Jeśli tak jest w istocie, to dynamika produkcji przemysłowej faktycznie będzie niska. Pozostaje to zresztą w zgodnie nie tylko z prognozami ekonomistów, ale także odczuciami samych przedsiębiorców. Ci, którzy wzięli udział we wrześniowej ankiecie NBP, której wyniki zostały wczoraj ogłoszone, spodziewają słabszego wzrostu produkcji w IV kwartale i mniejszego na nią popytu, zwłaszcza za granicą.
SYTUACJA NA GPW
Czwartkowe notowania to kolejna sesja, na której nie działo się znowu aż tak wiele, by wyciągać daleko idące wnioski z zachowania rynku. Rano giełda kontynuowała przecenę z wtorku, ale nie była ona zbyt głęboka. Podaż ustąpiła, kiedy WIG20 zbliżył się do poziomu 3800 pkt, który stanowi teraz ważne wsparcie dla indeksu (kilka tygodni temu było ono niepokonanym oporem). Końcówka sesji była znacznie lepsza, głównie dzięki doniesieniom o dobrych wynikach spółek amerykańskich w III kwartale. Ale zupełnie dobra być nie mogła, bo dane makro z USA były z kolei fatalne dla rynków akcji. Amplituda wahań WIG20 - zresztą pozostałych indeksów również - wyniosła ok. 1 proc. To zbyt mało, by uznać wczorajszą sesję za ważną dla perspektyw rynku.
Obroty podliczono na 1,55 mld PLN. Podrożały akcje 174. spółek, potaniały 106.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Na wczorajszej sesji w Stanach nastroje były mieszane, co przełożyło się na duże wahania indeksów, niemniej na koniec dnia zmiany były niewielkie. Przy bardzo wysokich obrotach, S&P zyskał 0,2 proc., a Dow Jones tyle właśnie stracił. Inwestorzy byli rozdarci pomiędzy dobrymi informacjami płynącymi ze spółek, a słabymi danymi makro. Przed sesją, lepszymi od oczekiwań wynikami finansowymi za trzeci kwartał pochwaliły się JP Morgan, Intel i Yahoo!, natomiast publikacje z amerykańskiego rynku nieruchomości pokazały dalszy spadek ilości rozpoczętych budów oraz pozwoleń na nowe.
Mniejsze wątpliwości mają inwestorzy w Brazylii - Bovespa wzrósł o 2,4 proc. Po dwóch spadkowych sesjach, wzrosty zawitały również na giełdach azjatyckich - Nikkei zyskał 0,9 proc., a Kospi i Hang Seng wzrosły o 1,1 proc.
OBSERWUJ AKCJE
Bioton - kurs spółki powrócił w okolice 1,20 PLN i znów konsoliduje się na tym poziomie. Ma to miejsce przy coraz mniejszych obrotach, więc można spodziewać się wybicia się z tej bazy w najbliższym czasie. Być może, trend zostanie ustanowiony po niedzielnych wyborach. Niemniej, negatywnym sygnałem jest, że po próbie wybicia w górę przed dwoma tygodniami kurs bardzo szybko powrócił na wspomniane poziomy.
BRE Bank - po przebiciu czerwcowych szczytów w okolicach 560 PLN kurs bardzo szybko podskoczył do 600 PLN i wczoraj zatrzymał się na tym poziomie (próba zakończenia sesji powyżej była nieudana). Tak silny wzrost w ciągu zaledwie dwóch tygodni może zachęcić część inwestorów do realizacji zysków, tym bardziej, że wskaźniki analizy technicznej MACD i RSI pokazują silne wykupienie walorów banku. RSI dał nawet w ostatnich dniach dwa sygnały sprzedaży.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
CEZ - spółka złożyła ofertę w przetargu wyłaniającym partnera strategicznego przy budowie elektrowni jądrowej w Belene na Węgrzech. Przetarg dotyczy 49 proc. udziałów w projekcie wartym 4 mld EUR.
Mostostal Płock - podpisał umowę z PKN Orlen na wykonanie robót mechaniczno-montażowych, o wartości 46,5 mln PLN.
Pemug - podpisało umowę z Kompanią Węglową na budowę wyciągu szybowego. Jej wartość ustalono na 2,3 mln PLN, a termin zakończenia prac na styczeń 2008 roku.
Novita - jeden z głównych akcjonariuszy kupił 24.994 akcji spółki i zwiększył zaangażowanie do 14 proc. (wcześniej 13 proc.).
Sanwil - przychody spółki w pierwszym półroczu wyniosły 22,8 mln PLN (wzrost o 2 proc.), a zysk netto 7 mln PLN (przy 700 tys. PLN w analogicznym okresie 2006 roku).
Ruch - prezes zarządu sprzedał 899 akcji po cenie 22,90 PLN za jedną.
Alma - dwaj wiceprezesi i prokurent spółki nabyli łącznie 21.280 akcji.
Sprostowanie - Ruch kupił dziewięć kawiarni Tchibo, a nie sprzedał je, jak poinformowaliśmy błędnie wczoraj. Przepraszamy.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Trudno powiedzieć, aby wczorajsze zachowanie giełd amerykańskich było zachęcającym czynnikiem do inwestowania w akcje w Polsce. Dużo niezdecydowania i wciąż obowiązujące sygnały sprzedaży - tak to wygląda w USA. Postawa giełd azjatyckich wydaje się lepsza, ale Hang Seng nieudanie atakował dziś rekordowe poziomy. Nikkei zyskał, ale to ruch w ramach konsolidacji - nie są to więc ważne impulsy dla GPW.
Spodziewamy się zatem mało zmiennej sesji, której losy może jednak odmienić sektor bankowy, w zależności od tego jaka będzie wymowa raportu kwartalnego banku Millennium. Jego wpływ nie powinien być jednak przesadnie duży na wycenę innych banków.
WALUTY
Jednak zaczynają przeważać obawy o przyszłość dolara, który dziś rano znowu traci nieco na wartości. Wczorajsze fatalne dane z rynku nieruchomości mogły osłabić amerykańską walutę dużo bardziej, ale z kolei wzrost inflacji zamyka drogę dalszym obniżkom stóp w Stanach, więc wyprzedaż dolara ma umiarkowany charakter. Co ciekawe wskaźniki techniczne bynajmniej nie zachęcają do kupna amerykańskiej waluty. Dziś rano za euro płaci się 1,4245 USD, czy najwięcej od 1 października.
Jen traci 0,6 proc. do euro i 0,1 proc. do dolara.
Kurs dolara w Polsce pierwszy raz od dwunastu lat spadł poniżej 2,60 PLN, euro poniżej 3,70 PLN jest pierwszy raz od pięciu lat, a frank trzyma się na 2,208 PLN.
SUROWCE
Ropa zmienia się nieznacznie, pozostając blisko rekordowych poziomów. Z jednej strony, presję na wzrosty wywiera niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie (wczoraj turecki parlament zezwolił na ewentualne ataki na kurdyjskich rebeliantów), z drugiej, wczorajszy raport pokazał większy od oczekiwań wzrost zapasów ropy, które znajdują się prawie 8 proc. powyżej pięcioletniej średniej dla okresu jesiennego. Ta druga informacja ma o wiele większe znaczenie dla rynku w średnim okresie, wiec spodziewamy się, że gdy konflikt na linii Turcja-kurdyjscy rebelianci się uspokoi, ropa może gwałtownie potanieć o 4-5 dolarów. Obecnie, londyńską baryłką brent handluje się po 83,00 USD, a nowojorskim crudem po 87,50 USD.
Cena miedzi zachowuje się spokojnie po wczorajszym silnym spadku o 1,7 proc. wywołanym negatywnymi informacjami z amerykańskiego rynku nieruchomości. Tona tego surowca kosztuje obecnie 7 970 USD.
Niewielki wahania mamy dziś rano również na rynku złota, które pozostaje w okolicach 760 USD a uncję.