1,6 proc. po raz pierwszy od dwunastu sesji, a sWIG80 od dziewięciu (zyskał 0,6 proc.). Spośród WIG20 dobrze radziły sobie PKN Orlen i Lotos zyskały ponad 3 proc., które korzystają z taniejącej ropy. Aktywność inwestorów podczas udanej sesji istotnie wzrosła - wymieniono się akcjami wartymi ponad 1,4 mld PLN, co w perspektywie najbliższych kilku dni może pomóc odbić się od ostatnich dołków.

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Po fatalnej sesji w USA, indeksy w Azji uchroniły się przed głębokim spadkiem - NIKKEI zyskał 0,1 proc., a B-Shares Shanghai rósł o 0,1 proc. Oczy inwestorów skierowane są na Stany Zjednoczone, gdzie rozpoczyna się okres publikacji wyników kwartalnych i sporo spółek przestrzega przed pogorszeniem zysków. Huśtawka nastrojów trwa na walorach spółek finansowych Fannie Mae and Freddie Mac, których kursy w ostatnich dniach na przemian rosną i spadają po kilkanaście procent. W środę cały sektor bankowy tracił na wartości, a analitycy Credit Suisse oczekują, że ok. 40 proc. spośród największych amerykańskich banków w najbliższym czasie obniży dywidendy i sięgnie po dodatkowy kapitał.

OBSERWUJ AKCJE

PBG - tegoroczne minimum cenowe ze stycznia (242 PLN) nie zdołało się obronić. Dwie sesje temu i w środę za jedną akcję spółki płacono 238 PLN. Zasięg wybicia dołem z trójkąta tworzącego się od lutego do czerwca to ok 70 PLN, czyli wsparcia należałoby szukać również w okolicy 240 PLN za akcję, ale skoro ten poziom został zanegowany to droga w dół jest otwarta. Z proporcji Fibonacciego wynika, że kolejny dołek mógłby powstać tuż poniżej 190 PLN.

Cersanit - średnia z 50 sesji jest w przypadku tych walorów wyznacznikiem głównego trendu, który od listopada jest wyraźnie spadkowy i każdy nieudany atak na nią potwierdza jej znaczenie. Byki nie sprawdziły się po raz kolejny pod koniec czerwca, co doprowadziło do nasilenia wyprzedaży przy wysokich obrotach i osunięcie się kursu akcji poniżej 19,10 PLN. Ostatnia sesja przyniosła przecenę o ponad 6 proc. i przebicie dolnego ograniczenia długookresowego kanału zniżkowego, a to sugeruje, że wyprzedaż papierów może przyspieszyć.

POINFORMOWALI PRZED SESJĄ

Trakcja Polska - za 19, mln euro dokona modernizacji stacji Legionowo, Nowy Dwór Mazowiecki oraz Modlin.

Amrest - kupił 80 proc. udziałów Apple Grove Holdings, spółki posiadającej na terenie USA sieć 104 restauracji Applebee's.

TVN - DI BRE zaleca akumulowanie akcji spółki i wycenia je na 21 PLN.

Adv.pl - przeprowadzi dla firmy Philip Morris Polska działania e-marketingowe.

Famur - Amerbrokers rekomenduje sprzedaż akcji i wycenia je 3,58 PLN.

Mostostal Płock - ma na budowę hali wielofunkcyjnej w Łodzi dla Mostostalu Puławy 7,3 mln PLN.

TP SA - Merrill Lynch obniżył docelową cenę dla akcji spółki do 28 PLN.

Koelner - przejął za 5,5 mln euro niemiecką spółkę Stahl GmbH.

One-2-One - spółka została integratorem usług interaktywnych realizowanych w kanale mobilnym dla Telewizji Polskiej.

PROGNOZA GIEŁDOWA

W czwartek rozpoczniemy notowania z bagażem kiepskiej sesji w USA, gdzie spadki najważniejszych indeksów przekroczyły 2 proc., ale pesymizm może łagodzić neutralny wynik azjatyckich giełd. WIG20 może rozpocząć dzień o ok. 20-30 pkt. poniżej zamknięcia ze środy, a o dalszym kierunku indeksów zdecydują najprawdopodobniej nastroje europejskich inwestorów, chociaż wzrost obrotów podczas ostatniej sesji daje nadzieję na chwilowe uniezależnienie się GPW od zagranicy. Gorsze rekomendacje banków inwestycyjnych dla Agory, Lotosu i PKN Orlen zapewne nie ułatwią walki byków o powrót do gry.

WALUTY

Obraz rynków walutowych nie uległ istotnej zmianie w ciągu ostatnich kilku dni - kurs dolara poszukuje równowagi wobec euro na poziomie 1,57 USD, a para dolar-jen na wysokości 107 JPY. W czwartek Bank Anglii zdecyduje o poziomie stóp procentowych, ale wśród obserwatorów panuje zgoda, że koszt kredytu w funtach pozostanie na wysokości 5,0 proc. Dla dolara najważniejszy będzie raport z rynku pracy.

Złoty zyskał w tym tygodniu bardzo silnie wobec wszystkich głównych walut - 1,7 proc. wobec euro (3,273 PLN), 1,8 proc. względem dolara (2,082 PLN), a w stosunku do franka szwajcarskiego umocnił się aż o 2,4 proc. (2,018 PLN). Tak mocne ruchy część analityków tłumaczy przenoszeniem się kapitału spekulacyjnego na naszą walutę ze słowackiej korony, której kurs wymiany został ostatecznie ustalony.

SUROWCE

Spadki cen ropy z pierwszych dwóch sesji w tym tygodniu dorównywały dynamiką poprzednim zwyżką i śmiało można powiedzieć, że oba ruchy były zbyt silne. W czwartek rano obserwowaliśmy stabilizację na najważniejszych rynkach - ropa kosztowała ok. 136 USD (-0,6 proc.). Część inwestorów uznała, że korekta jest doskonałą okazją do spekulacyjnego otwierania długich pozycji, za czym przemawiały wzrost importu ropy przez Chiny w czerwcu o ponad 3 proc., oraz mniejsze zapasy surowca w USA (spadek o ok. 5,8 mln baryłek). Złoto podrożało do 931 USD za uncję (+1,0 proc.), a za tonę miedzi płacono 8255 USD (+0,6 proc.). Powracają niepokojące informacje z Ameryki Południowej, gdzie związki zawodowe pracowników kopalń domagające się podwyżek wynagrodzenia grożą strajkami.