Pierwsza okazja już dziś - GUS poda zweryfikowane dane o wzroście PKB w I i II kwartale. Także dziś poznamy poziom inflacji bazowej mierzonej przez NBP. We wtorek z kolei dowiemy się o ile wzrosła sprzedaż detaliczna we wrześniu i jaka była stopa bezrobocia. Tego dnia także wskaźniki koniunktury mierzone przez GUS. W środę światowy hit tygodnia - sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA, może wywrzeć wpływ na każdy z rynków. W czwartek dane o sprzedaży nowych domów w Stanach.
SYTUACJA NA GPW
W piątek Warszawa była samotną wyspą wzrostów na oceanie spadków na światowych giełdach. Proszę wybaczyć grafomańskie porównanie, ale tak to właśnie wyglądało - podczas gdy w Europie inwestorzy obawiali się początku notowań w USA, w Warszawie indeksy rosły. WIG20 powrócił powyżej 3800 pkt, wróciło też zainteresowanie akcjami średnich spółek. Obroty podliczono na 1,43 mld PLN, a więc nie tak znowu mało. Oczywiście można powiedzieć, że w piątek mieliśmy po prostu odbicie po znacznie głębszych spadkach w czwartek. Problem w tym, że nawet tego odbicia nie powinno być, gdyby GPW była skorelowana z innymi giełdami świata.
W nadchodzącym tygodniu 17 proc. ankietowanych przez GPW analityków spodziewa się wzrostu WIG20, a 67 proc. oczekuje jego spadku.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Piątkowa sesja w Nowym Jorku przebiegła pod dyktando głębokich spadków, które przeceniły główne indeksy o ponad dwa procent. Przy bardzo wysokich obrotach S&P i Dow Jones straciły 2,6 proc. Impulsem do realizacji zysków była dla inwestorów informacja o gorszych od prognoz wynikach finansowych za trzeci kwartał banku Wachovia. Po czwartkowym rozczarowaniu wynikami Bank of America kolejna zła informacja z tego sektora potwierdza obawy, że straty na ryzykownych kredytach przełożą się na największy kryzys amerykańskich banków od dekady. Zanurkowała również giełda w Brazylii - Bovespa stracił 3,7 proc.
Najgorsza sesja w stanach od ponad dwóch miesięcy przełożyła się na spadki na parkietach azjatyckich. Nikkei stracił 2,2 proc., Kospi 3,4 proc., a Hang Seng 2,5 proc. Przyczynił się do tego również umacniający się jen.
OBSERWUJ AKCJE
mWIG40 - po bardzo pozytywnej serii 10 wzrostowych sesji z rzędu (najdłuższa od ponad 3 lat) część inwestorów zrealizowała zyski i mieliśmy lekkie spadki. Ponieważ nie były one głębokie, należy uznać, że rynek pozytywnie ocenia perspektywy średnich spółek warszawskiego parkietu. Kluczowe jednak okażą się dzisiejsza i najbliższe sesje, bowiem inwestorzy będą dyskontowali piątkowe spadki w Stanach. Aby trend wzrostowy mógł być kontynuowany, kurs powinien pozostać powyżej linii wsparcia, która go wyznacza, czyli obecnie 4.680 pkt. W przypadku spadków kolejnymi wsparciami będą 4.480 pkt oraz zniesienia Fibonacciego na 4.600 pkt i 4.400 pkt. MACD i RSI są neutralne, chociaż pierwszy ze wskaźników może wygenerować wkrótce sygnał sprzedaży.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
PGNiG - udzieliło gwarancji podmiotowi zależnemu PGNiG Nowary na równowartość 2,3 mld PLN do stycznia 2050 roku. Umowa dotyczy potencjalnych zobowiązań podmiotu zależnego powstałych z mocy prawa norweskiego i jest wymogiem norweskiej ustawy o działalności naftowej.
Ferrum - wykona dla francuskiej spółki Alstom Power Turbomachines korpusy wewnętrzne i dyfuzory o łącznej wartości 4,3 mln EUR. Kontrakt zostanie wykonany pomiędzy lipcem 2008, a majem 2009 roku.
Energopol - wykona dla Polimeks-Mostostal instalacje technologiczne o wartości 7,1 mln PLN. Termin realizacji przypada na luty 2008 roku.
Kopex - dwa podmioty zależne podpisały znaczące umowy. Spółka Tagor dostarczy Kompanii Węglowej w ciągu dwóch miesięcy obudowy ścianowe o wartości 1,6 mln PLN, a spółka Kopex-Famago wykona dla norweskiego kontrahenta do końca lipca 2008 roku konstrukcję stalową do wciągarki o równowartości 1,8 mln PLN.
Ponar Wadowice - członkowie rady nadzorczej spółki sprzedali 73.562 praw poboru o łącznej wartości 2,4 mln PLN oraz 94.817 akcji o wartości 1,3 mln PLN.
NFI Krezus - w pierwszym półroczu niezrealizowane i zrealizowane zyski z inwestycji towarzystwa wyniosły 29 mln PLN (wzrost o 13 proc.), a zysk netto 28 mln PLN (wzrost o 23 proc.).
Stormm - spółka zależna Mostostal Eksport Dom kupiła 250,000 akcji Elektrimu za sumę 1,7 mln PLN i posiada obecnie 1.725.000 akcji wspomnianej spółki.
Agora - osoba z kierownictwa sprzedała 5.699 akcji spółki po cenie 53,00 PLN za jedną.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Każdy, kto spodziewa się, że rynek akcji będzie silnie rósł z powodu wyniku wyborów, może się rozczarować. Abstrahując od politycznych komplikacji, które niewątpliwie będą miały miejsce i przy konstruowaniu rządu i później - przy sprawowaniu władzy, nie można zapomnieć o światowych rynkach, które są akurat w nienajlepszej kondycji. Techniczne sygnały sprzedaży padły na większości światowych giełd - od Ameryk, przez Azję po Europę. Tylko Warszawa jakoś się do tej pory trzymała, ale to związane jest przede wszystkim z niewielkim wpływem inwestorów zagranicznych na GPW. Tutaj rządzi kapitał krajowy, ale i on może nie oprzeć się światowym nastrojom.
Zakładamy, że dzisiejsza sesja przyniesie próbę sprzedaży akcji każdemu, kto uzna wynik wyborów za powód do ich kupna. Mówiąc krótko - spodziewamy się spadków na GPW, choć nie muszą one być od razu głębokie. Pierwszym wsparciem będzie poziom dołków z czwartku.
WALUTY
Tydzień przywitał nas dalszym spadkiem dolara. Spotkanie przywódców grupy G7 nie zakończyło się bowiem wydaniem komunikatu odnoszącego się do ryzyka związanego ze słabym dolarem. Inwestorzy odebrali to jako przyzwolenie do sprzedaży amerykańskiej waluty. Pojawiają się też opinie (Greenspan), że słabnący dolar oznaczać będzie mniejszy popyt na amerykańskie obligacje, co oczywiście osłabiałoby dolara jeszcze bardziej. W każdym razie dziś rano euro wyceniane jest na 1,4327 USD - najwyżej w historii. Jak zwykle, kiedy strach oblatuje inwestorów na rynkach akcji, zyskuje na tym jen. Dziś rano japońska waluta wzmacnia się o 0,7 proc. do euro i o 0,8 proc. do dolara. Złoty natomiast nie przestaje się umacniać bez względu na wszystko, co dzieje się na świecie. Dolar spadł do 2,573 PLN, euro do 3,686 PLN. Frank podrożał do 2,212 PLN.
SUROWCE
Spadki na rynkach akcji przełożyły się na realizację zysków na rynku towarowym. Ropa odreagowała wzrosty z ostatniego tygodnia w wyniku obaw ministrów finansów grupy G7, że kryzys kredytowy negatywnie odbije się na światowym wzroście. Co więcej, rynek spekuluje, że ostatnie wzrosty były nieuzasadnione i część inwestorów sprzedawała kontrakty. W rezultacie cena baryłki brent potaniała o 0,9 proc. do poziomu 83,00 USD, a baryłki crude o 1,1 proc. do 87,60 USD. Spadające ceny akcji na azjatyckich parkietach przełożyły się na taniejącą miedź w tamtym regionie. W poniedziałek rano kosztowała ona 7.810 USD, czyli 0,8 proc. mniej niż w ubiegłym tygodniu. Złoto potaniało o 0,8 proc. do czego przyczynił się też drożejący dolar. Uncja tego kruszcu kosztowała dziś rano 762,50 USD.