Dziś również indeks ISM sektora usług w Stanach Zjednoczonych - tutaj oczekiwany jest spadek wskaźnika z 52 do 51 pkt. Liczba o tyle istotna, że sektor usług wytwarza nawet ponad 80 proc. amerykańskiego PKB. Także w Stanach dwa prywatne raporty o zwolnieniach i zatrudnieniu w amerykańkich firmach, a wcześniej dane o sprzedaży detalicznej w strefie euro (oczekiwany jest wzrost o 0,6 proc. r/r).

SYTUACJA NA GPW

Na wczorajszej sesji obroty nieznacznie wzrosły - do 851 mln PLN (swoją drogą, ciężko żeby były jeszcze niższe od poniedziałkowych), co przysłużyło się wzrostom. WIG zyskał 0,7 proc., w czym największa zasługa spółek z WIG20 - ich indeks wzrósł o cały 1 - proc. Poprawa nastrojów przyszła zza oceanu, gdzie po dobrych danych makro i pozytywnych wypowiedziach Bena Bernanke główne indeksy rosły. Na giełdzie warszawskiej zapewniło to dobrą końcówkę, z czego skorzystały również mWIG40 i sWIG80. Ten ostatni nie zdołał jednak odrobić strat z początku notowań i zakończył je 0,1 proc. pod kreską. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że największe zainteresowanie spółkami małymi przychodzi z reguły w drugiej połowie hossy, ten segment rynku można zarekomendować wyjątkowo cierpliwym inwestorom. Z kolei, WIG20 po raz kolejny pokazał swoją przewagę i wrócił powyżej poziomu 2.900 pkt.

GIEŁDY ZAGRANICZNE

We wtorek po niepokojących informacjach z sektora finansowego drugi dzień z rzędu spadały amerykańskie indeksy. W prasie pojawiły się nieoficjalne informacje mówiące, iż dodatkowego kapitału z rynku będzie potrzebował Lehman Brothers - bank inwestycyjny, który już raz w tym roku przeprowadził emisję akcji. Nie pomogły nieco optymistyczniejsze dane z gospodarki (zamówienia w fabrykach zamiast minimalnie spaść w kwietniu zwiększyły się o 1,1 proc.), ani komentarz B.Bernanke, według którego stopy procentowe są na odpowiednim poziomie, aby pobudzić gospodarkę do wzrostu. W Azji w środę również obserwowaliśmy spadki, ale wyjątkiem była Japonia, ponieważ inwestycje kapitałowe w Kraju Kwitnącej Wiśni spadły w pierwszym kwartale o znacznie mniej niż oczekiwano (-4,9 proc. wobec prognoz -9,6 proc.). Nikkei po wzroście o 1,6 proc. znalazł się najwyżej od początku roku.

OBSERWUJ AKCJE

Bioton - we wtorek nie brakowało chętnych na akcje spółki produkującej m.in. insulinę. Papiery podrożały o ponad 7 proc. Tym samym przy dużych jak na tę spółkę obrotach (blisko 40 mln) nastąpiło modelowe wybicie w górę. Kurs zamknięcia na poziomie 0,75 PLN za akcję, znalazł się powyżej średniej ceny z ostatnich 50 sesji, która jest najprostszym narzędziem określającym średnioterminowy trend. Jeżeli w ciągu kilku najbliższych sesji kurs powróci w okolice poprzednich szczytów przy mniejszej aktywności inwestorów, to będzie to dobry moment do kupowania akcji. Najbliższy opór znajduje się w pobliżu 0,84-0,87 PLN za akcję.

GTC - linia trendu wzrostowego rozpoczętego pod koniec marca zdołała się obronić podczas wtorkowej sesji, kiedy papiery spółki deweloperskiej podrożały o ponad 3 proc. Jeżeli w tym tygodniu zobaczymy kontynuację wzrostu ceny, na wykresie powstanie kolejne dno usytuowane wyżej od poprzedniego, a to sugerowałoby krótkoterminowy poziom docelowy w okolicach 45 PLN, czyli o ponad 10 proc. wyżej niż obecnie. Musimy jednak pamiętać, że branża nieruchomości nie cieszy się już takim wzięciem jak przed rokiem, a analiza techniczna w warunkach płytkiego rynku, z jakim mamy do czynienia, ma skłonność do dawania wątpliwych sygnałów.

POINFORMOWALI PRZED SESJĄ

Bakalland - Atlanta Poland i Baklland, zawarły porozumienie w sprawie połączenia. Połączenie ma nastąpić przez przeniesienie całego majątku Atlanty na Bakalland w zamian za akcje, które Bakalland wyda akcjonariuszom Atlanta.

Getin Holding - Komisja Nadzoru Finansowego pozytywnie zaopiniowała wniosek o zwiększenie przez spółkę udziałów w Domu Maklerskim Polonia.NET powyżej 50 proc.

MCI Management - w 2007 r. spółka osiągnęła 11,8 mln PLN przychodów ze sprzedaży (przed rokiem 91,6 mln PLN) oraz 75,2 mln PL zysku netto (wcześniej 34,7 mln PLN).

Żurawie Wieżowe - w 2007 r. spółka osiągnęła 24,3 mln PLN przychodów ze sprzedaży (przed rokiem 9,9 mln PLN) oraz 7,2 mln PLN zysku netto ( wzrost z 1,6 mln PLN).

One-2-One - w 2007 r. spółka osiągnęła 42,3 mln PLN przychodów ze sprzedaży (przed rokiem 15,4 mln PLN) oraz 2,1 mln PLN zysku netto (wzrost z 1,1 mln PLN).

Macrologic - planuje wyplacić 17 lipca dywidendę w wysokości 1 PLN na akcję (w sumie 1,9 mln PLN). Dzień przyznania dywidendy zostanie ustalony na walnym zgromadzeniu wyznaczonym na 16 czerwca.

Oponeo.pl - w 2007 r. spółka osiągnęła 15,6 mln PLN przychodów ze sprzedaży (przed rokiem 9,4 mln PLN) oraz 1,4 mln PLN zysku netto (wzrost z 0,4 mln PLN).

PROGNOZA GIEŁDOWA

Kiedy zamykała się wczorajsza sesja w Warszawie, główne indeksy Wall Street były na lekkich plusach, po czym zjechały w dalszej części notowań na ponad 0,5 - proc. minusy. Inwestorzy będą dziś musieli zdyskontować ten czynnik, chociaż dobre zachowanie rynków azjatyckich jest dobrym prognostykiem. Wczoraj potwierdziła się tendencja do lepszego zachowania spółek z WIG20, który wrócił powyżej poziomu 2.900 pkt. Wprawdzie przy tak dużej losowości zmian indeksów spowodowanej niskimi obrotami, ciężko uznać to za silny sygnał kupna, ale może więcej inwestorów zostanie przekonanych do trzymania polskich akcji. Przynajmniej, jeśli chodzi o walory blue chipów, bowiem sWIG80 broni się w okolicy dołków ze stycznia i kwietnia, a ich pogłębienie może odstraszyć kapitał od tego segmentu rynku.

WALUTY

Pomimo silnej zwyżki dolara za granicą, złoty ciągle pozostaje mocny. Wczoraj dolar nie zdołał nawet zbliżyć się do granicy 2,20 PLN (handlowano nim 2 grosze niżej), euro i frank traciły spadając do odpowiednio 3,37 PLN i 2,09 PLN. Najwyraźniej polska gospodarka jet zbyt silna (i ma zbyt duże rezerwy), aby pogorszenie się konkurencyjności przez aprecjację kursu ograniczyło popyt na złotówkę. Być może większą korektę zobaczymy niebawem, gdy inwestorzy zagraniczni otrzymają dywidendy, jednak naszym zdaniem będą woleli za nie kupić tanie akcje. Para EUR/USD na otwarciu zachowywała się spokojnie. Po wczorajszej huśtawce nastrojów, która przeceniła europejską walutę o 0,7 proc. kurs oscylował wokół 1,545 USD. W ciągu dnia znów możemy mieć trochę emocji, bowiem raport Challengera i ADP będą niejako wstępem do piątkowej publikacji z amerykańskiego rynku pracy.

SUROWCE

Nie odkryje Ameryki nikt kto twierdzi, że cena ropy powyżej 130 USD za baryłkę to zbyt duży ciężar do udźwignięcia dla większości konsumentów i przedsiębiorców na świecie. W ostatnim tygodniu maja popyt na benzynę w USA spadł o 4,6 proc., a warto zaznaczyć, że wówczas Amerykanie świętowali i mieli więcej czasu na podróże w trakcie długiego weekendu. W środę rano za baryłkę płacono 124 USD - najmniej od dwóch tygodni.

Inwestorzy kontynuowali w środę wyprzedaż złota i miedzi. Uncję kruszcu wyceniano na 880 USD (o 0,4 proc. mniej), a tonę miedzi na 7 870 USD (o 30 USD mniej niż we wtorek).