
Data dodania: 2012-06-11 (09:16)
Po fatalnym maju rynek szukał pretekstu do odreagowania. W ubiegłym tygodniu po części dały go Bank Chin i wiceprezydent Fed, ale Bernanke nieco schłodził nastroje. Dlatego rynki wykorzystają fakt udzielenia Hiszpanii pomocy do krótkoterminowego odreagowania… mimo, iż faktycznie nie jest to dobra informacja, a konstrukcja pomocy może wpędzić Hiszpanię w większe kłopoty.
Hiszpańskie banki dostaną pomoc…
Rynek spodziewał się tego od dłuższego czasu, a weekend był dobrym okresem na szybkie załatwienie tematu. Hiszpański rząd oficjalnie zwrócił się z prośbą o pomoc dla swoich banków, a kraje strefy tę pomoc zadeklarowały. Nie wiadomo jeszcze jak duża będzie kwota pomocy dla banków (trwają audyty), więc na wszelki wypadek zadeklarowano sumę 100 mld EUR. Europa stara się wywrzeć wrażenie, iż pomaga hiszpańskim bankom, a nie rządowi, mimo iż to rząd dostanie pieniądze, które później przekaże bankom.
Gdyby Europa rzeczywiście chciała pomóc bankom, a przy okazji poczynić krok naprzód w kierunku rozwiązania kryzysu można było bezpośrednio dokapitalizować banki. Szczególnie, że mamy przecież przykład sprzed trzech lat kiedy dopiero dokapitalizowanie banków pomogło uspokoić obawy rynku. Obecnie mamy układ, w którym teoretycznie sytuacja hiszpańskich banków poprawi się, ale kosztem sytuacji budżetu Hiszpanii. Fundusze ratunkowe zostaną bowiem Hiszpanom pożyczone, co oznacza, iż całe ryzyko pozostaje na Płw. Iberyjskim. Hiszpanie mogą go nie udźwignąć, Niemcy mogłyby… dodatkowo na tym zarabiając, co pokazały niektóre transakcje amerykańskiego rządu. Nie wykorzystując tej szansy Niemcy nie tylko ryzykują eskalacją kryzysu, ale także sami stawiają się pod presją oczekiwań na euro obligacje, gdzie ponoszą tylko koszty bez żadnych potencjalnych korzyści.
Dlatego też, trudno na moment obecny zakładać, iż wydarzenia z weekendu oznaczać będą trwałą poprawę nastrojów. Po fatalnym maju rynek szukał okazji do rozpoczynającej wakacje mini hossy i pomoc dla Hiszpanii może dawać ku temu pretekst.
Lepsze dane z Chin
Niezłe dane napłynęły z chińskiej gospodarki. Mowa o danych opisujących wymianę zagraniczną w maju, gdzie dynamika eksportu wyniosła 15,3% R/R, zaś importu 12,7% R/R. W obydwu przypadkach jest to znacznie więcej niż oczekiwano oraz najwięcej od lutego. Jednocześnie roczna dynamika cen konsumenta spadła do 3%, poniżej oczekiwań rynku (3,2%). Inne publikacje nie były już tak dobre – produkcja i sprzedaż (odpowiednio 9,6% i 13,8%) były niższe od oczekiwań, choć nieznacznie. Inwestycje na rynku nieruchomości nadal rosną w tempie 20% rocznie, choć maj był kolejnym miesiącem, w którym powiększał się niedobór popytu na nieruchomości, który wynosi już 1,6% PKB. Mamy zatem dobre dane przedstawiające wymianę handlową oraz niepokojące z rynku nieruchomości. Biorąc pod uwagę, iż a) rynek w krótkim terminie ignoruje zagrożenia trudnych do przewidzenia w czasie kryzysów, a większą wagę kładzie na bieżący wzrost oraz b) po obniżce stóp w ubiegłym tygodniu oczekiwano, iż dane będą złe – dane można podsumować jako pozytywne zaskoczenie, przynajmniej w kontekście krótkoterminowej reakcji rynku.
Głosowanie w Grecji absolutnie kluczowe
Losy czerwcowego odreagowania na rynkach zależą przede wszystkim od wyniku głosowania w Grecji w nadchodzącą niedzielę. Jeśli wygra ND i arytmetyka da jej szansę na koalicję, na rynkach możemy mieć małą euforię i całkiem pokaźne odreagowania akcji, EURUSD i złotego. Jeśli wygra Syriza, na rynek wróci strach. Do tego czasu warto zwrócić uwagę na serię publikacji amerykańskich danych – w tym tygodniu poznamy raporty o sprzedaży, produkcji oraz (szczególnie ciekawy naszym zdaniem) wskaźnik koniunktury w rejonie Nowego Jorku (w piątek) – pierwszy indykator koniunktury w USA za czerwiec.
Na wykresach:
EURUSD, D1 – jeszcze w piątek byki na EURUSD obroniły wsparcie na poziomie 1,2440 nie dopuszczając do cofnięcia notowań do wewnątrz kanału spadkowego, w ramach którego realizowana była wcześniej fala trzecia; tym samym jeszcze przed weekendem położony został fundament do kontynuacji korekcyjnej fali czwartej; bieżący tydzień otwieramy w strefie oporu (1,2620/40) i widać spore niezdecydowanie rynku na tym poziomie; gdyby bykom udało się wyjść górą, moglibyśmy obserwować kontynuację 4-ki nawet do 1,2820
Oil (Brent), W1 – być może wreszcie przyszedł czas na korektę wzrostową na rynku ropy; warto zwrócić uwagę, iż po przełamaniu długoterminowej linii trendu wzrostowego rynek na tygodniowym wyrysował szpulkę, po czym kontynuował spadki; teraz po przełamaniu kolejnego kluczowego wsparcia znów mieliśmy szpulkę (w ubiegłym tygodniu), ale bieżący tydzień rozpoczynamy nie od spadków, a luką wzrostową; po bardzo silnej przecenie ruch powrotny mógłby doprowadzić nawet do testu przełamanej linii trendu (ok. 112 USD), ale należy spodziewać się, iż będzie to jedynie korekta – w dłuższym terminie perspektywy dla rynku ropy są nadal negatywne
EURPLN, H4 – sporo niezdecydowania mamy na początku tygodnia na parze EURPLN; złoty umocnił się znacząco w drugiej połowie ubiegłego tygodnia, po części wykorzystując święto w Polsce w czwartek; poprawa nastrojów na rynkach globalnych sprzyja kontynuacji tego ruchu, aczkolwiek w okolicach 4,2470 sprzedający parę napotkali na wyraźne wsparcie; każda próba zejścia niżej może zostać wykorzystana przez inwestorów do powrotu do długich pozycji, gdyż umocnienie złotego zdaje się być zanadto optymistyczne
Rynek spodziewał się tego od dłuższego czasu, a weekend był dobrym okresem na szybkie załatwienie tematu. Hiszpański rząd oficjalnie zwrócił się z prośbą o pomoc dla swoich banków, a kraje strefy tę pomoc zadeklarowały. Nie wiadomo jeszcze jak duża będzie kwota pomocy dla banków (trwają audyty), więc na wszelki wypadek zadeklarowano sumę 100 mld EUR. Europa stara się wywrzeć wrażenie, iż pomaga hiszpańskim bankom, a nie rządowi, mimo iż to rząd dostanie pieniądze, które później przekaże bankom.
Gdyby Europa rzeczywiście chciała pomóc bankom, a przy okazji poczynić krok naprzód w kierunku rozwiązania kryzysu można było bezpośrednio dokapitalizować banki. Szczególnie, że mamy przecież przykład sprzed trzech lat kiedy dopiero dokapitalizowanie banków pomogło uspokoić obawy rynku. Obecnie mamy układ, w którym teoretycznie sytuacja hiszpańskich banków poprawi się, ale kosztem sytuacji budżetu Hiszpanii. Fundusze ratunkowe zostaną bowiem Hiszpanom pożyczone, co oznacza, iż całe ryzyko pozostaje na Płw. Iberyjskim. Hiszpanie mogą go nie udźwignąć, Niemcy mogłyby… dodatkowo na tym zarabiając, co pokazały niektóre transakcje amerykańskiego rządu. Nie wykorzystując tej szansy Niemcy nie tylko ryzykują eskalacją kryzysu, ale także sami stawiają się pod presją oczekiwań na euro obligacje, gdzie ponoszą tylko koszty bez żadnych potencjalnych korzyści.
Dlatego też, trudno na moment obecny zakładać, iż wydarzenia z weekendu oznaczać będą trwałą poprawę nastrojów. Po fatalnym maju rynek szukał okazji do rozpoczynającej wakacje mini hossy i pomoc dla Hiszpanii może dawać ku temu pretekst.
Lepsze dane z Chin
Niezłe dane napłynęły z chińskiej gospodarki. Mowa o danych opisujących wymianę zagraniczną w maju, gdzie dynamika eksportu wyniosła 15,3% R/R, zaś importu 12,7% R/R. W obydwu przypadkach jest to znacznie więcej niż oczekiwano oraz najwięcej od lutego. Jednocześnie roczna dynamika cen konsumenta spadła do 3%, poniżej oczekiwań rynku (3,2%). Inne publikacje nie były już tak dobre – produkcja i sprzedaż (odpowiednio 9,6% i 13,8%) były niższe od oczekiwań, choć nieznacznie. Inwestycje na rynku nieruchomości nadal rosną w tempie 20% rocznie, choć maj był kolejnym miesiącem, w którym powiększał się niedobór popytu na nieruchomości, który wynosi już 1,6% PKB. Mamy zatem dobre dane przedstawiające wymianę handlową oraz niepokojące z rynku nieruchomości. Biorąc pod uwagę, iż a) rynek w krótkim terminie ignoruje zagrożenia trudnych do przewidzenia w czasie kryzysów, a większą wagę kładzie na bieżący wzrost oraz b) po obniżce stóp w ubiegłym tygodniu oczekiwano, iż dane będą złe – dane można podsumować jako pozytywne zaskoczenie, przynajmniej w kontekście krótkoterminowej reakcji rynku.
Głosowanie w Grecji absolutnie kluczowe
Losy czerwcowego odreagowania na rynkach zależą przede wszystkim od wyniku głosowania w Grecji w nadchodzącą niedzielę. Jeśli wygra ND i arytmetyka da jej szansę na koalicję, na rynkach możemy mieć małą euforię i całkiem pokaźne odreagowania akcji, EURUSD i złotego. Jeśli wygra Syriza, na rynek wróci strach. Do tego czasu warto zwrócić uwagę na serię publikacji amerykańskich danych – w tym tygodniu poznamy raporty o sprzedaży, produkcji oraz (szczególnie ciekawy naszym zdaniem) wskaźnik koniunktury w rejonie Nowego Jorku (w piątek) – pierwszy indykator koniunktury w USA za czerwiec.
Na wykresach:
EURUSD, D1 – jeszcze w piątek byki na EURUSD obroniły wsparcie na poziomie 1,2440 nie dopuszczając do cofnięcia notowań do wewnątrz kanału spadkowego, w ramach którego realizowana była wcześniej fala trzecia; tym samym jeszcze przed weekendem położony został fundament do kontynuacji korekcyjnej fali czwartej; bieżący tydzień otwieramy w strefie oporu (1,2620/40) i widać spore niezdecydowanie rynku na tym poziomie; gdyby bykom udało się wyjść górą, moglibyśmy obserwować kontynuację 4-ki nawet do 1,2820
Oil (Brent), W1 – być może wreszcie przyszedł czas na korektę wzrostową na rynku ropy; warto zwrócić uwagę, iż po przełamaniu długoterminowej linii trendu wzrostowego rynek na tygodniowym wyrysował szpulkę, po czym kontynuował spadki; teraz po przełamaniu kolejnego kluczowego wsparcia znów mieliśmy szpulkę (w ubiegłym tygodniu), ale bieżący tydzień rozpoczynamy nie od spadków, a luką wzrostową; po bardzo silnej przecenie ruch powrotny mógłby doprowadzić nawet do testu przełamanej linii trendu (ok. 112 USD), ale należy spodziewać się, iż będzie to jedynie korekta – w dłuższym terminie perspektywy dla rynku ropy są nadal negatywne
EURPLN, H4 – sporo niezdecydowania mamy na początku tygodnia na parze EURPLN; złoty umocnił się znacząco w drugiej połowie ubiegłego tygodnia, po części wykorzystując święto w Polsce w czwartek; poprawa nastrojów na rynkach globalnych sprzyja kontynuacji tego ruchu, aczkolwiek w okolicach 4,2470 sprzedający parę napotkali na wyraźne wsparcie; każda próba zejścia niżej może zostać wykorzystana przez inwestorów do powrotu do długich pozycji, gdyż umocnienie złotego zdaje się być zanadto optymistyczne
Źródło: dr Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Rynek kapitałowy - Najnowsze wiadomości i komentarze
Trump–Putin zakończone bez umowy. Giełdy i waluty czekają na poniedziałek
2025-08-17 Puls rynku MyBank.plSpotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w Anchorage, w bazie Joint Base Elmendorf–Richardson, zakończyło się po niespełna trzech godzinach bez ogłoszenia formalnego porozumienia. Prezydent USA określił je jako „bardzo produktywne”, rosyjski przywódca mówił o „wspólnym zrozumieniu”, ale dla rynków i opinii publicznej liczą się nie deklaracje, lecz efekty. Nie padły ani słowa o rozejmie w Ukrainie, ani o przełomie w sprawie sankcji. Z geopolitycznego punktu widzenia był to ruch zatrzymany w pół kroku; z rynkowego — sygnał, że najważniejsze dopiero przed nami.
A3 e-tron – czy warto postawić na hybrydę plug-in od Audi?
2025-05-12 Materiał zewnętrznyA3 e-tron to odpowiedź marki Audi na rosnące zapotrzebowanie rynku na ekologiczne, a jednocześnie dynamiczne pojazdy. Hybryda plug-in łączy najlepsze cechy napędu spalinowego i elektrycznego, oferując kierowcom nowe możliwości zarówno w mieście, jak i poza nim. W tym artykule przyglądamy się, czym wyróżnia się A3 e-tron i czy warto rozważyć jego zakup.
Planowanie luksusowych podróży z partnerem w oparciu o trendy rynkowe
2025-05-05 Artykuł sponsorowanyW dobie globalizacji luksusowe podróże stają się coraz bardziej dostępne i pożądane. Kursy walut odgrywają kluczową rolę w planowaniu takich wyjazdów, wpływając na wybory destynacji i budżety. Świadomość trendów rynkowych może znacząco zwiększyć jakość podróży i umocnić relacje partnerskie. Luksusowe podróże stanowią istotny element nowoczesnych relacji, umożliwiając parom odkrywanie nowych miejsc w komfortowych warunkach.
Własna domena w biznesie online: od zera do 10000 zł miesięcznie [Poradnik 2025]
2025-04-22 Poradnik przedsiębiorcyProwadzenie biznesu online stało się jedną z najpopularniejszych dróg do osiągnięcia finansowej niezależności w Polsce. Statystyki pokazują, że coraz więcej przedsiębiorców osiąga miesięczne przychody przekraczające 10000 złotych, ale wciąż na rynku jest wiele osób, które nie mają pojęcia, od czego zacząć swoją przygodę z biznesem w sieci. Przede wszystkim własna domena to nie tylko adres w internecie - to fundament, na którym można zbudować dochodowego bloga, profesjonalny sklep internetowy lub portfolio usług.
Nowoczesne programy do fakturowania online – jak wybrać najlepsze rozwiązanie dla Twojej firmy?
2025-04-04 Materiał zewnętrznyW cyfrowej rzeczywistości biznesowej programy do fakturowania online stają się standardem wśród narzędzi do zarządzania finansami. Umożliwiają szybkie wystawianie dokumentów, automatyzują procesy i minimalizują ryzyko błędów. Niezależnie od skali działalności – od jednoosobowej firmy po duże przedsiębiorstwo – odpowiedni system fakturowania przekłada się na oszczędność czasu, większą kontrolę nad sprzedażą i profesjonalny wizerunek. W artykule podpowiadamy, jak wybrać rozwiązanie dopasowane do potrzeb Twojej firmy.
Aktywa realne mogą chronić oszczędności w okresach inflacji
2025-02-12 Poradnik konsumentaInflacja jest często opisywana jako cichy złodziej, który stale osłabia siłę nabywczą konsumentów i oszczędności. W ostatnich latach presja inflacyjna powróciła w różnych gospodarkach, co skłoniło inwestorów i oszczędzających do poszukiwania skutecznych strategii ochrony swojego majątku. Spośród licznych dostępnych opcji inwestycyjnych aktywa realne — takie jak nieruchomości, towary i infrastruktura — wyłoniły się jako realne alternatywy, które mogą stanowić zabezpieczenie przed inflacją. W tym artykule zbadano, w jaki sposób aktywa realne działają jako bastion przeciwko inflacji, ich zalety i ryzyko oraz strategie włączania ich do kompleksowego portfela inwestycyjnego.
Ewolucja Rynku Kapitałowego w XXI Wieku: Wyzwania i Perspektywy
2025-01-24 Analizy MyBank.plRynek kapitałowy odgrywa kluczową rolę w gospodarce każdego kraju, będąc miejscem, gdzie spotykają się inwestorzy poszukujący zysków oraz przedsiębiorstwa potrzebujące środków na rozwój. W XXI wieku rynek ten przeszedł znaczące transformacje, napędzane zarówno postępem technologicznym, jak i zmieniającymi się oczekiwaniami uczestników rynku. Te zmiany mają głęboki wpływ na sposób, w jaki funkcjonują rynki finansowe, a także na strategie inwestycyjne przedsiębiorstw i indywidualnych inwestorów.
Jak bogactwo wpływa na dynamikę związków finansowych
2025-01-09 Artykuł sponsorowanyBogactwo może znacząco wpływać na relacje osobiste, zmieniając sposób, w jaki partnerzy postrzegają siebie nawzajem. Niezależność finansowa często prowadzi do nowych wyzwań i możliwości, które mogą wzbogacić lub skomplikować życie uczuciowe. Zrozumienie tych dynamicznych zmian jest kluczem do budowania zdrowych związków.
Czy warto rozpocząć budowę domu w 2025?
2024-11-27 Poradnik inwestoraZastanawiasz się, czy warto zainwestować w budowę domu w 2025 roku? Analizujemy trendy, koszty oraz prognozy ekspertów, aby pomóc Ci podjąć decyzję.
Czy wirtualne biuro w Warszawie jest dla Ciebie? Sprawdź nasze wskazówki!
2024-07-29 Poradnik przedsiębiorcySposób, w jaki pracujemy nie jest dziś taki, jak kiedyś. Z biegiem lat firmy zaczęły zachęcać swoich pracowników do stawiania na wygodę i kreatywność. Czterodniowe tygodnie prace, elastyczne godziny, spotkania integracyjne – to tylko kilka z pomysłów. Jednym z chętniej wybieranych rozwiązań jest koncepcja wirtualnych biur. Czy będzie ona odpowiednia dla Twojej firmy?